Sfałszowana umowa

  • Autor wątku Autor wątku ignacy82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ignacy82

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
2
Witam

Jakiś czas temu kupiłem samochód z Niemiec, sprowadzony na moje zlecenie przez znajomego człowieka, który się tym zajmuje. Auto było zakupione w komisie. Z racji że osoba sprowadzająca mieszka na drugim końcu Polski, pojazd trafił do mnie kilka dni po transakcji. Problem w tym, że zapomniał on wraz z papierami przywieźć fakturę, która dosłał mi pocztą kilka dni później. Podniecony nowym nabytkiem wcześniej sam spisałem fałszywą umowę pomiędzy mną i poprzednim właścicielem. Urząd Celny szybko zorientował się, że coś jest nie tak, gdyż pomyliłem się o jeden dzień w dacie i samochód miał zrobiony przegląd w kraju przed datą kupna. Chcę się przyznać przed Urzędem do sfałszowania, okazać oryginalną umowę. Mam jednak kilka wątpliwości. Czy po całym zajściu Urząd wyda mi zaświadczenie o zapłacie akcyzy i czy będę mógł bez problemu zarejestrować samochód? Jeśli chodzi o karę, to otrzymam jakąś grzywnę, czy sprawą zajmie się sąd? Z góry dzięki za informacje.

Pozdrawiam
 
ignacy82 napisał:
czy sprawą zajmie się sąd?

Posłużenie się sfałszowaną umową jest przestępstwem z art. 270 par. 1 k.k., a zatem najpierw sprawą zajmie się Policja i Prokuratura, a na końcu trafi ona do Sądu.
 
Rozumiem. Ale czy ta sytuacja nie spowoduje niemożności rejestracji tego samochodu na terenie RP?
 
Na pewno spowoduje bardzo dokładną kontrolę wszystkich dokumentów, tak więc w ostateczności sprawa może się przeciągnąć. Nie ma natomiast podstaw do odowy rejestracji pojazdu (zakładam że wszystkie dokumenty są legalne i w porządku).
 
Pójdź najlepiej na Policje sam, sam przyznaj się do winy i odrazu złoz prawdziwe wyjaśnienia. I powiedz, że bedziesz występował z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze. Na pewno sprawa nie zakonczy sie w Urzedzie celnym, tak jak wspomniał moj przedmówca to art 270 par.1 KK, grozi ci za to grzywna, ograniczenie wolnosci bądź pozbawienie wolnosci 3miesięcy do 5 lat. Natomiast przy instytucji dobrowolnego poddania się karze możesz ty lub twoj pełnomocnik negocjować warunki kary z prokuratorem. Sądze, że jesli nie byłeś nigdy karany , nie wiszą nad toba zadne "zawiasy" prokurator powinien zgodzić się na karę grzywny. Na pewno po wyjaśnieniu sprawy dogłębnie nie bedziesz miał problemu z zarejestrowaniem samochodu. Jak sfałszowałeś podpis wlasciciela to zapewne bedzie konieczne spisanie umowy razj jeszcze z prawdziwym podpisem wlasciciela samochodu. Nie sadze byc mial wielkie kłopoty ale odpowiedzialnosc cie raczej nie minie. Jaką wartośc ma przedmiot? Bo jakby byla znikoma szkodliwosc spoleczna moze prokurator umozyc, ale zaleznie od twojej postawy, od znikomej badz duzej szkodliwosci czynu no i tak naprawde humoru sedziego.
 
wioletka155 napisał:
Natomiast przy instytucji dobrowolnego poddania się karze możesz ty lub twoj pełnomocnik negocjować warunki kary z prokuratorem.
W kwestii drobnego sprostowania: negocjować moża w zakresie ram wskazanych przez Prokuratora.
Sądze, że jesli nie byłeś nigdy karany , nie wiszą nad toba zadne "zawiasy" prokurator powinien zgodzić się na karę grzywny.
A ja sądzę że na samoistną karę grzywny to nie ma co liczyć. Bedzie ona połączona albo z ograniczeniem wolności, albo z karą pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania
Jaką wartośc ma przedmiot? Bo jakby byla znikoma szkodliwosc spoleczna moze prokurator umozyc, ale zaleznie od twojej postawy, od znikomej badz duzej szkodliwosci czynu no i tak naprawde humoru sedziego.
Proszę mi wyjaśnić, co ma wartość samochodu do stopnia społecznej szkodliwości podrobienia dokumentu? Chyba się coś Pani pomieszało......
 
Nic mi się nie pomieszało drogi Panie. Zawsze "przdmiot sporu czy odpowiedzialności" ma znaczenie przy wymierzaniu kary! Odnosnie kary grzywny jest ona jak najbardziej prawdopodobna , prowadziłam już podobne sprawy, a nawet takie same i często prokurator godził się na karę samej grzywny. wszystko zalezy od postawy podejrzanego lub w pozniejszym terminie oskarżonego oraz predyspozycji prokuratora. Moze ale wcale nie musi zgadzac sie na kare grzywny tylko. Odnosnie szkodliwości społecznej czynu na pewno pod uwage weźmie prokurator to czy przedmiotem sfałszowania umowy jest np rzecz o wartości miliona zł czy rzecz o wartości 1000 zł! jak wczesniej wspomnialam prowadzilam podobne sprawy więc mniej wiecej wiem jak sie to odbywa;) Pozdrawiam
 
wioletka155 napisał:
Nic mi się nie pomieszało drogi Panie. Zawsze "przdmiot sporu czy odpowiedzialności" ma znaczenie przy wymierzaniu kary! Odnosnie kary grzywny jest ona jak najbardziej prawdopodobna , prowadziłam już podobne sprawy, a nawet takie same i często prokurator godził się na karę samej grzywny. wszystko zalezy od postawy podejrzanego lub w pozniejszym terminie oskarżonego oraz predyspozycji prokuratora. Moze ale wcale nie musi zgadzac sie na kare grzywny tylko. Odnosnie szkodliwości społecznej czynu na pewno pod uwage weźmie prokurator to czy przedmiotem sfałszowania umowy jest np rzecz o wartości miliona zł czy rzecz o wartości 1000 zł! jak wczesniej wspomnialam prowadzilam podobne sprawy więc mniej wiecej wiem jak sie to odbywa;) Pozdrawiam
występek podrobienia dokumentu jest przestępstwem przeciwko wiarygodności dokumentów i nie ma tutaj znaczenia żadna kwota widniejąca na umowie...
 
Witam. Bardzo proszę o pomoc. Kupiłem samochód w Polsce ale umowa była z Niemcem i w niemieckiej miejscowosci. Jestem współwłaścicielem tego pojazdu. Zostałęm złapany samochodem przez policje i posłuzłem sie sfałszowana umowa. Mógłby mi ktoś powiedzieć co za to grozi i jakie będą konsekwencje i czy samochód zostanie mi oddany poznieważ został mi on zabrany. Bardzo prosze o pomoc.
 
ale o co dokładnie chodzi? - kupiłeś z kimś do spóły samochód....umowę miałeś na kogo wypisaną? gdzie się posłużyłeś tą podrobioną umową i w jakim celu...?
 
Powrót
Góra