Sąsiad :(

  • Autor wątku Autor wątku dospot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pora skończyć.
Temat przenoszę do Hydeparku.
 
Skoro jest w HP to chyba można się luźniej wypowiedzieć, więc - jako mieszkaniec województwa małopolskiego, wychowany na wsi a obecnie mieszkający w niedużym mieście, potwierdzam zwyczaj niechodzenia po domu w butach. Przy czym na wsi jest jakiś korytarz, często wychodzący na kuchnię która jest pierwszym pomieszczeniem i w korytarzu te buty się zostawia. W mieszkaniach w blokach też często widzę takie korytarzyki gdzie buty się zostawia, przy czym nie jest to przestrzeń aż tak oddzielona. Generalnie, po przekroczeniu progu albo się buty ściąga i zostawia, albo idzie w miejsce gdzie są inne buty i tam się je ściąga, jest to czynność którą wykonuje się zaraz po wejściu. Jeśli do mieszkania wchodzi się do salonu na przykład - jest miejsce gdzie jakieś buty stoją i tam należy się udać i buty zostawić. Oczywiście - wszystko z rozsądkiem :) Jak np komuś się spieszy a jest lato, dopiero co wyszedł z domu i nie zdążył niczego nabrać na buty, to się nie ściąga. Jest to zwyczaj dość luźny i nikt nikogo za wejście w butach do kuchni z domu nie wyrzuci :) Jest to uważane za objaw dobrego wychowania. Natomiast wystawiania na klatkę schodową nie widziałem i trochę by mnie czyjeś buty na klatce raziły (chyba że ma rzeczywisty powód by je tam wystawić, nie wiem nawet jaki za bardzo, może ekstremalnie mało miejsca). To tyle na temat savoir vivre południa Polski ;)
 
Ostatnia edycja:
Pneumokok napisał:
To tyle na temat savoir vivre południa Polski
Wpisz sobie na Google , wystawianie śmieci na klatkę schodową , to co ludzie potrafią wystawić , to jest zjawisko nie tylko na południu Polski.
 
Powrót
Góra