Składki zdrowotne ZUS - zajecie wynagrodzenia

  • Autor wątku Autor wątku Zero_Q
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zero_Q

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,
prosiłbym serdecznie o pomoc gdyż pojawił mi sie problem z ZUSem i nie wiem jak go rozwiązać, z góry dziękuje za pomoc.

Od 2003 prowadzą działalność gospodarczą, którą zmuszony byłem rozpocząć gdyż pracodawca wymagał samozatrudnienia.
W marcu 2005 roku zakończyłem współpracę w owym pracodawca i rozpocząłem prace w innej firmie na pełny etat, działalności gospodarczej jednak nie zawiesiłem, ani nie zlikwidowałem gdyz stwierdziłem że może mi sie w przyszłości przydać - niestety miałem tez błędne informacje iż z chwilą zatrudnienia mnie na pełny etat ustaje mi obowiązek płacenia składek ZUS. Do marca 2005 wszystkie składki były płacone terminowo.

Teraz 10.2007 dostałem z ZUSu informację o zajęciu mojego wynagrodzenia u pracodawcy na poczet kilkutysięcy złotych niezapłaconych składek zdrowotnych. Nie miałem świadomości obowiązku płacenia tych składek, nigdy tez nie dostałem wcześniej wezwania do ich zapłacenia. Wynajmuję mieszkanie, spłacam dwa kredyty i jednocześnie studiuję - czy istnieje rozwiązanie w którym ZUS nie zajmowałby mi wynagrodzenia - rozłożenie na raty, zaniechanie płacenia zaległych składek, odsetek? W rzeczywistości działalność gospodarcza nie była od marca 2005roku przeze mnie wykorzystywana, czy mogę zatem zgłosić "do tyłu" okres czasowego zaprzestania jej prowadzenia czy uchroniło by mnie to od obowiązku opłacania składek z tego tytułu. Nie jestem osobą która uchyla sie od prawa, jednak pismo o zajęciu mojego wynagrodzenia zrodziło poważny konflikt z moim pracodawcą, który jak określił nie chce mieć problemów z ZUSem, boję sie teraz o swoją posadę oraz o fakt iż nie jestem w stanie utrzymać się w chwili gdy z mojego wynagrodzenia zostanie tylko stawka minimalna.

Z góry Dziękuję bardzo za pomoc w sytuacji, która mnie załamała...
 
Nieznajomość prawa nie jest okolicznością usprawiedliwiającą nieopłacanie składek.
Nie ma możliwości likwidacji działalności "wstecz" - byłoby to łamanie prawa.
Natomiast tylko ZUS jest władny do rozłożenia należności na raty i to z nimi należy rozmawiać.
 
Niezaprzeczalne jest to że nieznajomość prawa nie jest drogą usprawieliwiającą brak płatności składek - i ja nie chę uniknąć płacenia składek, lecz dziwi mnie fakt dlaczego nie mogłem zapłacić ich sam tylko został poinformowany mój pracodawca o tym - który nie ma nic wspólnego z moją działalnością gospodarczą.

Likwidować wstecz firmy też nie miałem zamiaru jednak znalazłem na forum wypowiedzi:

Zdaniem ZUS, przedsiębiorca podlega obowiązkowi ubezpieczeń społecznych w okresie faktycznego prowadzenia działalności. Tym samym o obowiązku podlegania ww. ubezpieczeniom nie decyduje fakt posiadania uprawnień do prowadzenia działalności, lecz rzeczywiste jej wykonywanie. A zatem w okresie czasowego zaprzestania jej prowadzenia - przedsiębiorca nie podlega ubezpieczeniom społecznym i nie ma obowiązku opłacania składek z tego tytułu.

oraz

Zwolnienie lekarskie poświadcza okres niewykonywania dg, a tylko w okresach wykonywania istnieje obowiązek opłacania składek ubezpieczeniowych. Niedopełnienie obowiązku wyrejestrowania z ubezpieczeń w tym okresie nie może być przesłanką do objęcia ubezpieczeniami jeśli zainteresowany udokumentuje, że nie wykonywał dg.
Takie stanowisko wielokrotnie prezentował rzecznik Centrali ZUS, a i orzecznictwo potwierdza, że fakt wykonywania dg jest istotny i pierwszorzędny przy ustalaniu obowiązku ubezpieczeń. Strona formalna ma znaczenie drugorzędne.


W załącznikach, które dostałem z ZUSu wymienione są wszystkie miesiące nawet te w których byłem na L4.

Działalności nie wykonywałem od 2005 roku - jednak formalnie jej nie wyrejestrowałem.
 
Pisał Pan, że chodzi tu o zaległe składki ubezpieczenia zdrowotnego - opłaca się je nawet w czasie choroby.

Co do opłacania składek w czasie niewykonywania działalności gospodarczej, to moim zdaniem (niepotwierdzonym przez obowiązujące przepisy prawne), powinna być ustawowo ustalona możliwość zawieszania DG i nieopłacania w tym czasie żadnych składek (choć być może zdrowotne powinno się opłacać).
Warunek - dokonywanie odpowiednich zgłoszeń na piśmie, a nie "na słowo" :).
Dlaczego Pan nie odwoływał się od decyzji ZUS i dopuścił do egzekucji należności? Tego nie rozumiem.
 
