A
an1a
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2008
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Pracuję w firmie prywatnej i jednym z moich obowiązków jest reprezentowanie firmy w sprawach o łamanie praw autorskich, współpraca z organami ścigania. Nie jestem radcą prawnym.
Odebrałam dzisiaj dziwny telefon, po drugiej stronie pan prokurator zaczynający rozmowę od słów: "możemy umówić się na przesłuchanie telefonicznie, czy mam wysłać 2 wezwania a następnie żandarmerię wojskową w celu przymusowego doprowadzenia?". Szczerze powiem, że dalsza rozmowa z panem prokuratorem była na żenującym poziomie - zastraszanie, ciągła mowa o żandarmerii wojskowej, że "przyjdą po mnie do biura i narobią wstydu przy wszystkich". Narzucanie terminu, wymuszanie danych personalnych przełożonego.
W przeciągu 2 godzin od naszej rozmowy, odebrałam kolejny telefon z prośbą o rozmowę z moim szefem (podał imię i nazwisko), następnie przyszła ŻW i wręczyła mi wezwanie na przesłuchanie w poniedziałek na godz. 8:00, szefowi zawiadomienie o moim wezwaniu. Dodam, że wszystko działo się dzisiaj, w godzinach popołudniowych...
Zastanawiamy się nad złożeniem skargi na sposób postępowania pana prokuratora. Stąd moje pytanie - czy warto?
Pracuję w firmie prywatnej i jednym z moich obowiązków jest reprezentowanie firmy w sprawach o łamanie praw autorskich, współpraca z organami ścigania. Nie jestem radcą prawnym.
Odebrałam dzisiaj dziwny telefon, po drugiej stronie pan prokurator zaczynający rozmowę od słów: "możemy umówić się na przesłuchanie telefonicznie, czy mam wysłać 2 wezwania a następnie żandarmerię wojskową w celu przymusowego doprowadzenia?". Szczerze powiem, że dalsza rozmowa z panem prokuratorem była na żenującym poziomie - zastraszanie, ciągła mowa o żandarmerii wojskowej, że "przyjdą po mnie do biura i narobią wstydu przy wszystkich". Narzucanie terminu, wymuszanie danych personalnych przełożonego.
W przeciągu 2 godzin od naszej rozmowy, odebrałam kolejny telefon z prośbą o rozmowę z moim szefem (podał imię i nazwisko), następnie przyszła ŻW i wręczyła mi wezwanie na przesłuchanie w poniedziałek na godz. 8:00, szefowi zawiadomienie o moim wezwaniu. Dodam, że wszystko działo się dzisiaj, w godzinach popołudniowych...
Zastanawiamy się nad złożeniem skargi na sposób postępowania pana prokuratora. Stąd moje pytanie - czy warto?