Skarga do WSA

  • Autor wątku Autor wątku bm1978
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
z dnia 2 września 2002 r.w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów.

Rozdział 4

Świadectwo służby i opinia o służbie
§ 24. 1. Przełożony właściwy w sprawach osobowych lub osoba przez niego upoważniona wydaje świadectwo służby bezpośrednio policjantowi albo osobie przez niego upoważnionej na piśmie w dniu zwolnienia ze służby. Odbierający świadectwo służby potwierdza ten fakt na kopii czytelnym podpisem
§ 27. 1. Policjant zwolniony ze służby może złożyć wniosek o sprostowanie świadectwa służby w terminie 7 dni od dnia jego otrzymania. Wniosek składa się przełożonemu właściwemu w sprawach osobowych, który wydał świadectwo służby.
 
To akurat jest mi znane...Chodzi mi o możliwość sprostowania,a może lepiej powinno brzmieć zmiany podstawy zwolnienia policjanta w momencie kasacji warunkowego umorzenia postępowania w krs.W lipcu będzie miał taką możliwość...A przynajmnniej tak mi sie wydaje.Napewno taką możliwość mają pracownicy niemundurowi.A jak sprawa wygląda u Was?
 
Nie ma takiej możliwości.Świadectwo służby jest wydawane w dniu zwolnienia i podaje stan prawny na ten dzień .
To ,że ukaranie ulegnie zatarciu można wykazać wnioskując do CRS o wydanie zaswiadczenia o niekaralności.
 
Profesor Marek [Zakamycze 2005] pisze:
[cytat:2nrrj5t8]Zgodnie z wyraźnym brzmieniem art. 106 z chwilą zatarcia skazania następuje jego uznanie za niebyłe. Skazanie zatarte nie może więc rodzić żadnych konsekwencji prawnych, nikt też nie może ograniczać praw osoby, której skazanie uległo zatarciu. Osoba taka w świetle prawa jest niekarana, a wszystkie adnotacje o jej karalności powinny zostać usunięte z dokumentów, w których je umieszczono, czego można skutecznie się domagać[/B] (por. A. Wąsek, Komentarz, s. 325). W szczególności, zgodnie z wyr. SN z 17 XII 1976 r. (I PR 185/76, OSN Izba Cywilna 1977, nr 8, poz. 139), w razie zatarcia skazania należy usunąć z akt osobowych pracownika i wydawanej na ich podstawie opinii o pracy wszelkie dane dotyczące zatartego skazania.[/cytat:2nrrj5t8]
Znalazłam to na fp...No więc dlaczego nie ma takiej mozliwości skoro jest takie prawo???
 
Tu chodzi o adnotacje odnośnie karalności osoby a nie podstawy prawnej zwolnienia z policji.To są dwie różne sprawy.
Podstawą prawną rozwiązania stosunku służbowego nie było to ,że funkcjonariusz został skazany ale art.41ust.2pkt8 U .o p.Według Ciebie w nowym świadectwie służby jaka będzie podstawa prawna zwolnienia ze służby?
 
Art. 41.2. Policjanta można zwolnić ze służby w przypadkach:
8. popełnienia czynu o znamionach przestepstwa albo przestepstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie.Tak dokładnie brzmi ten art.A więc jednoznacznie wynika z niego,że ktoś niezupełnie ma czysto w papierach...Fakt,że taka osoba w świetle przepisów jest niekarana, ma jednak adnotację o warunku.
Powiem tak, w jednym zakładzie pracy pracownik został zwolniony dyscyplinarnie za kradzież i takie też otrzymał świadectwo z adnotacją o wysokości zadłużenia.Po spłaceniu pełnej kwoty zmieniono świadectwo pracy z podstawą zwolnienia ze strony pracodawcy art.30 pkt.3 KP.A więc?I było to legalnie zrobione z kontrola radcy prawnego...
 
Ogólnie to poruszyłaś ciekawy temat.
Ale sama się zastanów.Ja podałem przypadek 41.2pkt.8 ale tak samo będzie przy 41.1pkt.4\zwolnienie w związku z prawomocnym wyrokiem za przestepstwo umyslne\.
Nie ma możliwości aby taką podstawe zwolnienia zastąpić inną.

Twój przypadek to pewnie jest taki.Pracodawca złapał swojego pracownika na kradzieży.Pracownik ten przyznał sie do kradzieży i zobowiązał sie do zwrócenia kosztów ukradzionych przedmiotów.Pracodawca nie zgłosił tego na Policję .Pracownika zwolnił dyscyplinarnie za oczywistość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.Pewnie się dogadali ,że jak pracownik spłaci pracodawcy dług to ten wyprostuje mu świadectwo pracy.Ale wg obowiązujących przepisów KP jest to nie dopuszczalne.
 
