skarga na bezczynnosc dziekanatu

  • Autor wątku Autor wątku sliders
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sliders

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
4
Witam
Czy jest ktos, kto pisal lub wie jak napisac skarge na bezczynnosc dziekanatu?
Prosze o pomoc i szczegoly.
Pozdrawiam i dziekuje.
 
na forum są poradniki przyklejone na samej gorze
 
Chodzi o dziekanat uczelni.
Studia zaoczne.
Studiowalem i pracowalem jednoczesnie. Uleglem wypadkowi w pracy i jestem osoba niepelnosprawna. Mam oroblemy z chodzeniem. Uczelnia o wszystkim wiedziala i przyznali mi zapomoge ze wzgledu na moje zdrowie.
Na ta chwile czekam juz ok roku na informacje ze strony uczelni. Pisalem kilka listow poleconych kierujac do dziekanatu, do P. Kierownik dziekanatu, do Rektora odnosnie mozliwosci kontynuowania nauki jako osba niepelnosprawna. Nie doczekalem sie zadnej odpowiedzi. Na telefony juz moje nie odpowiadaja. Kiedy sie przedstawiam przez telefon okazuje sie ze nikogo nie ma w dzuekanacie kto moglby rozmawiac w sprawie. Uczelnia miala wiele do powiedzenia jak mialem trudnosci finansowe i problem ze splata czesnego w terminie. Wtedy na zasadzie straszenia sadami informowali, ze to ostatnie upomnienie. Wowczas, gdy cala naleznosc oplat za studia zostala uregulowana, to tak jakbym przestal byc studentem. Nie ma reakcji z ich strony. Sprawe poruszelem u Rzacznika Praw Studenta i ten poradzil mi, ze moge zaskarzyc bezczynnosc dziekanatu do Sadu Administracyjnego.
Stad moje pytanie. Moze ktos przerabial podobna sprawe i bylby w stanie pomoc.

Z gory dziekuje.
 
tak, proszę ponownie przeczytac wpis #3
 
Powrót
Góra