P
prz3mO
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 5
witam serdecznie nie wiem czy w dobrym to dziale zamieszczam ale jestem strasznie zdenerwowany otoz sprawa jest nastepujaca:
kilka lat temu zakupilem dzialke na ktorej stal stary dom postanowilem go wyremontowac i dokonalem miedzy innymi w nim budowy dachu bo byl to wczesniej zwykly slupek ocywiscie musieli mi wyreazic zgode wszyscy sasiedzi. Teraz postanowilem obok domu wybudowac lokal na sklep ogolnospozywczy oczywiscie odsuniety 3 metry od granicy sasiada z lewej strony! wszystko pieknie miejsce na parking udostepniam na dzialce projekt jest ok jednak sasiad z mojej prawej strony! prowadzi sklep ogolnospozywczy! i on poszedl do urzedu miasta i powiedzial ze nie wyraza zgody na to wiadomo zrobie mu konkurencje ale czy on ma do tego prawo gdy moj sklep jest w ogole przy granicy drugiego sasiada wiec co ma do tego tamten !
czy istnieje takie prawo ze on bez niczego poprostu moze sie nie zgodzic bo tak?
niby tlumaczy sie tym ze bedzie tu za ciasno za duzo samochodow bo to uliczka osiedlowa a sam nie ma parkingu! i prowadz sklep. Pomozcie co mam w tej sytuacji zrobic zeby to zalatwic jest to dla mnie bardzo pilne ! jakies artykuły prawne czy cos prosze o pomoc w poniedzialek mam sie spotkac w tej sprawie w urzedzie miasta prosze o pomoc czym mam sie tlumaczyc na czyms oipierac ?
z gory bardzo dziekuje
Z powazaniem
Inwestor
kilka lat temu zakupilem dzialke na ktorej stal stary dom postanowilem go wyremontowac i dokonalem miedzy innymi w nim budowy dachu bo byl to wczesniej zwykly slupek ocywiscie musieli mi wyreazic zgode wszyscy sasiedzi. Teraz postanowilem obok domu wybudowac lokal na sklep ogolnospozywczy oczywiscie odsuniety 3 metry od granicy sasiada z lewej strony! wszystko pieknie miejsce na parking udostepniam na dzialce projekt jest ok jednak sasiad z mojej prawej strony! prowadzi sklep ogolnospozywczy! i on poszedl do urzedu miasta i powiedzial ze nie wyraza zgody na to wiadomo zrobie mu konkurencje ale czy on ma do tego prawo gdy moj sklep jest w ogole przy granicy drugiego sasiada wiec co ma do tego tamten !
czy istnieje takie prawo ze on bez niczego poprostu moze sie nie zgodzic bo tak?
niby tlumaczy sie tym ze bedzie tu za ciasno za duzo samochodow bo to uliczka osiedlowa a sam nie ma parkingu! i prowadz sklep. Pomozcie co mam w tej sytuacji zrobic zeby to zalatwic jest to dla mnie bardzo pilne ! jakies artykuły prawne czy cos prosze o pomoc w poniedzialek mam sie spotkac w tej sprawie w urzedzie miasta prosze o pomoc czym mam sie tlumaczyc na czyms oipierac ?
z gory bardzo dziekuje
Z powazaniem
Inwestor