Skąd pobrać wszystkie przepisy

  • Autor wątku Autor wątku bear007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bear007

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
12
Witam,

Chciałbym pobrać na swój komputer wszystkie obowiązujące w Polsce przepisy które tworzą u nas prawo. Gdzie mogę taki zestaw danych pobrać? Najbardziej interesowałby mnie format zwykłych plików tekstowych ew. pdf albo html. Nie musi być to zestaw aktualny.

Z góry dziękuję za namiary.

pozdrawiam
 
Witam,

Poświęciłem już dużo czasu na szukanie na sejm.gov.pl i nie mogę znaleźć. Jedyne miejsce, czyli:

http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html

Isip pozwala tylko na wyszukiwanie pojedynczych ustaw. A mnie chodzi o wszystkie przepisy prawa w naszym kraju.
Proszę o wskazówki gdzie zacząć poszukiwania takiego zbioru danych.

Nie interesuje mnie zakup programu komercyjnego. Chciałbym uzyskać "czyste" ustawy, które stanowią prawo w naszym kraju. Nie potrzebuję żadnych funkcji oferowanych przez program LEX, a jedynie ustawy.

Z tego co rozumię same ustawy w sobie nie są płatne? W końcu to są przepisy prawa do którego wszyscy mają się stosować? Muszą chyba być gdzieś dostępne. Czy wiecie gdzie?
 
Są dostępne właśnie na tej stronie i w formie jaką podałeś.
I tyle 8)
 
muchupocichu,

Nie napisałeś niestety nic co by mi pomogło zdobyć te informacje. Mam nadzieję, że znajdzie się tutaj na forum osoba, która da mi jakieś wskazówki skąd pozyskać wszystkie ustawy.

Dodam, że wyszukiwarka ustaw mnie też nie interesuje, ponieważ nie chodzi mi o przeglądanie pojedyńczych ustaw, ale o pobranie całego zestawu wszystkich ustaw jakie obowiązują, albo obowiązywały w jakimś punkcie w czasie.

pzdr
 
1. To w końcu chcesz wszystkie akty prawne, czy tylko ustawy?
2. Pobrać mozesz właśnie stamtąd. Każdą ustawę pojedynczo.
3. Nie, nie ma żadnej innej strony internetowej, skąd można by pobierać obowiązujące ustawy.
4. Lex ma różne wersje.
5. Pisząc o wszystkich aktach prawnych chyba nie wiesz, co piszesz. W Lex Sigma jest ich np. 620.000 (słownie: sześćset dwadzieścia tysięcy). W roku 2007 w Dzienniku Ustaw opublikowano dokładnie 1.887 pozycji, zaś w Monitorze Polskim - 1.092. Dolicz do tego ponad 500 numerów dzienników urzędowych Unii Europejskiej.
 
Witam,

Chciałbym mieć wszystkie akty prawne, ale jeżeli z tym jest taki problem no to same ustawy chociaż. Byłoby to dobre na start do analiz. Z tego co piszesz wynika, że można pobierać pojedynczo tylko ustawy? Czyli żeby mieć taki zestaw wszystkich aktów prawnych by trzeba było pobierać je pojedynczo ze stron rządowych? 620 000 plików pojedynczo? To jest niewykonalne, chyba ktoś przewidział możliwość ściągnięcia ich na raz?

Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że chodzi mi o zgromadzenie zestawu danych. Mogą być to same ustawy ale nie w ten sposób, że pobierane pojedynczo, bo każdy kto sobie pomnoży 620 000 razy np. 5 minut wie, że jest to awykonalne. Mogą to być same ustawy, jak nie można pobrać wszystkich aktów prawnych za jednym razem no to jakoś to przeboleję, ale i tak to jest dla mnie trochę niezrozumiałe, że prawo do którego niby każdy ma się dostosować jest tak trudno dostępne.

Mam takie pytanie jeszcze przy okazji. Czy dzienniki urzędowe UE są dostępne do ściągnięcia w jakiś racjonalny sposób? Czy też trzeba je ściągać pojedynczo (500 plików tak?)

Może wyjaśnię jeszcze jaki jest tego cel, bo widzę, że może to być istotne. Chodzi mi o przeprowadzenie pewnych analiz zestawu aktów prawnych / ustaw obowiązujących w Polsce w celu uzyskania pewnych ogólnych informacji o strukturze i organizacji i przede wszystkim - dostępności i czytelności przepisów prawa. Już teraz można uznać że dostępność pozostawia dużo do życzenia. Już nie mówiąc o dostępności i czytelności na poziomie dokumentów, których jeszcze nawet nie zacząłem analizowac.
 
To jakiś chory pomysł.
Powinien pan zacząć od tego żeby zapoznać się z technikami legislacji oraz sposobem publikowania aktów prawnych. Musi pan pierw mieć wiedzę od kiedy jakie przepisy obowiązują.
Poza tym są akty prawne które funkcjonują bardzo długo np. prawo wekslowe od lat 30 ubiegłego wieku po takie które bardzo szybko znikają z porządku prawnego.

