Sfałszowany kredyt online

  • Autor wątku Autor wątku Warto_Zyc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Warto_Zyc

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
21
witam
Mam pytanie co można jeszcze zrobić jeżeli nie spłacony kredyt poszedł już do sądu ,do komornika
wiec, opisze troszkę jak sprawa wygląda Syn mojego brata wziął 3 kredyty online ,brat o niczym nie wiedział do dnia dzisiejszego gdy zaczęły przychodzić wezwania od komornika i sądu Sprawa jedna będzie 12 maja odnośnie kredytu inne kredyty przejęły firmy znana Kruk ,
Ultimo podały już sprawę do Komornika Co w tym wypadku można zrobić,jeżeli się tego nie wzięło a trzeba spłacać Brat poszedł na policję ale w tym wypadku trzeba zgłosić do prokuratury ,ale jak można własnemu synowi paprać papiery.Moim zdaniem to chyba Bank powinien za takie coś odpowiadać że dał pieniądze bez żadnych podpisów itp.nie ma innej nadziej aby coś z tym zrobić
Proszę o jakieś dobre rady chciała bym jakoś pomóc ,bratu jest dość dużo do spłaty tym bardziej że narosły odsetki
 
to kredyt jest na brata czy na syna w końcu bo sprawa nie jest jasna
 
Syn wziął na jego kredyt jako on czyli Brat
 
a pieniądze z kredytów? malwersacja czy są?
 
Bank nie jest niczemu winien. Syn wziął kredyt to niech spłaca.
 
Pieniędzy już nie ma syn oczywiście je wydał nie wiem dokładnie kiedy zaciągną te kredyty
 
Bo wygląda to tak jeśli własciwie zrozumiałem sprawę.
Syn wziął kredyt na ojca - doszło do oszustwa. Ojciec może złożyć doniesienie na syna i sprawa zakończy się w sądzie albo przyjąć to na siebie i zapłacić. nikt mu długu nie podaruje, chyba się że się będzie ponad 10 lat uchylał od płacenia to może mu się udać nie płacić

jakiej pomocy oczekujesz dokładnie?
 
ja też teraz wezmę sobie kredyt na np. znajomą bo wiem że ma konto online i co po paru miesiącach przyjdzie jej do płacenia ,na pewno jest więcej ludzi takich jak mój brat więc Banki nie powinni udzielać w ten sposób kredytów oczywiście to jest moje zdanie
 
Nie ma żadnych szans tylko doniesienie do prokuratury wiem ze wina jest syna ale chyba również Banku czy im wszystko wolno ?
 
nie masz racji. Jak weźmiesz kredyt na znajomą to dokonasz oszustwa. Znajoma nawet nie musi Cię wskazywać bo Policja bardzo szybko dojdzie do tego że to Ty. Własnie dlatego że nie jest to takie anonimowe przyznawalność takich kredytów jest duża i łatwa.
 
Bank nie popełnił błędu. Jeśli dajesz synowi dostęp do Twojego prywatnego "portfela" konta internetowego to Ty popełniasz błąd.

Jeśli mi dasz numer PIN do swojej karty bankomatowej i ja sobie wyciągnę ze ściany 100 zł to winny jest bank czy Ty?
Ja Ci ukradłem pieniądze fizycznie ale ty dopuściłeś do tego że miałem kartę i pin którego powinieneś strzec jak oka. nie ma winy banku.
 
Na jakiej podstawie ma to być wina banku? Kredyt/pożyczka udzielana online ma swoje zasady, do pożyczki potrzebne są dane z dowodu pożyczkobiorcy, a to że ktoś posłużył się cudzymi danymi do wzięcia pożyczki, to już sprawa dla policji a nie dla banku.
 
No tak wiem że nie mam racji choć ,tak akurat spotkało to mojego brata więc chciałabym jakoś im pomóc ale jak czytam widzę że nic nie da się zrobić
 
Gdyby to było takie proste to ludzie by brali kredyty a jakby przyszło do spłaty to by mówili że to jednak nie oni wzięli kredyt .... szkoda się zapętlać.

to nie jest tak że nie da się nic zrobić. Trzeba napisać pismo do pozyczkodawców i komorników i ustalić jak najniższe raty i powoli spłacić i przestać płakać.
 
Płacić i płakać :) Pożyczkodawcy nie są aż tak przychylni co do rat żądają sobie miesięcznie po 300 zł ,również brat ma w innych bankach pożyczki , oczywiście brane na siebie :) więc jest im ciężko tym bardziej że żona jego jest na najniższej rencie czyli 500 więc chciałam zasięgnąć rady choć i tak właśnie sądziłam że nic z takim czymś nie da się zrobić
Bardzo Dziękuję za poświęcony czas Serdecznie Pozdrawiam
 
Przychylność to jedno a możliwości to drugie. Podaje przykład z życia wzięty. Adam miał dług w banku ING. Włącznie z odsetkami ponad 13 000 zł. Sprawą zajął się komornik który chciał spłaty jednak nie miał jak odzyskać pieniędzy bo Adam zarabiał najniższą krajową i nie miał żadnego majątku. Po czasie komornik napisał pismo że: nie będzie dalej prowadził sprawy wobec braku mozliwości skutecznej egzekucji. I taka sprawa była z 3 komornikami. Ten sam schemat. Adam stwierdził że nie będzie czekał 10 lat i poszedł do 4 komornika (jak już kolejny przejął sprawę) który powiedział ze chce min 500 zł miesięcznie, tylko że tutaj Adam dyktował warunki. Pismo które sam pisałem Adamowi wyglądał tak że komornik miał wyjście: albo przyjmować po 150 zł miesięcznie albo w ogóle, a że nie dało się nic na siłę z Adama ściągnąć - to komornik się zgodził . bo miał wybór albo mieć 150 zł miesięcznie albo nic.
 
Ale zaraz , syn wziął kredyt na ojca. Pieniądze wpłynęły na konto ojca ? Ojciec nie widział że mu kasy przybyło? Nawet jak syn wybrał kaskę to jednak chyba ojciec zagląda w rachunek i widzi transakcje.
 
Najgorzej jest jak ktoś ma problem i nie napisze że ma problem tylko pisze: Syn córki szwagra ma kolegę którego ojciec zięcia ma problem z.... i to utrudnia rozmowę niestety.
 
No nie do końca ,syn był tak mądry że podał swój nr konta i tam przelali pieniądze
 
Powrót
Góra