L
Laozi_Sparta
Witam,
Mieszkam na obrzeżach wojewódzkiego miasta, w domku jednorodzinnym w zabudowie szeregowej. Kilka lat temu, kiedy ten dom zamieszkiwali moi rodzice, przyjechała ekipa Orange, żeby do całego szeregu doprowadzić kabel światłowodowy. Warto dodać, że domek jest ostatni w szeregu. Monterzy wspomnianej firmy chodzili od domku do domku pytając, czy właściciel wyraża zgodę na poprowadzenie kabla. Moi rodzice jako jedyni nie wyrazili zgody. Dzisiaj, po latach zależy mi na poprowadzeniu tego kabla. Mówimy tutaj o około 5 metrach od domu sąsiadki, której dom styka się garażem z naszym. Z tym, ze owa sąsiadka nie zgadza się na rozkopanie jej ogródka i zdemontowanie polbruku. Czy istnieje jakaś możliwość prawna, żeby zmusić te sąsiadkę do tego? Czy ten domek już na zawsze będzie pozbawiony dostępu do internetu światłowodowego? Czy istnieje jakieś prawo równego dostępu do usług, lub służebności przesyłu, na które mógłbym się powołać?
Mieszkam na obrzeżach wojewódzkiego miasta, w domku jednorodzinnym w zabudowie szeregowej. Kilka lat temu, kiedy ten dom zamieszkiwali moi rodzice, przyjechała ekipa Orange, żeby do całego szeregu doprowadzić kabel światłowodowy. Warto dodać, że domek jest ostatni w szeregu. Monterzy wspomnianej firmy chodzili od domku do domku pytając, czy właściciel wyraża zgodę na poprowadzenie kabla. Moi rodzice jako jedyni nie wyrazili zgody. Dzisiaj, po latach zależy mi na poprowadzeniu tego kabla. Mówimy tutaj o około 5 metrach od domu sąsiadki, której dom styka się garażem z naszym. Z tym, ze owa sąsiadka nie zgadza się na rozkopanie jej ogródka i zdemontowanie polbruku. Czy istnieje jakaś możliwość prawna, żeby zmusić te sąsiadkę do tego? Czy ten domek już na zawsze będzie pozbawiony dostępu do internetu światłowodowego? Czy istnieje jakieś prawo równego dostępu do usług, lub służebności przesyłu, na które mógłbym się powołać?