Skarga Pauliańska

  • Autor wątku Autor wątku pawelmarakesz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawelmarakesz

Użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
48
Dłużnik przepisał samochód na inna osobę a obecnie próbują go sprzedać, przeciwko dłużnikowi prowadzona jest sprawa o bezprawne przekazanie majątku w celu uniemożliwienia zaspokojenia wierzycieli. Aktualnie chcę zabezpieczyć darowany innej osobie samochód na podstawie:

Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Czy ten paragraf ma tu zastosowanie?
 
Może Pan:
- wystąpić do prokuratora o zabezpieczenie mienia (ale szkoda bo się zmarnuje na parkingu policyjnym zanim się sprawa wyjaśni),
- jak jest jakaś egzekucja w toku lub ma Pan tytuł wykonawczy na dłużnika to razem z Komornikiem udać się w miejsce położenia pojazdu, zająć go i zabrać pod dozór.
 
pawelmarakesz napisał:
Czy ten paragraf ma tu zastosowanie?
to jest paragraf o paserstwo, a nie legalny zakup samochodu, tyle że od dłużnika uciekającego z majątkiem. prokurator niczego nie zabezpieczy bo auto nie jest kradzione. jedyny sposób zabezpieczenia (wydaje mi się że i tak wątpliwy) to wniosek o zabezpieczenie w skardze pauliańskiej
 
jerry23 w paragrafie nie ma słowa paserstwo, więc zastosowanie może mieć różne, osoba, która nabyła majątek wiedziała co robi i dlaczego, nie pytaj o ewentualne dowody, bo nie tego dotyczy temat. Ta osoba zarówno rzecz nabyła jak i pomaga obecnie w jej zbyciu.
 
jerry23 napisał:
to jest paragraf o paserstwo, a nie legalny zakup samochodu, tyle że od dłużnika uciekającego z majątkiem. prokurator niczego nie zabezpieczy bo auto nie jest kradzione. jedyny sposób zabezpieczenia (wydaje mi się że i tak wątpliwy) to wniosek o zabezpieczenie w skardze pauliańskiej

kradzież nie ma tu nic do rzeczy -> patrz art. 291 KPK

pytanie raczej o to czy prokuratorowi będzie się chciało to zrobić, bo przy śliskich sprawach, a takie są z zakresu pokrzywdzenia wierzycieli, z reguły dążą do szybkiego jej umorzenia.

Jak już to tutaj zastosowanie będzie miał art. 300 KK:
Przepis prawny:
Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku,/.../
§ 2. Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia,/.../
 
Ostatnia edycja:
pawelmarakesz napisał:
w paragrafie nie ma słowa paserstwo, więc zastosowanie może mieć różne, osoba, która nabyła majątek wiedziała co robi i dlaczego, nie pytaj o ewentualne dowody, bo nie tego dotyczy temat. Ta osoba zarówno rzecz nabyła jak i pomaga obecnie w jej zbyciu.
próbuj szczęścia... powodzenia w rozmowie z prokuratorem/policjantem którym tyłek będziesz zawracał.
art 300 kk dla dłużnika. masz gdzieś artykuł (kodeks karny) zabraniający kupna samochodu od kogoś kto ma długi? czy samochód został uzyskany za pomocą czynu zabronionego?
za to jest art. o skardze pauliańskiej (kc) i tenże to artykuł idealnie oddaje tę sytuację
 
jerry23 napisał:
próbuj szczęścia... powodzenia w rozmowie z prokuratorem/policjantem którym tyłek będziesz zawracał.
art 300 kk dla dłużnika. masz gdzieś artykuł (kodeks karny) zabraniający kupna samochodu od kogoś kto ma długi? czy samochód został uzyskany za pomocą czynu zabronionego?
za to jest art. o skardze pauliańskiej (kc) i tenże to artykuł idealnie oddaje tę sytuację
czytaj co piszę, 300 kk dłużnika i zabezpieczenie na jego mieniu...
 
jerry23 za każdym razem gdy ktoś ma racje i kończą Ci się argumenty, to opowiadasz o jakimś poszukiwaniu szczęścia
 
Panowie, jerry ma rację w 100%, zaś Wy kompromitujecie się niekiepsko. Mam nadzieję, że nie jesteście prawnikami, byłby wstyd. Najlepszy był pomysł, że w "paragrafie nie ma słowa paserstwo" (chyba kol. pawel jest jego autorem). Brawo. Znajdź kolego, słowo paserstwo w całej ustawie i pokaż. Lepiej, piszesz o skardze pauliańskiej, więc znajdź w jakiejś ustawie określenie "skarga pauliańska". Fajne miewacie pomysły i jeszcze krytykujecie człowieka, który coś wie na ten temat i próbuje pomóc.
 
