sąsiad wstrzymuje budowe domu 5 lat co robić

  • Autor wątku Autor wątku ADRIAN 26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
voyteg napisał:
Dziękuję za szybkie reagowanie, ale możesz wskazać formalnie, dlaczego uważasz, że taki podział>

Szczerze mowiac to nie, ciezko znalezc bezposrednia podstawe prawna ale podobno GUNB przekazuje skargi na bzeczynnosc do wojewody (jak mniemam zgodnie z ART 229 KPA) bo to pod niego podlega ten organ. GUNB jest z kolei organem nadzoru dla WINB dlatego to on sprawdza decyzje WINB. Dla mnie jest to zakrecone ale tak czy tak gdzie bys nie zlozyl to organ powienien przekierowac twoje pismo zgodnie prawem.
 
zaza2 napisał:
bezczynność WINB - do GUNB !

Jestes 100% pewien ? (patrz moj post wyzej)

Nadzór nad organami nadzoru budowlanego sprawują:

* nad powiatowym inspektorem nadzoru budowlanego:
o rada powiatu, która jest właściwa do rozpatrywania skarg na powiatowego inspektora nadzoru budowlanego - jako osoby będącej kierownikiem powiatowej inspekcji, natomiast jeżeli skarga dotyczy powiatowego inspektora, jako organu administracji publicznej, działającego w określonym postępowaniu administracyjnym, jak również obsługującego go powiatowego inspektoratu - właściwy jest wojewoda, przy pomocy WINB.
o wojewoda, przy pomocy wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego, który jako organ wyższego stopnia sprawuje nadzór nad właściwym poziomem merytorycznym prac PINB,
o starosta, będący zwierzchnikiem administracji zespolonej w powiecie oraz pełniący w stosunku do PINB funkcję pracodawcy w rozumieniu Kodeksu pracy.

* nad wojewódzkim inspektorem nadzoru budowlanego:
o Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, który jako organ wyższego stopnia sprawuje nadzór nad właściwym poziomem merytorycznym prac WINB oraz nadzoruje jego działalność,
o wojewoda, będący zwierzchnikiem administracji zespolonej w województwie oraz pełniący w stosunku do WINB funkcję pracodawcy w rozumieniu Kodeksu pracy.
 
Ostatnia edycja:
Z tego wynika, że skarg, zaś tryb administracyjny mówi o zażaleniu.

Zażalenie, zgodnie z KPA, implikuje wydanie postanowienia, zaś skarga - nie.
 
voyteg napisał:
Z tego wynika, że skarg, zaś tryb administracyjny mówi o zażaleniu.

Zażalenie, zgodnie z KPA, implikuje wydanie postanowienia, zaś skarga - nie.

Faktycznie, byc moze zazalenie na bezczynnosc zgodnie z ART 37 KPA powinno isc do GUNB ale ja sie juz w tym wszystkim gubie :confused: Poza tym czym sie rozni zazalenie na bazczynnosc od skargi na opieszalosc ?
 
voyteg napisał:
Z tego wynika, że skarg, zaś tryb administracyjny mówi o zażaleniu.

Zażalenie, zgodnie z KPA, implikuje wydanie postanowienia, zaś skarga - nie.

Podaj artykul z ktorego to wynika.
 
epolpier napisał:
Podaj artykul z ktorego to wynika.

art.37 § 1,2 KPA

1.Na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 stronie służy zażalenie do
organu administracji publicznej wyższego stopnia.
2. Organ wymieniony w § 1, uznając zażalenie za uzasadnione, wyznacza dodatkowy termin załatwienia sprawy oraz
zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także
podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości
 
voyteg napisał:
art.37 § 1,2 KPA

1.Na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 lub ustalonym w myśl art. 36 stronie służy zażalenie do
organu administracji publicznej wyższego stopnia.
2. Organ wymieniony w § 1, uznając zażalenie za uzasadnione, wyznacza dodatkowy termin załatwienia sprawy oraz
zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także
podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości

Z tego nie wynika ze implikuje wydanie postanowienia, poza tym samo postanowienie jest tylko wydawane dodatkowo w jakiejs sprawie natomiast sprawe musi zakonczyc decyzja.
 