Dostępność- bardzo dostępne, wszystkie są publikowane w Dzienniku Ustaw
Czytelność - bardzo różna np komercjalizacja i prywatyzacja albo zamówienia publiczne czy wprowadzanie podmiotów na giełdę. Niektóre zrozumie każdy inne zaś regulują jakieś specjalistyczne zagadnienia i "przeciętny obywatel" nie zrozumie połowy słów w nich użytych.
 
Jeden człek, na dodatek jak widać bez odpowiednich kwalifikacji, chciałby dokonać analizy wszystkich ustaw. :what:
Przepraszam bardzo, ale radziłbym wizytę u psychoanalityka.
 
[cytat="Janusz M.":2uytmdzy]Jeden człek, na dodatek jak widać bez odpowiednich kwalifikacji, chciałby dokonać analizy wszystkich ustaw. :what: [/cytat:2uytmdzy] to ,że w Sejmie, Senacie, Rządzie , ministerstwach , organizacjach pozarządowych itp.itd pracują nad ustawami tysiące ludzi to pryszcz... - on to wrzuci do bazy danych w Excelu, Accesie czy innej ...opracuje i będą teksty jednolite...powiązane w aktami wykonawczymi i w ogóle super ...:))dajmy się chłopu wykazać - w końcu to co chce zrobić nie jest zabronione ,ani w żaden sposób karalne...:P
a to że to praca na lata... no cóż... niektórzy grają w szachy, inni zajmują się wędkarstwem, jeszcze inni kolekcjonują znaczki ...
 
Lepszy od Giertycha on chciał ujednolicać wszystko :)

A tak na poważnie, to nie jest głupi pomysł, możnaby utworzyć taką bazę aktów normatywnych, które by dodawali ludziska po kolei, jak czas komu pozwala, kategoriami i rocznikami, hmm, to jest myśl.
 
Baza aktów normatywnych już istnieje i jest dostępna dla wszystkich chętnych. :)
 
Adres www?
Jeśli chodzi o isip.sejm.gov.pl to pozostawia wiele do życzenia :)

Ja bym chętnie widział serwis w którym są opcje pobrania aktów normatywnych nie w .pdf tylko .doc .txt oraz .html
 
Mona, dzięki za linka, spojrzałem na tą stronę, ale muszę zapoznać się z nią bliżej. Z tego co widzę, to zespół tej strony ujednolica ustawy, co dałoby już jakiś obszar danych do analizy.

Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem prawnikiem i nie mam o tym zielonego pojęcia. Dlatego tutaj jestem, żeby się czegoś dowiedzieć. Na przykład nie wiedziałem o tym prawie wekslowym. Czy jest więcej takich aktów? Czy są one dostępne w postaci elektronicznej? Czy jest wypis ustaw czy aktów prawnych, które są obecnie obowiązujące? Jakaś lista aktualnych przepisów prawa?

Rozumiem, że z tego wynika, że są obszary prawa, których normalny człowiek nie zrozumie, chociaż musi się do tego prawa stosować. Po to są prawnicy żeby to prawo objaśniać prawda? Mnie natomiast interesuje analiza jak największej ilości aktów prawnych pod kątem powiązań i sprzeczności.

Panie Januszu, mam nadzieję, że w trakcie dyskusji uda mi się i Pana przekonać do tego, że taka analiza jest możliwa i że będzie można z niej wyciągnąć ciekawe wnioski. Jeżeli jednak okaże się to niemożliwe, mam nadzieję, że będzie miał Pan udział, jako osoba kompetentna jeżeli chodzi o prawo, w udowodnieniu takiej możliwości.

Nie mam w planach robić żadnych rewolucji ani rzucać się z motyką na Słońce. Na razie jestem tutaj aby dowiedzieć się jak najwięcej na temat, którego nie znam tak dobrze jak zapewne większość tutejszych bywalców. Mam za to wiedzę na temat tego co się da a czego się nie da zrobić w Informatyce i służę to wiedzą każdemu kogo ten temat zainteresuje.

Jeżeli chodzi o bazę aktów normatywnych, czyli rozumiem że tak nazywa się ten serwis isip.sejm.gov.pl to spełnia ona pewnie swoje zadania dla osób obeznanych z prawem. Czego mnie brakuje w tym serwisie to tego o czym napisał pytanko, a także możliwości komentowania i dyskusji nad konkretnymi aktami. Myślę że osiągnięcie czegoś takiego od strony technicznej nie byłoby trudne, ale na pewno wymagałoby udziału wielu wielu osób. Nie jednej - chyba co do tego wszyscy się zgadzamy.

Co do tego, że te akty są dostępne w formacie PDF to nie jest to wielka przeszkoda. Łatwo by było to przerobić do txt, html i każdego innego formatu. Z mojego punktu widzenia - bo chciałbym wrócić do tematu analizy danych - format tekstowy będzie najlepszy i jeżeli przystąpię do przetwarzania aktów prawnych, takiego formatu użyję.
 
