skarga na decyzje dyr. kz lubliniec

  • Autor wątku Autor wątku jarekgliwice82-1990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jarekgliwice82-1990

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
7
mam pytanie. chodzi o to ze moja pani odsiadywala kare w zk lubliniec,po pewnym czasie zostala cala cela poddana badaniu na obecnosc narkotykow i ten tes wyszedl pozytywnie a dyrektor zk w lublincu podjal decyzje o degradacji z P2 na P1 widzenia przez 3 miesiace przez tzw plekse i transport do zk warszawa-grochow. czytalem kkw i jest jasno napisane ze w jednostakach penitencjarnych za jedno przewinienie przysluguje jedna kara a moja pani dostala 3. mamy troje dzieci i powolujac sie na kkw wiem ze kobieta odsiadujaca wyrok ktora ma na wychwaniu dziecko do 15-roku zycia powinna odsiadywac kare jak njablizej zameldowania. napisalem skarge na decyzje w/w dyr do czsw i taka prosbe do dyr w grochowie o transport dla mojej pani blizej domu zeby dzieci mogly mame widziec czesciej ale na razie bez skutku. moze wie ktos gdzie i do kogo moge jeszcze napisac i ewentualnie jak mozna przyspieszyc ten transport?? z gory bardzo dziekuje za pomoc:)
 
napisać możesz np. do swojej kobiety -żeby przynajmniej w więzieniu przestrzegała prawa...
 
fajne masz logo prawie jak drogowka :D:D:ok:
 
i co w nim śmiesznego ? wiesz chociaż co oznacza ?
 
Jeśli chodzi o kary to wszystko jest ok. Zmiana typu Zk nie jest karą (patrz katalog kar). Transport też nie jest karą tylko konsekwencją zmiany typu zk. Trzy miesiące widzeń przez pleksę jest karą ale jak sam piszesz: była wina jest kara. Wszystko co się dzieje w sprawie Twojej żony jest konsekwencją jej nieodpowiedzialnego postępowanie, więc nie bardzo masz się na co żalić. Raczej porozmawiaj z żoną, żeby myślała o dzieciach a nie o "ćpaniu".
 
recedens... ja cie doskonale rozumiem i dziekuje za odpowiedz ale jednak z tego co sie orietuje to zon stanela do kwitu za ten incydent i tam uslyszala o widzeniach przez plekse i degradacji na P1 wiec wydaje mi sie ze juz sama zmiana pogrupy jest "kara" sama w sobie bo przeciez i tak przez to traci przywileje zwiazane z polotworkiem dlatego mysle ze dokladajac plekse dyr. przesadzil. rozumiem sam transport bo tak jak piszesz jest to konsekwencja degradacji ale przeciez moglaby siedziec w karakowie tam tez jest zamek dla kobiet wiec mysle ze decyzja o warszawie byla zlosliwa i chyba dyr chcial zeby inne potraktowaly to jako przestroge i wlasnie na te zle decyzje a nie na nieodpowiednie zachowanie mojej pani chcialbym pisac ale juz nie wiem gdzie.
 
jarekgliwice82-1990 napisał:
recedens... ja cie doskonale rozumiem i dziekuje za odpowiedz ale jednak z tego co sie orietuje to zon stanela do kwitu za ten incydent i tam uslyszala o widzeniach przez plekse i degradacji na P1 wiec wydaje mi sie ze juz sama zmiana pogrupy jest "kara" sama w sobie bo przeciez i tak przez to traci przywileje zwiazane z polotworkiem dlatego mysle ze dokladajac plekse dyr. przesadzil. rozumiem sam transport bo tak jak piszesz jest to konsekwencja degradacji ale przeciez moglaby siedziec w karakowie tam tez jest zamek dla kobiet wiec mysle ze decyzja o warszawie byla zlosliwa i chyba dyr chcial zeby inne potraktowaly to jako przestroge i wlasnie na te zle decyzje a nie na nieodpowiednie zachowanie mojej pani chcialbym pisac ale juz nie wiem gdzie.
Przykro mi. W temacie kar są to Twoje subiektywne odczucia i nie masz racji. Wniosek o ukaranie rozpatruje dyrektor. O decyzji w sprawie przeniesienia do określonego typu zk decyduje Komisja Penit. Jak widzisz są to dwa różne organy i dwie różne decyzje. Często załatwia się to za jednym zamachem, niemniej jednak decyzje są różne. Uwierz mi nic nie zwojujesz. Wina była ewidentna-konsekwencje typowe w takiej sytuacji. Następnym razem jak znajdą przy zonie działeczkę to dostanie "dolewę" i taki będzie finał. Jeszcze raz radzę, zamiast wojny potrzebna jest raczej refleksja. Przy panującym przeludnieni w sprawie przetransportowania też nic nie osiągniecie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra