K
KrzysztofŻ
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Chciałbym opisać moją sytuację i liczę na jakieś ciekawe komentarze.
Pewien pan, znany na tym forum naciągacz pozwał mnie do sądu. Dowiedziałem się o tym w chwili gdy komornik wlazł mi na konto. Drążę temat i dowiaduję się iż kiedy żona prowadziła firmę niby naruszyła jego prawa i żądał zapłaty. Moja małżonka miała to gdzieś. Jako że firma kilka lat wcześniej była prowadzona przeze mnie i tylko moje dane gość znalazł w internecie ( pewnie z jakiejś panoramy firm ) to wytoczył mi proces. Sąd mimo z słabiutkich dowodów przyznał mu rację mimo iż w dokumentacji dowodowej była pieczątka ( imię nazwisko adres nip ) żony jako osoby obierającej wezwania do zapłaty wysyłąne przez naciągacza.
Od wyroku się odwołałem i w styczniu mam sprawę. Czy sąd może tak robić?
Rozumiem że skazuje ją, a mi z konta znika kasa, ale skazuje mnie zamiast niej?!?!
Chciałbym opisać moją sytuację i liczę na jakieś ciekawe komentarze.
Pewien pan, znany na tym forum naciągacz pozwał mnie do sądu. Dowiedziałem się o tym w chwili gdy komornik wlazł mi na konto. Drążę temat i dowiaduję się iż kiedy żona prowadziła firmę niby naruszyła jego prawa i żądał zapłaty. Moja małżonka miała to gdzieś. Jako że firma kilka lat wcześniej była prowadzona przeze mnie i tylko moje dane gość znalazł w internecie ( pewnie z jakiejś panoramy firm ) to wytoczył mi proces. Sąd mimo z słabiutkich dowodów przyznał mu rację mimo iż w dokumentacji dowodowej była pieczątka ( imię nazwisko adres nip ) żony jako osoby obierającej wezwania do zapłaty wysyłąne przez naciągacza.
Od wyroku się odwołałem i w styczniu mam sprawę. Czy sąd może tak robić?
Rozumiem że skazuje ją, a mi z konta znika kasa, ale skazuje mnie zamiast niej?!?!