M
mapokl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 14
Nie mogłem znaleźć podobnego tematu, więc zakładam nowy.
Opis sytuacji.
1. Dłużnik nie płacił alimentów od września 2003 roku, z wyjątkiem 3-4 wpłat po 1000 zł w 2009 roku. Zaległość na dzień dzisiejszy to grubo ponad 150tys zł.
2. Postępowanie komornicze toczy się od około 5-ciu lat(bez większych efektów)
3. Moi rodzice posiadali działkę, jednocześnie w związku z budową obwodnicy wokół Lublina część tej działki podlegała pod wykup. Więc w wyniku wyroku o podziale majątku z 2009 roku działka została podzielona na cztery części: 248/20, 248/21 , 248/22 i 248/23. Z czego dłużnikowi przypadły działki /22 i /23 z czego mniejsza /22 (około 100 m2)podlegała wykupowi przez Generalną Dyrekcję Dróg. Komornik wiedział o podziale majątku oraz posiadał wyrok sądowy. (nie posiadam dowodu złożenia wyroku, ale informację o wszczęciu egzekucji na jego podstawie).
4. Komornik ustnie zapewniał mnie o zajęciu tych działek choć w rzeczywistości zajął tylko "wpłaty na rzecz dłużnika od Generalnej Dyrekcji Dróg). Działka nr /22 została wykupiona z czego kwota pokryła zaległości w Funduszu Alimentacyjnym(dla mnie zostało 100 zł). Natomiast działka /23 ponieważ nie podlegała wykupowi nie została zajęta, dzięki czemu dłużnik sprzedał działkę swojemu bratu w październiku 2010.
5. O akcie sprzedaży dowiedziałem się w środę 8 czerwca w spisie ksiąg wieczystych on-line.
6. Mimo tego jeszcze tego samego dnia komornik zapewniał mnie w czasie rozmowy telefonicznej, że jego majątek jest zajęty i nie wiedział nawet, że dłużnik go sprzedał.
7. Wartość działki /23 to jakieś(wycenę mam jeszcze sprzed podziału majątku) 50 tys zł
Teraz Pytania:
Wiem, że mam możliwość złożenia skargi pauliańskiej która na 90% w tym wypadku zostanie uznana, ale ona kosztuje.
1. Od jakiej daty upływa termin tygodnia, bo choć zaniechanie nastąpiło w październiku a właściwie wcześniej bo powinien działki zająć po wyroku sądowym, ja dowiedziałem się o tym dopiero 5 dni temu.
2. Czy mogę żądać pokrycia kosztów skargi pauliańskiej od komornika? Mam na myśli koszt opłaty sądowej + koszt adwokata + inne koszty jakie wystąpią.
3. Czy może lepiej zażądać rekompensaty pieniężnej za działkę? (50tys zł).
4. Komornik twierdzi, że nie otrzymał ode mnie pisma z nakazem zajęcia działki więc jej nie zajął. Jestem na 99% pewien, że takie pismo mu dostarczyłem, ale nie posiadam dowodu na jego złożenie. A z akt komorniczych pewnie już wniosek wyparował. Ale czy komornik do zajęcia każdego jednostkowego majątku potrzebuje pisma od dłużnika? Szczególnie gdy od ponad 5 lat nie było skutecznej egzekucji należności.
5. Czy w ogóle skarga ma szanse być pozytywnie rozpatrzona.
6. Czy ponieważ sprawa dotyczy zadłużenia alimentacyjnego a ja jestem wierzycielem czy muszę wnosić wpłatę 100zł czy może jestem z tej kwoty zwolniony?
Opis sytuacji.
1. Dłużnik nie płacił alimentów od września 2003 roku, z wyjątkiem 3-4 wpłat po 1000 zł w 2009 roku. Zaległość na dzień dzisiejszy to grubo ponad 150tys zł.
2. Postępowanie komornicze toczy się od około 5-ciu lat(bez większych efektów)
3. Moi rodzice posiadali działkę, jednocześnie w związku z budową obwodnicy wokół Lublina część tej działki podlegała pod wykup. Więc w wyniku wyroku o podziale majątku z 2009 roku działka została podzielona na cztery części: 248/20, 248/21 , 248/22 i 248/23. Z czego dłużnikowi przypadły działki /22 i /23 z czego mniejsza /22 (około 100 m2)podlegała wykupowi przez Generalną Dyrekcję Dróg. Komornik wiedział o podziale majątku oraz posiadał wyrok sądowy. (nie posiadam dowodu złożenia wyroku, ale informację o wszczęciu egzekucji na jego podstawie).
4. Komornik ustnie zapewniał mnie o zajęciu tych działek choć w rzeczywistości zajął tylko "wpłaty na rzecz dłużnika od Generalnej Dyrekcji Dróg). Działka nr /22 została wykupiona z czego kwota pokryła zaległości w Funduszu Alimentacyjnym(dla mnie zostało 100 zł). Natomiast działka /23 ponieważ nie podlegała wykupowi nie została zajęta, dzięki czemu dłużnik sprzedał działkę swojemu bratu w październiku 2010.
5. O akcie sprzedaży dowiedziałem się w środę 8 czerwca w spisie ksiąg wieczystych on-line.
6. Mimo tego jeszcze tego samego dnia komornik zapewniał mnie w czasie rozmowy telefonicznej, że jego majątek jest zajęty i nie wiedział nawet, że dłużnik go sprzedał.
7. Wartość działki /23 to jakieś(wycenę mam jeszcze sprzed podziału majątku) 50 tys zł
Teraz Pytania:
Wiem, że mam możliwość złożenia skargi pauliańskiej która na 90% w tym wypadku zostanie uznana, ale ona kosztuje.
1. Od jakiej daty upływa termin tygodnia, bo choć zaniechanie nastąpiło w październiku a właściwie wcześniej bo powinien działki zająć po wyroku sądowym, ja dowiedziałem się o tym dopiero 5 dni temu.
2. Czy mogę żądać pokrycia kosztów skargi pauliańskiej od komornika? Mam na myśli koszt opłaty sądowej + koszt adwokata + inne koszty jakie wystąpią.
3. Czy może lepiej zażądać rekompensaty pieniężnej za działkę? (50tys zł).
4. Komornik twierdzi, że nie otrzymał ode mnie pisma z nakazem zajęcia działki więc jej nie zajął. Jestem na 99% pewien, że takie pismo mu dostarczyłem, ale nie posiadam dowodu na jego złożenie. A z akt komorniczych pewnie już wniosek wyparował. Ale czy komornik do zajęcia każdego jednostkowego majątku potrzebuje pisma od dłużnika? Szczególnie gdy od ponad 5 lat nie było skutecznej egzekucji należności.
5. Czy w ogóle skarga ma szanse być pozytywnie rozpatrzona.
6. Czy ponieważ sprawa dotyczy zadłużenia alimentacyjnego a ja jestem wierzycielem czy muszę wnosić wpłatę 100zł czy może jestem z tej kwoty zwolniony?