skazany za pomowienie

  • Autor wątku Autor wątku mediator333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mediator333

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
13
Witajcie. Moja historia zaczęła się jakieś 6 lat temu gdy to przyjechała policja i zabrała mnie i brata na komisariat. W skrócie opowiem o co chodzi. Pomówiła nas osoba która ma problemy psychiczne, najprawdopodobniej na zlecenie ludzi którzy realne mieli dużo wspólnego z zarzucanymi nam czynami. Na sprawie ani w konfrontacjach osoba która nas pomawiala nie potrafiła nic powiedzieć i nie składała wyjaśnień. Było mnóstwo świadków żaden z nich nie obciążyl nas żadnymi zeznaniami. Jako że mieszkamy na wsi to wiemy kto brał udziały w tych kradziezach.dostalismy wyroki w zawieszeniu i kary naprawienia szkody. Nasz adwokat nie wniósł zażalenia a miał to zrobić. Pytanie brzmi czy w tak odległym czasie można jeszcze coś zrobić? Ponieważ minęło tyle lat a wciąż ta sprawa odbija się na moim życiu ponieważ osoba która nas pomówiła nie naprawił szkody która mieliśmy naprawić solidarnie obecnie rosną nam tylko długi z tytułów wykonawczych. Proszę o odpowiedź czy można z tym coś jeszcze zrobić.
 
Powrót
Góra