Sędzia prowadzący sprawę niezgodnie z wnioskiem

  • Autor wątku Autor wątku ashe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ashe

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
28
Witam,
mam olbrzymi problem i nie wiem do kogo zwrócić się z prośbą o interwencję. Sprawa dotyczy wniosku o stwierdzenie nabycia spadku. Niestety sędzia, który sprawę prowadzi (już od 7 lat) powołuje biegłych, którzy mają na uwadze wycenę masy spadkowej, co w ogóle nie leży w przedmiocie wniosku - sprawa nie toczy się o dział spadku. Wszystko przedłuża sprawę w czasie, która i tak dość długo już trwa. Do kogo można zwrócić się z prośbą o interwencję w sprawie? Czy Prezes Sądu jest właściwą osobą?
 
A skąd masz informację, że w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku sąd nigdy nie sprawdza składu spadku?

Niech zgadnę - spadkodawca pozostawił testament, w którym zapisał jakieś elementy swojego majątku?
 
Sprawdzenie składu spadku i ustalenie całej masy spadkowej w takim postępowaniu jest zasadniczo zbędne. Takie kwestie rozstrzyga się w postępowaniu o dział spadku, a tutaj Sąd powinien stwierdzić jedynie kto i na jakiej podstawie dziedziczy i w jakiej części.
 
Polecam zapoznać się z art. 691 kc. W takiej sytuacji sąd ma obowiązek ustalenia wartości całego spadku aby ustalić charakter rozrządzeń testamentowych, a w konsekwencji kto i w jakiej części dziedziczy.
 
Dziękuję :) Jednak ten artykuł w mojej ocenie nie ma zastosowania do sprawy, ponieważ został rozdysponowany zakres obejmujący "cały spadek", a nie "prawie cały spadek" - chociaż to bardzo niejasne sformułowanie.
 
Niezależnie od oceny uczestników, kwestia ta podlega ustaleniu przez sąd. I raczej nikt nie będzie wtedy ingerował w czynności sędziego, skoro wykonuje prawidłowe czynności.

Prezes sądu jest zwierzchnikiem organizacyjnym, można się do niego zwrócić bardziej w kwestiach organizacji postępowania (np. sędzia się często spóźnia czy coś w tym stylu). Nie będzie on ingerował w merytoryczny sposób rozpoznawania sprawy. Tutaj bardziej rozważyłabym skargę na przewlekłość.
 
Dziękuję.
Już trzykrotnie Sąd prosił o pisemne stanowisko końcowe stron, bo miał wydać postanowienie i za każdym razem zamiast postanowienia jest powoływany nowy biegły do sporządzenia wyceny (żadna ze stron o to nie wnosi), co rodzi pytanie o zasadność takiego działania. Niestety jest to niepokojące, rodzi obawy co do bezstronności i chęci zakończenia sprawy.
 
Powrót
Góra