Skarga na przewlekłość postępowania

  • Autor wątku Autor wątku St.Jakuszewski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
barteks2 napisał:
Złożyłem zażalenie na przewlekłość postępowania, natomiast organ wyższego stopnia w piśmie do skarżonego organu napisał: "proszę ustosunkować się do zażalenia na bezczynność złożonego przez stronę".

Zażalenie art. 37 § 1 KPA do GINB

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/8B6ACB18C8

Wskazanie żądania przesądza o charakterze czynności procesowej dokonanej przez stronę i zakreśla kierunek dla dalszych czynności podejmowanych przez organ. Podkreślić należy, że adresat żądania strony nie jest władny do nadawania mu innej treści, niż to wynika z samego pisma, czy też zmiany kwalifikacji prawnej żądania. O tym, jaki charakter ma pismo, decyduje bowiem sama strona. Organ podatkowy nie ma zatem swobody w określaniu kwalifikacji żądania

barteks2 napisał:
Innymi słowy, organ wydaje identyczną decyzję jak poprzednia uchylona i nie bierze pod uwagę wytycznych organu wyższego stopnia. Co z tym fantem zrobić?

Może wniosek o wyłączenie pracownika zgodnie z art. 24 KPA?

W decyzji WINB też jest pouczenie o możliwości skargi do WSA.
Jeśli to już kolejny 4 czy 5 raz, to bym spróbował tak.
 
Ostatnia edycja:
Ale skarga do WSA jest chyba tylko zasadna wtedy, gdy decyzja organu II stopnia jest niezgodna z prawem? A ta decyzja w zasadzie jest zgodna, lecz urzędnik skarżonego organu robi w kółko to samo, nie patrząc na wytyczne organu wyższego stopnia.

Jeszcze nie dostałem odpowiedzi na moje zażalenie, więc napisze krótkie pismo do organu wyższego stopnia, aby rozpatrzył zażalenie na przewlekłość, a nie na bezczynność i powołam się na powyższy wyrok WSA.

Chociaż z drugiej strony tu też jest bezczynność, ale połączona z przewlekłością. Organ sam z siebie nie robi NIC, dopóki nie złożę zażalenia. Wtedy wydaje decyzję, która ma charakter wyłącznie pozorny, tj. po to, aby uniknąć odpowiedzialności za bezczynność.
 
barteks2 napisał:
Ale skarga do WSA jest chyba tylko zasadna wtedy, gdy decyzja organu II stopnia jest niezgodna z prawem?

Może być tak, że jest zgodna, ale strona chce by była bardziej zgodna lub po prostu oceny :)

Sąd nie jest związany zakresem skargi i może napisać dwa słowa do PINB, a poza tym we w treści skargi można zawrzeć dodatkowe żądania, a Sąd sobie poszuka postawy prawnej :)
 
Wszystko fajnie wygląda w teorii, ale po pierwsze skarga z zakresu Prawa budowlanego to o ile się nie mylę koszt 500zł, a po drugie ten urzędnik już raz pokazał, że potrafi lekceważyć wyroki WSA (nie uznanie za stronę mimo wyroku sądu).
 
zgodnie z art. 154 P.p.s.a. skarga na niewykonanie orzeczenia sądu administracyjnego

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/15F77F7334

Zatem z bezczynnością organu w drugim wskazanym wyżej przypadku mamy do czynienia wówczas, gdy właściwy organ po wydaniu przez sąd administracyjny prawomocnego wyroku, uwzględniającego na podstawie art. 145 § 1 lub 2 albo § 2, art. 146-148 lub 150 P.p.s.a. skargę na akt lub czynność w zakresie określonym w art. 3 § 2 pkt 1-7 P.p.s.a. i uchylającego lub stwierdzającego nieważność zaskarżonego aktu lub czynności, nie wydał stosownego aktu lub nie dokonał stosownej czynności w powtórnym postępowaniu prowadzonym w wykonaniu wyroku sądu administracyjnego w terminie prawem określonym.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/D6192B7B40

W myśl art. 154 § 4 P.p.s.a., osobie, która poniosła szkodę na skutek niewykonania orzeczenia sądu administracyjnego, służy roszczenie o odszkodowanie na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym.
(...) Zgodnie bowiem z art. 154 § 5 P.p.s.a., odszkodowanie, o którym mowa w § 4, przysługuje od organu, który nie wykonał orzeczenia sądu. Jeżeli organ w terminie trzech miesięcy od dnia złożenia wniosku o odszkodowanie nie wypłacił odszkodowania, uprawniony podmiot może wnieść powództwo do sądu powszechnego.
 
