E
endrju78
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 5
witam,
W skrócie zreferuje sytuację...
Komornik prowadzi przeciwko mnie egzekucję dotyczącą alimentów. Wierzycielka we wniosku egzekucyjnym wnosiła o wyegzekwowanie zaległości (1600 zł) za kilka miesięcy oraz alimenty bieżące (400 zł). Komornik zajął mi wierzytelność (egzekucja prowadzona przez innego komornika dla mnie na kwotę 4.000 zł). Zajęty został także mój zasiłek dla bezrobotnych (bez informowania mnie o tym zajęciu).
Wierzycielka w zakresie zaległości alimentacyjnych ukrywa fakt, że pieniądze otrzymała, a egzekucja w tym zakresie prowadzona jest na podstawie jej nieprawdziwych wyjaśnień.
Jedyny instrument prawny jaki mi pozostał do obrony przed nieuzasadnioną egzekucją, to powództwo przeciwegzekucyjne. Na początku maja złożyłem pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych. Po 2 tygodniach Sąd wezwał mnie do uzupełnienia brak formalnych, co natychmiast uczyniłem. Do chwili obecnej Sąd nie wydał postanowienia w przedmiocie zwolnienia mnie od kosztów.
Na początku czerwca Sąd wydał postanowienie, w którym powołując się na właściwość ogólną składania pozwów, uznał się niewłaściwym miejscowo i postanowił przekazać sprawę do Sądu w którym zamieszkuje pozwana (wierzycielka). Postanowienie to natychmiast zaskarżyłem i pod koniec czerwca Sąd uchylił wcześniejsze postanowienie z początku czerwca.
Mija kolejny miesiąc, a w sprawie nic się nie dzieje. W sekretariacie sądu poinformowano mnie, że ze względu na urlop sędziego sprawa trafi na wokandę najwcześniej w październiku.
W skrócie zreferuje sytuację...
Komornik prowadzi przeciwko mnie egzekucję dotyczącą alimentów. Wierzycielka we wniosku egzekucyjnym wnosiła o wyegzekwowanie zaległości (1600 zł) za kilka miesięcy oraz alimenty bieżące (400 zł). Komornik zajął mi wierzytelność (egzekucja prowadzona przez innego komornika dla mnie na kwotę 4.000 zł). Zajęty został także mój zasiłek dla bezrobotnych (bez informowania mnie o tym zajęciu).
Wierzycielka w zakresie zaległości alimentacyjnych ukrywa fakt, że pieniądze otrzymała, a egzekucja w tym zakresie prowadzona jest na podstawie jej nieprawdziwych wyjaśnień.
Jedyny instrument prawny jaki mi pozostał do obrony przed nieuzasadnioną egzekucją, to powództwo przeciwegzekucyjne. Na początku maja złożyłem pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych. Po 2 tygodniach Sąd wezwał mnie do uzupełnienia brak formalnych, co natychmiast uczyniłem. Do chwili obecnej Sąd nie wydał postanowienia w przedmiocie zwolnienia mnie od kosztów.
Na początku czerwca Sąd wydał postanowienie, w którym powołując się na właściwość ogólną składania pozwów, uznał się niewłaściwym miejscowo i postanowił przekazać sprawę do Sądu w którym zamieszkuje pozwana (wierzycielka). Postanowienie to natychmiast zaskarżyłem i pod koniec czerwca Sąd uchylił wcześniejsze postanowienie z początku czerwca.
Mija kolejny miesiąc, a w sprawie nic się nie dzieje. W sekretariacie sądu poinformowano mnie, że ze względu na urlop sędziego sprawa trafi na wokandę najwcześniej w październiku.