P
puk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2008
- Odpowiedzi
- 1
Proszę o opinie w następującej sprawie. Zostałem fałszywie oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej poprzez duszenie oskarżyciela. Jako dowody przedstawił on zeznania swoje, swojej dziewczyny oraz zaświadczenie lekarskie które wg niego miało potwierdzać odniesione obrażenia. Zaświadczenie nie było wynikiem z przeprowadzonej obdukcji. Zarówno oskarżyciel jak i jego dziewczyna barwnie opisywali zajście i obrażenia jakich miał doznać Oskarżyciel. Były to rzekomo otarcia i krwawe zadrapania na szyi oskarżyciela co powinno ilustrować gwałtowność "ataku". Ja niestety nie miałem żadnych bezpośrednich świadków zdarzenia, które rozpoczęło się od zaatakowania mnie przez oskarżyciela, którego odepchnąłem. W zaświadczeniu lekarskim nie byłojednak mowy o jakichkolwiek obrażeniach na szyi a zeznający jako świadek lekarz zeznał, iż z całą pewnością może stwierdzić że żadnych śladów nie było. Sąd odnalazł wiele sprzeczności w zeznaniach oskarżyciela i jego dziewczyny; w odniesieniu do zeznań określających obrażenia nazwał je w orzeczeniu nieprawdą; uznał, iż moje wyjasnienia są bardzej spójne i logiczne niż zeznania drugiej strony a następnie ... uznał mnie winnym całego zdarzenia.
Niestety sąd apelacyjny podtrzymał to stanowisko i sprawa jest co prawda warunkowo umorzona, ale uczucie osłupienia pozostało. Sąd mając (moim zdaniem) żelazne dowody kłamstwa oskarżyciela (zaświadczenie i zeznanie lekarza) nie dosyć, że nie oskarża go z urzędu o składanie fałszywych zeznań to jeszcze odmawiająć oskarżycielowi wiarygodności wybiera jego wersję wydarzeń i uznaje moją winę.
Czy w tej sytuacji warto złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa składania fałszywych zeznań?
Niestety sąd apelacyjny podtrzymał to stanowisko i sprawa jest co prawda warunkowo umorzona, ale uczucie osłupienia pozostało. Sąd mając (moim zdaniem) żelazne dowody kłamstwa oskarżyciela (zaświadczenie i zeznanie lekarza) nie dosyć, że nie oskarża go z urzędu o składanie fałszywych zeznań to jeszcze odmawiająć oskarżycielowi wiarygodności wybiera jego wersję wydarzeń i uznaje moją winę.
Czy w tej sytuacji warto złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa składania fałszywych zeznań?