Ostatnia edycja:
Widzicie , przepisy sa ale słabo , bardzo słabo z ich stosowaniem .
Przechodziłem przez tę " rafę przepisów " ...makabra co sie wyprawia w urzędach i sadach .
Możecie pisać , zrobią i tak co chcą .Prawo naturalnie istnieje zapisane w kodeksach ale trzeba być wyjątkowo naiwnym , by sadzić , że coś sie zrobi w sprawie , wszedzie zaciągnięty hamulec !
 
W Europie zachodniej jest tak, że każdy urzędnik opłaca co miesiąc obowiązkowe ubezpieczenie OC od ewentualnych szkód, które mogą powstać w wyniku podejmowanych przez niego decyzji. Każda błędnie wydana decyzja, każda rażąca bezczynność, czy inne naruszenie przepisów, oznacza wzrost składki o iks procent. W pewnym momencie składka jest tak wysoka, że urzędnikowi zwyczajnie nie opłaca się pracować w urzędzie, bo musiałby większość lub całość wynagrodzenia przeznaczać na obowiązkowe ubezpieczenie. Efekt jest taki, że sam się zwalnia z tego stanowiska. System jest tak stworzony, że nieudacznicy i kanalie same eliminują się. Niestety dopóki w Polsce będzie liczyło się kolesiostwo, a nie kompetencje, dopóty takie lub podobne sprawy będą ciągnąć się latami ze szkodą dla obywateli i całkowitą bezkarnością urzędników. Nie zdziwię się, gdy kiedyś dojdzie do tego, że poszkodowani obywatele zaczną sami wymierzać sprawiedliwość skorumpowanym i nepotycznym urzędasom.
 
genialnie proste!
liczba spraw byłaby zapewne mniejsza a to oznaczałoby krótsze terminy w WSA i NSA
albo węcz redukcję etatów sędziowskich.
To jest zbyt proste.
 
Ostatnia edycja:
art.163par1 w sprawie odszkodowania od organu ktory uchylil bądż zmienił decyzję , zostało osunięty z kodeksu ?
 
czy chodzi o

§ 3. Stronie, która poniosła szkodę na skutek uchylenia lub zmiany decyzji, służy roszczenie o odszkodowanie za poniesioną rzeczywistą szkodę od organu, który uchylił lub zmienił tę decyzję; organ ten, w drodze decyzji, orzeka również o odszkodowaniu.

§ 4. Roszczenie o odszkodowanie przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym stała się ostateczna decyzja uchylająca lub zmieniająca decyzję.
 
Tak , dokładnie o ten zapis chodzi .
Organ w swoim uzasadnieniu ( wojewoda , sko ) uznali , ze tego typu roszczenia załatwiane sa przez sądy cywilne .
Zatem , organa nie stosuja sie do zapisu tego artykułu .
Co zatem , ponowne pisma , wnioski ?
 
Czy ktoś może znalazł w orzecznictwach WSA definicję "przewlekłego postępowania"?

Czy jeżeli organ wyda cztery z rzędu prawie identyczne decyzje o umorzeniu postępowania bez przeprowadzania jakiegokolwiek postępowania wyjaśniającego i wbrew wytycznym organu wyższego stopnia, to czy można to nazwać prowadzeniem postępowania w sposób przewlekły?
 