epolpier napisał:
Z tego nie wynika ze implikuje wydanie postanowienia, poza tym samo postanowienie jest tylko wydawane dodatkowo w jakiejs sprawie natomiast sprawe musi zakonczyc decyzja.

cytat przytoczyłem tylko w celu odróżnienia procedowania zażalenia w odróżnieniu od skargi, która nie pociąga za sobą takiego toku administracyjnego, tylko de facto jest wylaniem żali...
 
voyteg napisał:
cytat przytoczyłem tylko w celu odróżnienia procedowania zażalenia w odróżnieniu od skargi, która nie pociąga za sobą takiego toku administracyjnego, tylko de facto jest wylaniem żali...

Skad to twierdzenie ?

Art. 234. W sprawie, w której toczy się postępowanie administracyjne:
1) skarga złożona przez stronę podlega rozpatrzeniu w toku postępowania, zgodnie z przepisami kodeksu,
2) skarga pochodząca od innych osób stanowi materiał, który organ prowadzący postępowanie powinien rozpatrzyć z urzędu.

I dalej

Art. 237. § 1. Organ właściwy do załatwienia skargi powinien załatwić skargę bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu miesiąca.
§ 2. Posłowie na Sejm, senatorowie i radni, którzy wnieśli skargę we własnym imieniu albo przekazali do załatwienia skargę innej osoby, powinni być zawiadomieni o sposobie załatwienia skargi, a gdy jej załatwienie wymaga zebrania dowodów, informacji lub wyjaśnień - także o stanie rozpatrzenia skargi, najpóźniej w terminie czternastu dni od dnia jej wniesienia albo przekazania.
§ 3. O sposobie załatwienia skargi zawiadamia się skarżącego.
§ 4. W razie niezałatwienia skargi w terminie określonym w § 1 stosuje się przepisy art. 36-38.
 
Ostatnia edycja:
Witam
Mam podobny problem. Sąsiad po złości wstrzymuje dużą inwestycję. Za mną już dwie pozytywne opinie Urzędu Miasta oraz Wojewody do którego się odwołał. Mam pytanie ... czy jeżeli sąsiad zrobi kolejne kroki i sprawa zakończy się w NSA to czy mogę założyć sąsiadowi sprawę o zabezpiecznie kaucją moich strat z tytułu opóźniania inwestycji w przypadku gdy przegra sprawę? Jeśli tak czy zasadnym jest wysłanie do niego pisma, iż w przypadku dalszych utrudnień taka sprawa zostanie założona .. może się wystraszy kwot które będzie musiał zapłacić ... Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam
 
Czy sąsiad robi coś niezgodnie z prawem?
 
Nie.
Natomiast jego działa zmierzają tylko do tego aby została wyplacona mu określona przez niego kwota ( kilkaset tysięcy złotych) które nazwał kaucją ( jak dla mnie jest to próba wyłudzenia) ... nie mogę sobie na to pozwolić a jego uwagi, skargi składane odnośnie pozwolenia są jak najbardzie nie merytoryczne i mijające się z prawdą co potwierdzają koljene instytucje - a dla mnie stanowią duże koszty z względu na opóźnienia.
 
może inaczej .. w przypadku pozwu grupowego doszukałem się:
W przypadku wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję o pozwoleniu na budowę wstrzymanie wykonania tej decyzji na wniosek skarżącego sąd może uzależnić od złożenia przez skarżącego kaucji na zabezpieczenie roszczeń inwestora z powodu wstrzymania wykonania decyzji.

Czy taka możliwość istnieje również jeśli nie jest to pozew grupowy? Jeśli nie jak inaczej można "ostudzić" zapały sąsiada ?
 
Póki jego działania są zgodne z prawem, to jest korzysta z uprawnień wynikających z przepisów prawa (np. prawo odwołania czy skargi do wsa, skargi kasacyjnej do nsa) nie ponosi wobec Pana żadnej odpowiedzialności odszkodowawczej. Nic mu Pan nie może zrobić.
 
Powrót
Góra