[cytat="Janusz M."]Dlaczego Pan nie odwoływał się od decyzji ZUS i dopuścił do egzekucji należności? Tego nie rozumiem.[/cytat]

Dlatego ze nigdy wcześniej nie dostałem z ZUSu informacji o zaległościach - pierwszy sygnał o fakcie ich zaistnienia był właśnie informacją o zajęciu wynagrodzenia. Gdybym miał wcześniej jakiekolwiek informacje to pewnie starał bym się odwołać i spłacił bym już powstałą należność.
 
a teraz w takim razie odwróćmy sytuację .
Omamiono mnie pieniędzmi na rozpoczęcie działalności gospodarczej -dotacja z Unii Europejskiej . Jednak na dotację czekam już ponad 1 rok . a pieniędzy nie ma . Oczywiście nie jest to moja wina , tylko instytucji wdrażającej , która , źle rozliczyła szkolenia , i której wstrzymano wypłatę reszty pieniędzy przeznaczonych dla beneficjentów ostatecznych .

Przez ten czas cięzko jest mi prowadzić działalność gospodarczą bo czekam na dotację inwestycyjną .
Czy mogą domagac się zwrotu składek wpłaconych przeze mnie ?
jest to analogiczne do sytuacji wyżej przytoczonej .
Jednak wypłata miała trwać 2 miesiące a nie 1,5 roku (wliczając w to rozliczenia ) .

Nie musze mówić , że wpłaciłem ponad 3000 zł na ZUS mimo , że faktycznie do działalności się cały czas przygotowuję . :( A teraz chcę już to zamknąć , bo jak widzę dalsze czekanie nie ma sensu . (mówią , że potrwa to jeszcze pół roku ), uchwały Urzędów Marszałkowskich , podpisy itp. asygnaty i kontrasygnaty , składanie wniosków po raz drugi , Komisje oceny projektów po raz 3 , składanie przez mnie zaświadczeń po raz 3 aktualizacje harmonogramów po raz n-ty , nie mam na to siły :(

Dodam , że jestem na dodatek studentem , więc opiekę medyczną mam jeszcze zagwarantowaną "przez rodziców ".
Czy mogę poprosić o zwrot składek ?
 
[cytat="alek"]
Czy mogę poprosić o zwrot składek ?[/cytat]
Może Pan, ale odpowiedź będzie odmowna.
Nikt Pana nie zmuszał do zgłoszenia płatnika i ubezpieczonego do ZUS zanim rozpoczął Pan faktyczną działalność.
 
Oczywiscei nikt nie zmuszał , tylko stawiał warunek dostaniecie dotacje jak - otrzymacie decyzję o niezaleganiu ze składkami ZUS , decyzje o niezaleganiu z podatkami w US. a do tego jest potrzebne rozpoczęcie działalności .

Powiedziano nam , że pieniądze na inwestycja dostaniemy w poprzednim roku we wrzesniu . Nie dostaliśmy do tej pory .

Poniważ , wszystko było pod kontrolą organów państwowych nie spodziewałem się , że będą na tyle niekompetentni , że nie będą wiedzieli co robić w momencie nieprawidłowości .

hmmm :what: do pisma mogę dołączyć umowy , w których jest jasno napisane kiedy mamy dostać pieniądze na inwestycje , i jakie dokumenty musimy złożyć ... To już chyba jest coś :what:
 
do tego wszystkiego mogę dodać , tak aby dodać całej sprawie pikanterii :roll: , że sprawę opisywała Gazeta , a także byliśmy w programie :Sprawa dla reportera ( p. Jaworowicz) , nawet jakiś poseł się miał tym zająć .

Chyba Zus nie zdefraudował mi tych składek??

Najbardziej mnie to drażni , że kiedy to ty jakiś grosz jesteś winien Zusowi to wzywają Ciebie - a to sie okaże , że kobieta w banku , wpisała nip zamiast regonu , ciągają Ciebie za każdym razem .

Dlaczego nie można dochodzić o swoje . .... dlaczego w naszym pięknym kraju wszystko zawsze musi stać na głowie ... jak kali ukraść krowa , to dobrze, ale jak ......
 
[cytat:28k1ixi4]Przez ten czas cięzko jest mi prowadzić działalność gospodarczą bo czekam na dotację inwestycyjną .
Czy mogą domagac się zwrotu składek wpłaconych przeze mnie ? [/cytat:28k1ixi4]

To, że ciężko jest Panu prowadzić działalność gospodarczą, bo ktoś tam nie dotrzymał obietnic, to naprawdę nie jest żaden argument aby żądać zwrotu wpłaconych składek.
ZUS za to nie odpowiada i prawdę mówiąc, nie jest to sprawa ZUS.
Nie tylko Panu jest ciężko prowadzić działalność i nie tylko Pan płaci wysokie składki. Dopóki nie zmieni się ustawa, to ZUS nic nie może zrobić oprócz egzekwowania od nas składek w obowiązującej wysokości. Nie ma tu ani dobrej ani złej woli pracowników ZUS-u. To nie oni zawinili.
 
Powrót
Góra