Proszę pana nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć panu legislacji i kwestii obowiązywania ustaw w czasie.
Podam Panu taki przykład. W księdze wieczystej nieruchomości ujawniona jest jakaś hipoteka z roku 1913 dajmy na to. Nie chce mi się nawet liczyć ile różnego rodzaju aktów prawnych obowiązujących od tego czasu było zmienianych i uchylanych a jednak trzeba kolejno przeanalizować każdy z nich aby dojść do tego co dzisiaj należy z tym fantem zrobić.

Bywa że pojawiają się sprawy w których zastosowanie znajdują jeszcze przepisy Królestwa polskiego czy niemieckigo BGB.

To co pan chce zrobić jest nierealne ponieważ nawet najlepsi prawnicy w Polsce nie znają całego prawa a jedynie wiedzą jak się poruszać po nim.
Obywatele mają znać prawo i to jest truizm. Jednakże faktycznie oznacza to, że muszą przestrzegać przepisów prawa karnego aby nie popaść z nim w konflikt zaś jeśli chodzi o całą resztę po to właśnie mają możliwość zatrudnienia prawników. Ponieważ w zwykłym codziennym życiu obywatel nie będzie uczestniczył w zamówieniach publicznych.

Tak na marginesie...komentowania i dyskusji? Trzeba być na prawdę mocnym w te klocki aby dokonywać komentarza, interpretacji przepisu. Osobiście mimo że w kilku zagadnieniach jestem całkiem dobry to raczej z pokorą podpieram swoje wywody tym co orzekł w podobnej sprawie Sąd Najwyższy czy co napisali jacyś powszechnie znani i cenieni profesorowie prawa.
 
[cytat="bear007":12zh5p5d]..... przekonać do tego, że taka analiza jest możliwa i że będzie można z niej wyciągnąć ciekawe wnioski. [/cytat:12zh5p5d]
już kiedyś miał Pan "zwariowane pomysły" :) [url="http://forumprawne.org/viewtopic.php?f=3&t=33595&p=185064#p185064"]viewtopic.php?f=3&t=33595&p=185064#p185064[/url]
[cytat:12zh5p5d]Kontakt bear007
Zanim się ze mną skontaktujesz:
Nie udzielam darmowych porad i odpowiedzi na pytania zadane za pomocą PW, e-mail, czy telefonu.

Statystyki użytkownika

Dołączył:
So, 30 sie 2008, 17:15
Ostatnia wizyta:
So, 30 sie 2008, 18:42
Liczba postów:
2
(0.00% wszystkich postów / 0.12 posty dziennie)


[/cytat:12zh5p5d]
To chyba Pan?
A u nas szuka Pan bezpłatnych porad :?:
 
Dobre :D
A co do tej analizy, ja myśle, że ktoś po prostu szuka darmowej treści do przetwarzania i powielania. :-)
 
Panie Januszu, to Pan wtedy napisał:

[cytat:2qgzrgot]Radzę jak najszybciej udać się do psychiatry.[/cytat:2qgzrgot]

a w tym wątku:

[cytat:2qgzrgot]Przepraszam bardzo, ale radziłbym wizytę u psychoanalityka.[/cytat:2qgzrgot]

http://forumprawne.org/search.php?k...posts&sk=t&sd=d&st=0&ch=300&t=0&submit=Szukaj
I jeszcze powyżej parę odesłań do lekarza, ale to już w stosunku do innych osób. Ja bardzo przepraszam, ale to wygląda na jakąś formę dewiacji na temat psychiatrów i psychoanalityków ;). A ten cytat który Pan wkleił to nie wiem co to ma być. Coś się Panu pomyliło podczas kopiowania zapewne :wow:

Akurat moją pracę o której pisałem w tamtym temacie ukończyłem z wyróżnieniem. Udało mi się opracować pewne mechanizmy analizy treści podobnych do ustaw. Więc w tym wypadku też można by było je wykorzystać po adaptacji do - jak widzę - złożonych warunków prawnych. Po to tu jestem i planuję tutaj prosić o porady w tej dziedzinie - bo jak już pisałem nie znam się na prawie.

Pytanko - jeżeli masz jakieś pytania to możesz je zadawać, nie musisz insynuować czegoś, chyba że masz jakieś inne cele. Jeżeli chcesz się czegoś ode mnie (tego "kogoś") dowiedzieć to pisz, chętnie wyjaśnię wszystkie Twoje wątpliwości i odpowiem na każde pytanie jeżeli nie będzie pozbawione sensu.

Nie wiem czy chęć uzyskania dostępu do przepisów prawa jest takim szalonym pomysłem. Dla mnie było oczywiste że przepisy są gdzieś dostępne. Teraz się okazało się, że tak nie jest. Więc to co dla niektórych jest oczywiste, dla innych jest szalone i na odwrót. Nie mam zamiaru z tym polemizować, bo to jest naturalna kolej rzeczy. Chciałbym wiedzieć jak jest w innych krajach i w UE. Czy tam prawo też jest tak rozbabrane?
 
Powrót
Góra