Ściga mnie policja (podobno)

  • Autor wątku Autor wątku function
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

function

Użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
33
Witam!

Mam chyba dosyć nietypowy problem. Znalazłem się w dziwnej sytuacji i nie wiem za bardzo co zrobić. Jakiś czas temu pracowałem w pewnej firmie jako kierowca. W tej chwili już tam nie pracuję. Niedawno ktoś zadzwonił do domu mojej matki podając się za policjanta, ponoć szukał mnie i chciał się ze mną skontaktować i w dodatku doniósł mojej matce, że pracując w owej firmie popełniłem wykroczenie drogowe przekraczając prędkość co zostało ponoć udokumentowane na zdjęciu z fotoradaru. Piszę cały czas "ponoć" ponieważ nie wiem co mam sobie o tym wszystkim myśleć. Od tej pory cały czas nikt się ze mną nie skontaktował.

W związku z tą całą sytuacją mam mnóstwo pytań i żadnych konkretów:
1) jaką mam pewność, że osoba, która dzwoniąc podała się za policjanta w rzeczywistości nim jest?
2) czy policjant może wyjawić postronnej osobie (nawet mojej matce) takie informacje na mój temat jak to gdzie pracowałem i jakich wykroczeń się dopuściłem?
3) dlaczego policja skontaktowała się z moją matką a nie ze mną?
4) czy mój były pracodawca może wyjawić policji moje dane osobowe lub kiedy może to zrobić a kiedy robiąc to łamie przepisy zawarte w ustawie o ochronie danych osobowych?

Naprawdę jest to dla mnie przedziwna sytuacja i nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Gdyby ktoś mógł mi odpowiedzieć na moje pytania to byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam.
 
1.Jak uczepimy sie słowa "ponoć"..to na razie chyba można mieć przypuszczenie a nie pewność.
2. w/g mnie nie powinien i zwróciłbym mu na to uwagę przy najbliższym spotkaniu
3. może nie mogli Pana zastać w miejscu zamieszkania lub nie odebrał Pan wezwania i szukali innego kontaktu..to nie jest zabronione.
4.może a nawet powinien jeśli został np. przesłuchany jako właściciel pojazdu ad. użytkownika w danym dniu i odmowa podania danych mogłaby skutkować odpowiedzialnością dla niego..ochrona danych nie ma tu nic do rzeczy.
 
Ja odpowiem CI tylko na 2 pytanie.
Otóż jesli policjant wyjawił takie informacjie takie jak twierdzisz ( chodzi o to jakiego wykroczenia sie dopuściłes ) osobie nie będącą stroną w postępowaniu ( niezaleznie czy jest to twoja matka, sąsiad z dołu czy osoba ktorej nie znasz ) złamał prawo.
Mozesz pozwac tego policjanta do sądu i zarządać odkszodowania, a jak przypuszczam Twoja matka nie odmówi złożenia zeznań przed sądem na temat czego sie od tego policjanta dowiedziała tak wiec powiniennes sprawe wygrac a policjant powinien poniesc konsekwencje za tak nieprofesionalne zachowanie.
Oczywiscie najpierw musisz miec pewność ze to dzwonił funkcjonariusz policji.
 
Powrót
Góra