Może niedosłownie, bo to chodziło o przekręty księgowe,ale masz rację...Jednak to przeszło:)
A w moim przedstawionym przypadku miałam nadzieję,że jednak będzie się dało jakoś zmienić to świadectwo.Niestety nie ma się czym chwalić...A coś trzeba dalej robić.Co innego gdyby wzięli art. 41.pkt.2 ppkt 5 gdy wymaga tego ważny interes służby.Tam można wrzucić po prostu wszystko...I równie się ciężko z tego artykułu wybronić:(
 
A coś trzeba dalej robić
Odwołujcie się na maksa w postępowaniu administracyjnym.
Szukając nowej pracy na początku nie musisz mówić czemu nie pracujesz już w Policji.
Może nawet nie bedą się pytali .W świadectwie pracy są tylko cyferki,nie każdy kadrowiec sprawdza co oznaczają.Ludzi poznaje się po tym jacy naprawde są.
Teraz najczęściej pracodawcy zatrudniają na dwie umowy zlecenia i na okres próbny trwający min.3 miesiące.W tym okresie nie musisz pokazywać świadectwa .Jeżeli będziesz dobrym pracownikiem to pracodawcy nie będzie interesowała twoja przeszłość.
 
Zgadzam się z Tobą całkowicie...Jednak sama pracuję w jednostce samorządowej i wiem jak jest...Najpierw wystapią o niekaralność.A w tym przypadku lepiej mieć zupełnie czysto w papierach...Straż Pożarna,Miejska,Izba Celna czy jakiekolwiek inne instytucje mają chyba ustawowy obowiązek sprawdzania niekaralności. Faktycznie w przypadku prywaciarzy nie bardzo ich intreresuje czym ktoś się wcześniej zajmował.Przede wszystkim świadectwo musi być przedstawione do dodatku stażowego, oczywiście mówię o budżetówce. Tak samo sprawa wygląda przy staraniu się o pracę i startowaniu w konkursach.Zazwyczaj wymagany jest staż pracy i jakoś to trzeba udokumentować.:)
 
Wracając jednak do tematu, chciałam się zapytać jakie są koszta opłacenia prawnika, bo w mojej okolicy jeden pan podsumował występienie przed WSA na kwotę 3000zł.Z tego co wiem, to zajęłoby mu to w sumie jeden dzień na wyjazd do WSA i kilka wieczorów na zapoznanie się z orzecznictwem...
 
3000 zł.to lekka przesada ale cóż ludzie nieświadomi płacą .Tym bardziej,że tu wystarczy napisać tylko skargę ,reprezentowanie w Sądzie nie jest konieczne.Jak chcesz to ja na PW prześlę Ci link pewnej strony internetowej ,zapoznasz sie z nią ,tam doradzają fachowcy odnośnie resortów.Są to tylko i wyłącznie ludzie ,którzy znają realia służb resortowych ,kosztują o wiele mniej.

Dodam Ci ,że nie ma ustalonego cennika pisania skarg do WSA,wszystko zależy od zawiłości sprawy.
 
To nie chodzi o pisanie, bo skarga leży w WSA.Natomiast prawnik doradził nam,że lepiej jest jechać tam osobiście albo zatrudnić do tego np.Jego,bo lubią znikać dokumenty...3000zł to podobno nie jest drogo...Kraków się ponoć ceni na 4-5 tysięcy.Znajomy mi mówił,że w Sandomierzu cennik mają w granicach 800-1000zł, a to stanowcza różnica:)
 
Ten twój adwokat to zwykły naciągacz i cwaniak.Co on takiego może w twojej sprawie zrobić czego nie możesz ty.Jedynie to napisać skargę kasacyjną.A do tej pory ty\wy możecie sami udać się do Sądu ,skserować sobie spis zawartości teczki,akt i pójść na rozprawę których odbedzie sie ...jedna.
Adwokat na rozprawie nie powie nic nowego poza tym co jest napisane w skardze.
Pewnie powie ,że podtrzymuje stanowisko zawarte w skardze i jego wysiłek sie zakończy.
Przesadził ten adwokat.
 
Znany w środowisku policyjnym adwokat...Albo to wszystko było ukartowane i sami policjanci wpuścili nas na minę kierując go do niego...żeby się potem pozbyć
 
Powrót
Góra