E
esemi73
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 9
Witam,
16.12.2016 jako osoba prywatna (konsument) zakupiłem podzespoły komputerowe w sklepie internetowym Morele, z opcją odbioru osobistego u jednego z ich partnerów handlowych (w tzw. Netpunkcie). Okazało się, że po złożeniu komputera jeden z podzespołów (płyta główna) jest niesprawny, w rezultacie czego komputer nie uruchamia się. Złożyłem reklamację drogą elektroniczną (poprzez portal morele.net), z prośbą o wymianę podzespołu w ramach rękojmi. Tego samego dnia pojechałem oczywiście do Netpunktu i przekazałem osobiście wadliwy towar, na co otrzymałem stosowne pokwitowanie (rewers). Moje zgłoszenie zostało zarejestrowane w systemie, nadano mu numer (RMA) - w tej chwili wygląda ono tak:
Jak widać zgłosiłem reklamację 27.12.2016 po południu, zgodnie z tym co wyczytałem, 14-to dniowy czas na ustosunkowanie się rozpoczął się wraz początkiem nowej, pełnej doby czyli od 28.12.2016 r. a zakończył 10.01.2017 r. kiedy to minęło 14 kalendarzowych dni. Dzisiaj, 11.01 jest już 15 dzień, zatem według mnie czas na ustosunkowanie się do zgłoszenia minął. Zadzwoniłem zatem na infolinię z pytaniem kiedy mogę odebrać nowy,wymieniony towar, bo jak rozumiem zgadzają się z moimi roszczeniami. Miła pani odpowiedziała mi, że nie mogą ustosunkować się do mojego roszczenia ponieważ towar nie dotarł do ich serwisu i ciągle jest w Netpunkcie - czyli u ich partnera handlowego (na co rzeczywiście wskazuje status zgłoszenia powyżej). Pani oznajmiła również, że mają 14 dni na ustosunkowanie się od momentu kiedy towar zostanie przekazany do serwisu. Nie zgodziłem się z tą opinią i powiedziałem pani, że w ten sposób Netpunkt może w nieskończoność przekazywać towar do serwisu i dlaczego ja mam ponosić tego konsekwencje. Pani odpowiedziała, że ponagli sprawę i mam czekać na odpowiedź.
Ponieważ portal morele.net umożliwia dodawanie pytań/komentarzy odnośnie zgłoszeń reklamacyjnych, dodałem zatem takie pytanie odnośnie mojego zgłoszenia:
na co otrzymałem odpowiedź:
Przyznam szczerze, że jestem trochę zaniepokojony i chciałbym zasięgnąć porady. Widzę trzy możliwe rozwiązania problemu:
- firma Morele uzna moje roszczenia i wymieni wadliwy towar (scenariusz idealny),
- firma uzna reklamację, ale będzie chciała naprawiać towar zamiast go wymienić,
- firma odrzuci moje roszczenie reklamacyjne,
W związku z tym mam 3 pytania:
1. Czy rzeczywiście początek zgłoszenia następuje z przekazaniem towaru do ich serwisu? Nawet w statusie powyżej jest napisane, że start zgłoszenia nastąpił 27 grudnia...
2. W przypadku uznania mojego roszczenia, ile czasu ma firma na wymianę towaru jeśli jest on dostępny w sklepie internetowym i czas realizacji zakupu wynosi 2 dni? Wiem że w Kodeksie Cywilnym jest napisane coś w stylu, że ma się to odbyć bez uciążliwości dla konsumenta. Jak mam to rozumieć?
3. Jakie kroki powinienem podjąć w przypadku gdy firma będzie chciała naprawiać tą płytę główną lub w ogóle odrzuci moje roszczenia? Czy w ogóle mogą to zrobić zgodnie z prawem, jeżeli upłynęło te 14 dni? Jak dla mnie poprzez nieustosunkowanie się, zgodzili się już na wymianę...
