Skarga na adwokata strony przeciwnej - czy to ma sens?

  • Autor wątku Autor wątku glina78
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

glina78

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
9
Witam,
Mam takie trochę inne pytanie ale bardzo istotne. Toczę spór z byłą żoną o kontakty nad synem, niestety dobre obycie z tematem sądowym (pracownik sądowy) byłej żony oraz jej prawnik wyszukujący wszelkich możliwych luk prawnych aby odwlekać wykonywanie postanowień spowodował, że cała zabawa trwa już 7 lat. W chwili obecnej po mojej apelacji w Sądzie Okręgowym zmieniono postanowienia Sądu Rejonowego na moją korzyść. I teraz ważna rzecz, sędzia od razu kilka dni po wydaniu postanowienia napisała uzasadnienie które znalazło się w aktach sprawy. Do stron wysłano tylko postanowienia ale uzasadnienie było dostępne w panelu sądowym online gdzie ja mam dostęp jak i mój adwokat, który również przysłał mi to uzasadnienie. Ku mojemu zdziwieniu strona przeciwna ok 3 tygodnie po wstawieniu uzasadnienia pisze pismo o wydanie uzasadnienia. Taka sytuacja wstrzymuje wysyłkę akt do sądu rejonowego i przedłuża całą procedurę znowu i kilka ładnych tygodni.
Chciałbym się dowiedzieć czy adwokat robiący specjalnie taką akcję działa etycznie? Przecież na bank dostał powiadomienie ze w systemie pojawił się jakiś nowy dokument a nie wydaje mi się że akurat tego nie zauważył bo adwokat musi śledzić wszystkie pisma w sprawie jeżeli chce się nazywać dobrym adwokatem. I się zastanawiam czy jest w takim przypadku złożenia skargi do rady adwokackiej na adwokata strony przeciwnej bo wg mnie to jawne działanie przedłużające działania.
 
glina78 napisał:
Chciałbym się dowiedzieć czy adwokat robiący specjalnie taką akcję działa etycznie?
Tak, działa, ma do tego prawo. Ma on działać w interesie klienta. Jeżeli w interesie klienta jest gra na zwłokę, to będzie tak robić.

glina78 napisał:
Przecież na bank dostał powiadomienie ze w systemie pojawił się jakiś nowy dokument a nie wydaje mi się że akurat tego nie zauważył bo adwokat musi śledzić wszystkie pisma w sprawie jeżeli chce się nazywać dobrym adwokatem
Pisma, które są publikowane w systemie często są jedynie pismami do wglądu, czyli ich udostępnienie w systemie dla strony i ich odczytanie przez nią nie wywołują żadnych skutków procesowych. Zdarza się jednak, że jakiś dokument jest udostępniany w systemie, a w przypadku jego otwarcia przez stronę / pełnomocnika następuje skutek w postaci doręczenia ze wszelkimi jego konsekwencjami. Jak rozumiem, w zaistniałej sprawie miała miejsce ta pierwsza sytuacja.

glina78 napisał:
I się zastanawiam czy jest w takim przypadku złożenia skargi do rady adwokackiej na adwokata strony przeciwnej bo wg mnie to jawne działanie przedłużające działania.
J/w. Nic na tym nie zyskasz. W moim przekonaniu pełnomocnik drugiej strony nie złamał zasad etyki adwokata.
 
Powrót
Góra