3
3rzyk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2019
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mam taką dość nietypową sprawę. Historia zaczęła się jakiś czas temu. Rodzice byli po rozwodzie i ojciec mieszkał gdzieś indziej. Już wtedy ojciec miał problem z wierzytelnością i zabrano mu samochód. Ja miałem jeden na zbyciu i użyczyłem mu go. Po jakimś czasie okazało ojciec zadzwonił że jest w miejscowości oddalonej o około 100km i czy mogę go zgarnąć bo zatrzymała go policja i nie może dalej jechać. Po dojechaniu na miejsce okazało się że ojciec jechał pod wpływem i auto zostało odholowane na parking. Tego samego dnia już nie mogłem go odebrać, a nawet nie miałem przy sobię wystarczającej ilości pieniędzy. Zawiozłem więc ojca do domu i za dwa dni mieliśmy jechać go odebrać i on miał za to zapłacić. Nie muszę tu mówić że oczywiście ojciec się wypiął. Potem przez parę miesięcy próbowałem dogadać się ze starostwem tej miejscowości żeby na raty zapłacić za parking, bo kwota robiła się co raz wieksza. Ostatecznie nie udało się dogadać, auto zezlomowali i należności trafiła do komornika. Część tej należności już wpłaciłem, ale jeszcze dużo zostało. Ojciec oczywiście się nie poczuwa to tego żeby coś zrobić. tu jest moje pytanie, czy istnieje jakaś możliwość ściągnięcia pieniędzy z ojca?