[cytat:njyvi798]
pomaganie Wam nie mialo na celu uzyskania wdziecznosci i podziekowan. to byla tylko zwykla pomoc komus, kto - jak sie wydawalo - jej potrzebuje. zamiast podziekowan wystarczyloby, gdybym nie czytala na kazdym kroku obelg na temat swoj i moich kolegow.
[/cytat:njyvi798]
tu się różnimy w opiniach, ponieważ ja nie widzę tu wspomnianych obelg. A już zwłaszcza na TWÓJ temat. Owszem, zdarza się nam pomstować na coś/kogoś ale raczej odnoście konkretnego zdarzenia a nie generalnie na system, SW itp. To chyba normalne, że jak wszędzie i tam nie pracują same ideały. Przykre jest to, że to Ty Blum (i zrozum dobrze to, co piszę a nie wkładaj dodaktowych oskarżeń w nasze usta) patrzysz na świat ZK, jednostronnie: SW jest cacy, osadzeni są be. To bez sensu, nie ma ludzi idealnych. My to wiemy, a Ty to traktujesz jak osobisty atak na Ciebie. Nie znam Cię, nie wiem jaka jesteś, ale czy Ty lubisz swoich WSZYSTKICH kolegów z pracy? Czy wszyscy oni są przesympatyczni, lojalni i życzliwi itp.? Tak? W mojej pracy tak nie jest, w pracy KTÓREJKOLWIEK ze znanych mi osób też nie. Nie uważasz, że to niesłychany dziw natury, że akurat w Twoim zawodzie są tacy niepokalani pracownicy i to wszyscy? My tez znamy ten "inny świat", chodzimy tam, odwiedzamy naszych chłopaków, wyczekujemy pod bramami, słuchamy jak zwracają się do nas i do osadzonych funkcjonariusze, rozmawiamy z wychowawcami, dyrektorami, zatrudnieniowcami itp. itp. Nie uzurpuj sobie wyłącznego prawa do wiedzy na ten temat.
A co do wdzięczności za pomoc: czujemy ją nie dlatego, że Wy to dla wdzięczności zrobiłyście, lecz dlatego, że taka jest zwykła ludzka reakcja na pomoc drugiego człowieka. A my jesteśmy ZWYKŁYMI LUDŹMI i mam wrażenie, że właściwie to Ty nas obrażasz swoimi oskarżeniami.
Szkoda tylko, że Ty już nas skreśliłaś...