P
posoni
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 23
Witam, wiem że piszę w złym dziale, ale w dziale "Prawo własności przemysłowej i prawo autorskie" nie mogę dodać nowego tematu (błąd forum). Sprawa jest dziwna i mnie martwi. Otóż na stronie ***mod*** zauważyłam ebook należący do jednej z blogerek. Myślałam, że to tylko demo, ale chciałam sprawdzić czy jest to pełna wersja i jeśli tak, to natychmiast ją o tym poinformować, żeby mogła to zgłosić. No i tak się stało. Napisałam jej maila, podziękowała mi, ale napisała mi, że zgłosi zarówno tego, kto to udostępnił i tych ściągających. Czyli na dobrą sprawę również mnie. Czyli z bohaterki stałam się przestępczynią. W drugim mailu spytałam ją, czy ja też poniosę konsekwencje. Nie odpisała mi już. Teraz mam problem i żyję w stresie. Czy mogę otrzymać jakiś pozew, karę do zapłaty? W Polsce ściąganie nawet z nielegalnych źródeł nie jest karalne, dla użytku własnego. Moim celem nie było ściągnięcie i czytanie ebooka, tylko sciągnięcie i sprawdzenie czy to jest pełna wersja i poinformowanie o tym autora. Czy mam szukać prawnika?
Ostatnią edycję dokonał moderator: