Skarga na komornika i radcę prawnego

  • Autor wątku Autor wątku Andrei
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Andrei

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
14
Mam następującą sprawę.
Jakiś czas temu zapomniałem zapłacić jednej firmie za usługę, w związku z czym wezwali komornika. Swoje gospodarstwo domowe dzielę z partnerką (nie żoną), która odbierała za mnie korespondencję. Korespondencja z komornikiem oraz radcą prawnym poszkodowanej firmy przebiegała "za moimi plecami", gdyż partnerka mnie o niczym nie informowała, a ja sam nie miałem pojęcia o sprawie komorniczej. Dowiedziałem się o tym dopiero, gdy kwota nie była nadal spłacona i komornik zablokował mi rachunki bankowe. Teraz mam takie pierwsze pytanie. Otóż radca prawny, który zajmował się sprawą komunikował się jedynie z moją partnerką, nie ze mną, a jako że ona nie spłaciła zaległych pieniędzy zostały mi naliczone odsetki, koszty sądowe itp. Czy dopuszczalne jest, że radca prawny rozmawiał i komunikował się o tej sprawie z osobą do tego nieupoważnioną, przez co wynikło wiele moich kłopotów? (gdybym wiedział o całej sprawie wcześniej, nie musiałbym zapewne płacić odsetek itp., tylko po pierwszym wezwaniu do zapłaty spłaciłbym całą kwotę).

Pytanie 2. Komornik zablokował mi rachunek na które wpływają środki z zakładu pracy (zaznaczam, że kwota wolna od zajęcia nie została jeszcze ruszona) i każdą kwotę ponad kwotę wolną od zajęcia ściąga z mojego rachunku. Jednocześnie jednak zajął mi także części mojej wypłaty, w związku z czym cała wypłata wpływa na jego konto, chociaż wysyłałem do niego maile i pisma na ten temat. Czy jest to dopuszczalne?
 
1.Korespondencje odbierał dorosły uprawniony domownik - była skutecznie doręczana. Wiec był pan informowany o całej sprawie.
2. Radca nie powinien prowadzić rozmów nt zadłuzenia z osoba, która nie jest stroną ALE w praktyce odbywa się to róźnie, bo i sa rózne sytaucje zyciowe. Mógłby pan składac na niego skarhę do OIRP,ale moim zdaniem, byłaby ona niezasadna bo cieżar udowodnienia czegokolwiek spoczywa na panu.
3. A to moze pan wyjaśnic co poeat amiał na mysli:
Andrei napisał:
Jednocześnie jednak zajął mi także części mojej wypłaty, w związku z czym cała wypłata wpływa na jego konto
 
ad. 1 - Kto to jest uprawniony osobnik?
ad. 3 - Komornik wnioskował o zajęcie rachunku, w związku z czym z rachunku ściąga mi wszystkie wpływy, jednocześnie ściąga również część mojej wypłaty z pracy, jednak, pozostała część tej wypłaty wpływa na zablokowany rachunek, toteż ta pozostała cześć także jest ściągana przez komornika
 
Ostatnia edycja:
Ad 1
Przepis prawny:
Art. 138. KPC § 1. Jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.

Ad 3 ale przeciez jak państwa wypłata wplynie na konto to juz nie jest wypłatą tylko środkami na rachunku:evil:
 
HenRab napisał:
Ad 1
Przepis prawny:
Art. 138. KPC § 1. Jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.

Ad 3 ale przeciez jak państwa wypłata wplynie na konto to juz nie jest wypłatą tylko środkami na rachunku:evil:

to jaki jest w tym momencie sens pobierania 50 % wynagrodzenia, skoro za chwilę komornik weźmie sobie pozostałe 50 % wynagrodzenia? gdzie tu logika?

jeszcze ad. 2 czy problem jest udowodnić, że dana osoba nie jest zainteresowana i nie ma prawa prowadzić jakichkolwiek rozmów o moim zadłużeniu z obcą osobą? a Gdzie ochrona danych osobowych, do której wielmożny radca prawny powinien się dostosować? Na pocztę po przesyłkę nie można podejść, bo trzeba osobiście (ochrona danych osobowych), ale radca prawny rozmawia o moich długach z osobą trzecią?
 
1.Korespondencje odbierał dorosły uprawniony domownik - była skutecznie doręczana. Wiec był pan informowany o całej sprawie.
Bzdura, tak by było jedynie, gdyby istniało zobowiązanie tego domownika do przekazania korespondencji - a skoro przekazana nie została, to domyślam się, że takowego zobowiązania nie było. W przeciwnym razie konkubina łamałaby prawo, co i tak nie zmieni faktu, że skuteczności doręczenia nie ma.

Co dość dobrze wykazał @HenRab:

Art. 138. KPC § 1. Jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było – administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.

A w tym wypadku najwyraźniej się nie podjęła.
 
Syphar napisał:
Bzdura, tak by było jedynie, gdyby istniało zobowiązanie tego domownika do przekazania korespondencji
Hmmm...udowodnij, ze sie konkubina nie podjęła oddania pisma:what: Jak?

Jedyną furtką jest wskazanie,że w momencie odbioru pisma nie była faktycznie domownikiem,a jedynie była np. w odwiedzinach z wizytą kurtuazyjna - gdzies mi się "obiło o uszy", ze facet był w stanie obalić domniemanie skutecznego doręczenia, bo korespondencje odebrał jego brat, który akurat był z wizytą - ale jakie to orzeczenie było, to juz nie pomnę.
 
pracowałem zagranicą i nie miałem jak odebrać pism, a żadnego upoważnienia nie dawałem. Tak samo jak nie dawałem żadnego upoważnienia do załatwiania wszelkich spraw z komornikami czy radcami prawnymi. Dlatego wydaje mi się, iż żaden radca prawny również nie powinien rozmawiać z osobą trzecią, a tym bardziej nie będącą rodziną ze mną...
 
Andrei napisał:
pracowałem zagranicą i nie miałem jak odebrać pism,
Wynika zatem, że mieszkałeś zagranicą. Masz jakiś dowód na zamieszkiwanie zagranicą we wskazanym okresie?
 
mam chocby dowod rejestracji w UM zagranica do zamieszkania, nie wiem bilety lotnicze, polecenie wyjazdu sluzbowego zagranice itp.
 
najlepsze jest to, ze naleznosci wobec firmy, ktora naslala na mnie komornika zostaly splacone, jednak z pensji nadal sciagnieto mi 3700 zl oraz z mojego rachunku bankowego kolejne 4700 zl. Co wobec tego zrobic? Dlaczego komornik nadal operuje moimi pieniedzmi, a konto, jak sie dowiadywalem w banku, nie ma juz blokady?
 
Powrót
Góra