Tak , jest to problem ...
Przewleklośc postepowania jest interpretowana ponad zapisem art.
Osobiscie spotkałem sie ze stwierdzeniem , ze nie 1 miesiac decyzduje czy 2 o przewleklości , a przewlekłościa okreslaja swobodnie sobie sady po ...12 miesiacach !
W międzyczasie postępowania , pojawić sie mogą pisma informujace ; np; uiszczenie wpisu , informowanie o przeslaniu dokumentów ect.
Jednak wiadomo , ze nie dotyczy tego merytoryka postępowania .
Generalnie miedzynarodowy trybunał w Strasburgu przyjął wystarczajacy czas do pół roku by skierowac skarge do trybunału .
Osobiscie borykalem sie z takim problemem w Polsce , doszedłem do wniosku , ze koniecznie trzeba kierowac sprawe do trybunalu , w naszym kraju po prostu nic nie działa prawidlowo .
 
Witam
Miałem podobną sytuację.Wydział Infrastruktury Urzędu Wojewódzkiego też długo milczał.Po napisaniu skargi do Wydziału Skarg Prezesa Rady Miinistrów , odpowiedzieli natychmiast.Rzeczywistość jest inna niż przepisy stanowią.W moim przypadku, Urząd nie odpowiadał, mimo trzech pism, więc korzystanie z pośrednictwa urzędu,który nie wydał decyzji, jest czasem straconym. Pozdrawiam 4BB
 
4BB napisał:
Urząd nie odpowiadał, mimo trzech pism, więc korzystanie z pośrednictwa urzędu,który nie wydał decyzji, jest czasem straconym. Pozdrawiam 4BB

w przypadku, kiedy organ nie wyśle skargi do WSA w terminie 30 d, to składamy bezpośrednio do WSA wniosek o ukaranie organu grzywną. Po pozytywnym rozpatrzeniu przez WSA i ukaraniu grzywną organu, możemy wnioskować bezpośrednio do WSA o rozpatrzenie naszej skargi na przewlekłość postępowania.
 
voyteg napisał:
w przypadku, kiedy organ nie wyśle skargi do WSA w terminie 30 d, to składamy bezpośrednio do WSA wniosek o ukaranie organu grzywną. Po pozytywnym rozpatrzeniu przez WSA i ukaraniu grzywną organu, możemy wnioskować bezpośrednio do WSA o rozpatrzenie naszej skargi na przewlekłość postępowania.

jesli idzie o inf. publ. to jest krócej bo tylko 15 dni.

IV SO/Wr 18/11 - Postanowienie WSA we Wrocławiu z 2011-06-10
 
voyteg napisał:
2) zobowiązanie "oznaczenie organu, czyli urzędu"do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienie sprawy w terminie,

Niestety zobowiązanie "oznaczenie organu, czyli urzędu"do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienie sprawy w terminie nie jest sprawą administracyjną i tym samym nie podlega kontroli sądu administracyjnego, to jest na podstawie art. 37 kpa
IV SAB/Wa 152/11 (http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/DB845FF5D9)
W sprawie IV SAB/Wa 118/11 wnioskowałem dodatkowo o zobowiązanie organu do ukarania dyscyplinarnie pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie, Sędzia w uzasadnieniu ustnym powiedział tylko, że nie może uwzględnić tego wniosku, w uzasadnieniu pisemnym pominął ten problem, więc specjalnie zaskarżyłem bezczynność urzędu w sprawie zażalenia opisanego w art. 37. § 1. - sąd odrzucił skargę, wnioskuję więc że i art. 38 kpa nie jest sprawą administracyjną i nie podlega kontroli sądowej.
Co do zasady art. 37 nakazuje dokonanie organowi wyższego stopnia takich samych czynności kontrolnych , jakie ma wykonać sąd administracyjny i z tego względu uważam, że nie jest to niezależna sprawa, ale jest to czynność związana z daną sprawą i na celu jest zdyscyplinowanie organu do załatwienie sprawy, więc powinno to mieścić się w zakresie art. 3. § 2. punkt 4. ppsa jako inna czynność dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.....
Niestety nie można ciągnąć dalej tej sprawy, bo do akt sądowych dołączone są akta sprawy administracyjnej, i tym samym bezczynność organu jest podtrzymywana, choć jest wyrok z listopada zeszłego roku nakazujący organowi załatwienie sprawy w terminie miesięcznym, ale od daty otrzymania akt, heh.
 
