Sąsiedzi topiący koty- czy można coś z tym zrobić?

  • Autor wątku Autor wątku AgnieszkaMichalak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AgnieszkaMichalak

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
2
Witam! Chciałabym spytać, czy mogę coś zrobić w sytuacji gdy wiem, że moi sąsiedzi uśmiercają nowonarodzone kocięta swojej kotki. Maluchy są topione lub zakopywane żywcem. Gdzie zgłaszać takie sytuacje i czy to w ogóle ma sens? Czy jakieś konsekwencje względem tych ludzi zostaną wyciągnięte, czy to będzie polegało na zasadzie-przyjechali, zobaczyli, spakowali się i jadą? Czy w jakiś sposób trzeba to udowodnić? Jeżeli tak, to jak ja mogę zadbać o dostarczenie odpowiednich dowodów w tej sprawie?
Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.
Agnieszka Michalak
 
Tak zgłosić na policję,są za do kary
 
Policja nic nie zrobi bez dowodow zglos do schroniska i do towarzystwa ochrony zwierzat.

Pozdrawiam , wspolczuje kotkom :(
 
Ja bym proponował porozmawiać z sąsiadami, bo bez dowodów nic Pani nie zrobi, a może Pani narazić się na zarzut pomawiania.
Proszę z sąsiadami porozmawiać czy zgodziliby się na sterylizację. Czasami urzędy miast finansują takie zabiegi.

Może powinienem pominąć te zarzuty pomawiania, ale na pewno skarga na policję czy straż miejską pogorszy relacje między Panią a sąsiadami.
 
Ostatnia edycja:
Rozmowy nic nie pomagają. Pewnego razu nawet sąsiad udusił jednego z wyrośniętych już kociąt- reszta była dzika i uciekała, a jeden maluszek zaufał. Został złapany za gardło i bestialsko uduszony. Sąsiad nie reagował na krzyki i zwracanie uwagi.
Jakie dowody w takiej sprawie byłyby wystarczające? Mam próbować robić zdjęcia kociętom, czy obserwować gdzie kociak je topi/zakopuje?
Owszem-sąsziedzi zgodzili się na sterylizację kotki. Jednak po tygodniu zmienili zdanie i postanowili "pozbyć się" i kotki, żeby wyeliminować problem.
Niestety to mała, biedna wieś i ciężko jest tu jeszcze z ludzką mentalnością.
 
AgnieszkaMichalak napisał:
Jakie dowody w takiej sprawie byłyby wystarczające? Mam próbować robić zdjęcia kociętom, czy obserwować gdzie kociak je topi/zakopuje?
Najlepiej postarać się o dodatkowych świadków i nagrać go z bezpiecznej odległości jak usiłuje zrobić krzywdę kolejnemu zwierzęciu. Skombinuj aparat albo kamerę cyfrową z dobrym zoomem optycznym.
 
Tak jak napisal kolega wyzej nagraj go z bezpiecznej odleglosci . Swiadkowie jednak nic nie pomoga . Jezeli nie Pani mozliwosci aby nagrac zobacz gdzie zakopuje te kociaki albo gdzie topi . Jest to nie chumanitarne zabicie zwierzat. I zglos sie do towarzystwa ochrony zwierzat i schroniska. Oraz nie atakuj go ze zabija i ze to potwor bo moze sie na Pani zemscic.
 
Czy on te kocięta zakopuje na swoim terenie?
Jeśli tak i znasz miejsce, to zgłoś odpowiednim służbom i wskaż to miejsce.
Skoro jego teren, to wiadomo, że nikt inny tam by nie zakopał.
 
Zgłoś to na policje lub do Towarzystwa Opieki nad zwierzętami. oni już dalej się tym zajmą.
 
Powrót
Góra