Ostatnia edycja:
Robilee nie zrozumiałeś, napisałem o paserstwie ponieważ jerry23 twierdzi uparcie, że art. odnosi się tylko do paserstwa. A prawda jest taka, brzmienie każdego art. daje wolność w obszarze dopasowania czynu do artykułu. Powiedzcie mi niby dlaczego nie ma zastosowania.
"Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia" zgadza się to w stosunku do nabywcy, który miał świadomość, że majątek jest przepisywany w celu uniknięcia zapłaty. To, że ślepo przyporządkowujecie art. zamiast myśleć samodzielnie to jest właśnie "wstyd".
 
pawelmarakesz napisał:
twierdzi uparcie, że art. odnosi się tylko do paserstwa.
Nawet Ci powiem dlaczego tak twierdzi. Ponieważ zacytowany artykuł jest ścisłą definicją paserstwa.
Nie wiem jakim cudem, przypasowałeś omawiany wyżej przepis do Twojej sytuacji. Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem. Podpowiedź, zwróć szczególną uwagę na słowa: "uzyskaną za pomocą czynu zabronionego". Dobra, nie marszcz czoła, nie męcz się, wyjaśnię. Dłużnik wprawdzie popełnia przestępstwo, wyzbywając się majątku uniemożliwiając egzekucję, jednak nie oznacza to, że sprzedawane obecnie rzeczy uzyskał wcześniej w sposób przestępczy. Prawda? Nie rozumiesz? Jeszcze raz, powoli przeczytaj przepis o paserstwie.
 
Oczywiście, że rozumiem. Nie wiem skąd u was tyle pychy. Skoro chodzi Ci o następstwo czynów, które są dwa po sobie następujące, to spójrz na drugi warunek zaistnienia. "Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego" (wyzbycia majątku) "pomaga do jej zbycia". Postaraj się przeczytać ze zrozumieniem i użyć logiki. Idealnie dopasowuje się to do przypadku nawet jeśli jest to definicja paserstwa. Poza tym jak sam zauważyłeś nie ma prawnej definicji paserstwa bo takie pojęcie w kodeksach nie istnieje.
 
pawelmarakesz napisał:
Poza tym jak sam zauważyłeś nie ma prawnej definicji paserstwa bo takie pojęcie w kodeksach nie istnieje.
Ręce opadają. Eh. Normy prawne w kodeksie karnym to nic innego jak definicje przestępstw. Ta omawiana jest właśnie definicją paserstwa (słowo nie występuje w kodeksie, tak samo jak kradzież, czy morderstwo). Także zrozumiałeś wszystko na opak. Nie mam już nadziei, iż zrozumiesz treść przepisu, na który się powołujesz (właśnie do tego musiałbyś zacząć myśleć logicznie, na co przez chwilę liczyłem, jednak ostatecznie pozbawiłeś mnie złudzeń).
pawelmarakesz napisał:
To, że ślepo przyporządkowujecie art. zamiast myśleć samodzielnie to jest właśnie "wstyd".
Popisałeś się kolego, eh.
 
Robilee kolejny Twój post jest zwykła paplaniną. Fajnie, że się wyżaliłeś. Bez odbioru
 
Autorze wątku. Pan jest niereformowalny. Apeluję o wnikliwe przeczytanie 300-302KK
 
pawelmarakesz napisał:
Skoro chodzi Ci o następstwo czynów, które są dwa po sobie następujące, to spójrz na drugi warunek zaistnienia. "Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego" (wyzbycia majątku) "pomaga do jej zbycia". Postaraj się przeczytać ze zrozumieniem i użyć logiki
pawelmarakesz napisał:
Ta osoba zarówno rzecz nabyła jak i pomaga obecnie w jej zbyciu.
dwa pytania celem użycia przez ciebie owej wspomnianej logiki...
1. pokażesz gdzie jest napisane, iż nabycie rzeczy od kogoś kto ma długi, jest czynem zabronionym?
2. w jaki sposób można "pomóc zbyć" rzecz, którą się kupiło?

dziękuję dobranoc :)
 
Powrót
Góra