Ostatnia edycja:
sigm napisał:

w tej sprawie należało zaskarżyć bezczynność w zakresie złożonego podania i wtedy sąd by mógł rozpatrzyć wniosek w zakresie ukarania pracownika

natomiast błędem było zawarcie we wniosku rozpatrzenia bezczynności w zakresie wezwania do usunięcia naruszenia prawa, bo do tego sąd nie ma prawa i w konsekwencji nie może rozpatrzyć wniosku o ukaranie pracownika

sigm napisał:
podtrzymywana, choć jest wyrok z listopada zeszłego roku nakazujący organowi załatwienie sprawy w terminie miesięcznym, ale od daty otrzymania akt, heh.

w takiej sprawie należy po wezwaniu organu do wykonania wyroku, złożyć wniosek o wymierzenie organowi grzywny z powodu nie wykonania wyroku

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/EECC3DC485

Niewykonanie wyroku sądu to między innymi zawiniona bezczynność organów administracji jaka następuje po zwrocie im przez sąd akt administracyjnych wraz z doręczeniem prawomocnego wyroku w którym sąd ten uwzględnił skargę, a w uzasadnieniu zawarł ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania. O niewykonaniu wyroku może być mowa także w razie niewłaściwej lub opieszałej realizacji obowiązków nałożonych przez sąd (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 23 lipca 2008 r. sygn. akt. II SAB/O116/08). Zwrócić należy uwagę, iż w sytuacji takiej (zwrotu akt sprawy przez sąd po wyroku uwzględniającym skargę) organy obowiązane są do załatwienia sprawy w terminach o których mowa przepisach ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.). Kwestię terminu załatwienia sprawy administracyjnej normowana jest przepisem art. 35 k.p.a. który w § 3 stanowi, iż załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Z kolei art. 36 k.p.a. określa obowiązki organów administracji wobec stron postępowania związane z niedotrzymaniem ustawowych terminów do załatwienia sprawy, a dotyczące informowania ich o przyczynach opóźnienia. l tak przepis § 1 stanowi, iż o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 organ administracji państwowej obowiązany jest zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji państwowej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2).
 
Ostatnia edycja:
voyteg napisał:
w tej sprawie należało zaskarżyć bezczynność w zakresie złożonego podania i wtedy sąd by mógł rozpatrzyć wniosek w zakresie ukarania pracownika
Wniosek o zobowiązanie organu do ukarania pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie uzupełniłem w skardze na bezczynność w sprawie o uchylenie decyzji dopiero na procesie, może dlatego sąd tego nie uwzględnił - w wydaniu internetowym nie ma wzmianki o tym wniosku (http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/26ED8FC009), natomiast jest, że wnioskowałem o ukaranie pracownika grzywną – na procesie zmieniłem, że ukaranie organu grzywna, bo na ukaranie grzywną pracownika nie ma przepisu. Może dlatego sędzia pomylił, ale nie sądzę, bo precyzyjnie traktował…..
Dziękuję za odpowiedz, ale będę próbował na każdym razem, bo okazja będzie i to nie raz......
voyteg napisał:
Niewykonanie wyroku sądu to między innymi zawiniona bezczynność organów administracji jaka następuje po zwrocie im przez sąd akt administracyjnych
Tutaj jest niezawiniona bezczynność, bo sąd nie zwrócił do organu akt administracyjnych po procesie, ale zatrzymał, bo dołączył do drugiego procesu związanego z tą samą sprawą, ale dotyczącą bezczynności na zażalenie z art. 37 kpa. Wyrok wprost mówi, że organ ma załatwić sprawę w terminie miesięcznym od daty otrzymania akt......
Następnym razem będę wnioskował o zobowiązanie organu do załatwienia sprawy w terminie miesięcznym (przepraszam, w terminie czternastodniowym) od daty wydania wyroku, oczywiście razem z wnioskiem o zobowiązanie organu do ukarania dyscyplinarnie pracownika winnego nie załatwienia sprawy w terminie.
Choć zwracam uwagę, że art. 38 kpa oparty jest na art. 37 i art. 36 kpa, stąd moje poprzednie zastrzeżenie…….
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra