Sieć LAN i problematyczny user. Jak se poradz

  • Autor wątku Autor wątku becelus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

becelus

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
16
Witam

Chodzi mi o to, że od kilku lat mam osiedlową sieć LAN z łączem DSL od TP. Siec była budowana na zasadzie zbiórki środków na jej budowę od użytkowników w celu taniego i szybkiego internetu. Nie mam zarejestrowanej żadnej firmy i prowadzę tą sieć w celach nie zarobkowych. Zgodnie z regulaminem tp mogę udostępniać DSL-a poza lokal w którym jest zainstalowany. Wszystkie ewentualne pieniądze jakie zostają są wykorzystywane na ewentualne modernizacje lub awarie sieci.

I ostatnio tak wyszło że uszkodził się kabel co idzie do jednego usera i popłynęła w nim woda i co za tym poszło poleciała mu płyta główna. On teraz żąda ode mnie naprawy komputera na co się zgodziłem, ale postanowiłem go odłączyć od sieci bo z nim są zawsze problemy i za 32zl za 4mb łącze miesięcznie żąda cudów niewidów. Na sam koniec zażądał faktury za usługi telekomunikacyjne od stycznia do sierpnia chodź wie dobrze na jakich zasadach była budowana sieć. Z oczywistych powodów nie dam mu jej bo jak. A nie łączy mnie z nim żadna umowa. Nigdy niczego nie podpisywaliśmy.

Czy może narobić mi problemów?

Pozdrawiam
 
Ja bym powiedzial ze wystawie fakture ale na podstawie paragonu ktory powinien miec :D
 
Jeżeli uszkodzenie kabla i wynikająca stąd awaria powstała z Twojej winy, to user ma prawo żądać naprawy niezależnie od istnienia (lub nie) jakiejś umowy. Chociaż umowa ustna też obowiązuje.
 
Dokładnie komputer będzie miał naprawiony. Kabel został uszkodzony nie z mojej winy. Nie wiem czy dobrze to określę ale ze zmęczenie materiału. Po prostu pękła izolacja na zgięciu i się dostała tam woda
Kabel został zdemontowany i nie ma po nim śladu chyba mogę mówić, że go nigdy w sieci nie miałem chciał się przyłączyć ja odmówiłem i się mści.

Z nim są zawsze problemy kabel mu zmieniam już 4 raz i postanowiłem go odłączyć z sieci bo gościu jest jak wrzód na dupie i teraz mnie straszy urzędem skarbowym itp. Jest to w końcu sieć amatorska, a nich tylko neta nie będzie parę godzin bo np. uszkodził się switch to on już zniżki z powodu przerwy żada. On nie może chyba rozróżnić zasad między amatorską siecią a jakimś wielkim dostawcą typu TP.
 
[cytat:juypgwfz] Z nim są zawsze problemy kabel mu zmieniam już 4 raz i postanowiłem go odłączyć z sieci bo gościu jest jak wrzód na dupie i[/cytat:juypgwfz] Zaiste tłumaczenie b. ciekawe. Jak mi nie pasuje teściowa to ją wyeliminuje.. ???
[cytat:juypgwfz]Nie mam zarejestrowanej żadnej firmy i prowadzę tą sieć w celach nie zarobkowych.[/cytat:juypgwfz]
Świadczysz usługę i moim zdaniem powinieneś zarejestrować podmiot gospodarczy działający na zasadzie non profit..
[cytat:juypgwfz] On nie może chyba rozróżnić zasad między amatorską siecią a jakimś wielkim dostawcą typu TP.[/cytat:juypgwfz]
To nie ma nic do rzeczy jak ta sieć jest.
Sieci komputerowa musi spełniać pewne normy techniczne dodam normy polskie oraz musi być w zgodzie z przepisami bhp. przepsisami SEP ( elektrycznymi ) i przeciwpożarowymi. I musi być prowadzano w zgodzie z dokumentacja techniczna takiej sieci.. Świadczenie takich usług wymaga wykonanie takiej dokumentacji .
 
dokładnie eliminuje, bo gościu na dobrą sprawę to sam sobie ten kabel uszkodził, przekładając go na własną rękę z jednej strony budynku na drugą.

Czy możesz napisać mi trochę więcej na temat tej działalności non profit bo troszkę w internecie czytałem, ale nie mogę tego zrozumieć. Dokładnie chodzi mi jakie ja ponoszę dodatkowe koszty. Bo w sumie samą sieć to prowadzę raczej jako hobby i ona sama na siebie zarabia i ja nic z tego nie mam.

Podobno można jeszcze założyć stowarzyszenie czy coś w tym stylu?
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra