N
nixon920
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2020
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry,
W miniony wtorek będąc na wizycie w urzędzie pracy dostałem skierowanie do jednego z zakładów. Termin oddania skierowania wyznaczono na najbliższy poniedziałek 3 sierpnia. Skontaktowałem się więc telefonicznie z szefostwem, aby umówić się jak najszybciej na rozmowę. Jednakże, podczas rozmowy przez telefon powiedziano mi, że rekrutacja nadal trwa, a spotkania z kandydatami mają odbyć się w przyszłym tygodniu. Poproszono mnie też o przesłanie mailowo swojego CV, co też później uczyniłem. Jednakże, zapytałem szefa co zrobić z tym moim skierowaniem, którego termin
upływa w poniedziałek. Ten poinformował mnie, że mogę przyjść do nich to on wpisze kwestie "Rekrutacja trwa", złoży podpis i podbije pieczątkę.
Następnego dnia pojechałem do zakładu, w celu podpisania tego skierowania.
W trakcie rozmowy szef mnie zapytał czy jestem zainteresowany tą pracą - bardziej czy umiarkowanie. Niestety powiedziałem, że bardziej umiarkowanie, ale nie mówię całkowicie nie. Ten wpisał kwestie
"Rekrutacja trwa" zamiast do rubryki "Pracownik nie zostanie zatrudniony z powodu" do rubryki odmowy pracy. Następnie podpisał się i przybił pieczątkę.
Nie wiem teraz co z tym wszystkim zrobić. Czy przez moją wpadkę nie pogorszyłem swojej sytuacji i zostanę wykreślony z rejestru bezrobotnych?
Co mam powiedzieć w Urzędzie Pracy? Nikt nie wiedział przecież, że pracodawca planuje rozmowy na przyszły tydzień. Czy wpis "Rekrutacja trwa" jest jakimś argumentem? Czy raczej już niczego nie udowodnię?
Jedynie mam wydruk mojego maila do pracodawcy, w którym wysyłałem CV. Czy będę musiał pisać jakieś oświadczenia o przebiegu rozmowy?
Czy pogodzić się już z faktem wyrejestrowania z urzędu?
Co robić?
W miniony wtorek będąc na wizycie w urzędzie pracy dostałem skierowanie do jednego z zakładów. Termin oddania skierowania wyznaczono na najbliższy poniedziałek 3 sierpnia. Skontaktowałem się więc telefonicznie z szefostwem, aby umówić się jak najszybciej na rozmowę. Jednakże, podczas rozmowy przez telefon powiedziano mi, że rekrutacja nadal trwa, a spotkania z kandydatami mają odbyć się w przyszłym tygodniu. Poproszono mnie też o przesłanie mailowo swojego CV, co też później uczyniłem. Jednakże, zapytałem szefa co zrobić z tym moim skierowaniem, którego termin
upływa w poniedziałek. Ten poinformował mnie, że mogę przyjść do nich to on wpisze kwestie "Rekrutacja trwa", złoży podpis i podbije pieczątkę.
Następnego dnia pojechałem do zakładu, w celu podpisania tego skierowania.
W trakcie rozmowy szef mnie zapytał czy jestem zainteresowany tą pracą - bardziej czy umiarkowanie. Niestety powiedziałem, że bardziej umiarkowanie, ale nie mówię całkowicie nie. Ten wpisał kwestie
"Rekrutacja trwa" zamiast do rubryki "Pracownik nie zostanie zatrudniony z powodu" do rubryki odmowy pracy. Następnie podpisał się i przybił pieczątkę.
Nie wiem teraz co z tym wszystkim zrobić. Czy przez moją wpadkę nie pogorszyłem swojej sytuacji i zostanę wykreślony z rejestru bezrobotnych?
Co mam powiedzieć w Urzędzie Pracy? Nikt nie wiedział przecież, że pracodawca planuje rozmowy na przyszły tydzień. Czy wpis "Rekrutacja trwa" jest jakimś argumentem? Czy raczej już niczego nie udowodnię?
Jedynie mam wydruk mojego maila do pracodawcy, w którym wysyłałem CV. Czy będę musiał pisać jakieś oświadczenia o przebiegu rozmowy?
Czy pogodzić się już z faktem wyrejestrowania z urzędu?
Co robić?