R
robwag
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 7
Witam wszystkich serdecznie !!!! Opiszę problem jaki mam z moja sąsiadką.Otóż mieszkam w prywatnej kamienicy.Na podwórku należącym do kamienicy parkujemy nasze samochody.W chwili obecnej mamy dwa samochody i obydwa parkujemy na podwórku,ponieważ była taka możliwosć i miejsce.Ja swój parkuje juz od 9-u lat wciąz w tym samym miejscu,zaś drugie auto mamy od roku jednakże dopiero od 3 miesęecy parkujemy je na podwórku(mąż wcześniej wyjeżdżał do pracy za granicę)Mąż swoim autem zajął miejsce które było wolne.Nigdy nie przyszłoby nam do głowy zaparkować na miejscu uprzednio zajętym przez innego sąsiada.Od około miesiaca ąasiadka mieszkająca na parterze pod nami zakupiła sobie samochód.No i zaczął się problem ,ponieważ rości sobie prawo do miejsca uprzednio zajętego przez mojego męża.Wszystko byłoby może dobrze gdyby nie to że pewnego dnia zaparkowała tak że zablokowała nam oba nasze samochody.Posunęła się nawet do tego,że próbowała w cała historię wkręcić właściciela kamienicy,próbując wynająć garaż usytuowany przy naszych samochodach ,co zmusiłoby nas do zmiany miejsca parkowania męża samochodu.Posunęła się do tego ,że nie mając jeszcze prawa jakiegokolwiek do garażu wykrzykiwała mi że to jej garaż ,żeby jej nie blokować dojazdu.I pewnie by tak zostało,ale zgubiła ją pewność siebie i zuchwałość,gdyż bezczelnie zaczęła parkować na granicy dojazdu do garażu ,co bardzo utrudniało mi parkowanie ze względu na gabaryty samochodu oraz będący po drugiej stronie trzepak.Po mojej interwencji u właściciela i opowiedzeniu całej historii,nie zgodził się on na wynajęcie garażu przez tę panią.Moje pytania brzmią:Czy w związku z dotychczasowym użytkowaniem tych miejsc parkingowych mamy jakies prawa???(chodzi mi o prawa tzw.sąsiedzkie)Co możemy ewentualnie jeszcze zrobić????