Z góry dziękuję za wszystkie porady
16.12.2016 jako osoba prywatna (konsument) zakupiłem podzespoły komputerowe w sklepie internetowym Morele, z opcją odbioru osobistego u jednego z ich partnerów handlowych (w tzw. Netpunkcie). Okazało się, że po złożeniu komputera jeden z podzespołów (płyta główna) jest niesprawny, w rezultacie czego komputer nie uruchamia się. Złożyłem reklamację drogą elektroniczną (poprzez portal morele.net), z prośbą o wymianę podzespołu w ramach rękojmi. Tego samego dnia pojechałem oczywiście do Netpunktu i przekazałem osobiście wadliwy towar, na co otrzymałem stosowne pokwitowanie (rewers). Moje zgłoszenie zostało zarejestrowane w systemie, nadano mu numer (RMA) - w tej chwili wygląda ono tak:
Nr RMA: ..........
Rodzaj zgłoszenia: Standard - niezgodność z umową / Rękojmia
Data zgłoszenia: 2016-12-27 16:54:00
Data startu zgłoszenia: 2016-12-27 16:54:52
Aktualny status zgłoszenia: [2_P1] Towar przyjęty w NetPunkcie - od Klienta
Sposób odbioru towaru po reklamacji: Po naprawie/wymianie towar będzie do odebrania w Netpunkcie ....
Treść zgłoszenia (wpisana przeze mnie):
"Po zainstalowaniu płyty głównej komputer nie uruchamia się. Proszę o wymianę w ramach rękojmi."
Jak widać zgłosiłem reklamację 27.12.2016 po południu, zgodnie z tym co wyczytałem, 14-to dniowy czas na ustosunkowanie się rozpoczął się wraz początkiem nowej, pełnej doby czyli od 28.12.2016 r. a zakończył 10.01.2017 r. kiedy to minęło 14 kalendarzowych dni. Dzisiaj, 11.01 jest już 15 dzień, zatem według mnie czas na ustosunkowanie się do zgłoszenia minął. Zadzwoniłem zatem na infolinię z pytaniem kiedy mogę odebrać nowy,wymieniony towar, bo jak rozumiem zgadzają się z moimi roszczeniami. Miła pani odpowiedziała mi, że nie mogą ustosunkować się do mojego roszczenia ponieważ towar nie dotarł do ich serwisu i ciągle jest w Netpunkcie - czyli u ich partnera handlowego (na co rzeczywiście wskazuje status zgłoszenia powyżej). Pani oznajmiła również, że mają 14 dni na ustosunkowanie się od momentu kiedy towar zostanie przekazany do serwisu. Nie zgodziłem się z tą opinią i powiedziałem pani, że w ten sposób Netpunkt może w nieskończoność przekazywać towar do serwisu i dlaczego ja mam ponosić tego konsekwencje. Pani odpowiedziała, że ponagli sprawę i mam czekać na odpowiedź.
Ponieważ portal morele.net umożliwia dodawanie pytań/komentarzy odnośnie zgłoszeń reklamacyjnych, dodałem zatem takie pytanie odnośnie mojego zgłoszenia:
"Szanowni Państwo,
Upłynęło 14 dni od mojego zgłoszenia reklamacyjnego nr ...... bez żadnej informacji z Państwa strony, ustosunkowującej się do wyżej wymienionego zgłoszenia.
W związku z tym, zgodnie z Kodeksem Cywilnym z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz.U. nr 16, poz. 93, art. 561[5] ze zm.) przyjmuję do wiadomości, że uznajecie Państwo moje roszczenie reklamacyjne za uzasadnione. Proszę zatem o wskazanie możliwie najszybszego terminu odbioru nowej, wymienionej płyty głównej w Netpunkcie ....."
na co otrzymałem odpowiedź:
"Szanowny Kliencie, Dziękuję za wiadomość, proszę o cierpliwośc, niebawem przekażemy wszelkie informacje."
Przyznam szczerze, że jestem trochę zaniepokojony i chciałbym zasięgnąć porady. Widzę trzy możliwe rozwiązania problemu:
- firma Morele uzna moje roszczenia i wymieni wadliwy towar (scenariusz idealny),
- firma uzna reklamację, ale będzie chciała naprawiać towar zamiast go wymienić,
- firma odrzuci moje roszczenie reklamacyjne,
W związku z tym mam 3 pytania:
1. Czy rzeczywiście początek zgłoszenia następuje z przekazaniem towaru do ich serwisu? Nawet w statusie powyżej jest napisane, że start zgłoszenia nastąpił 27 grudnia...
2. W przypadku uznania mojego roszczenia, ile czasu ma firma na wymianę towaru jeśli jest on dostępny w sklepie internetowym i czas realizacji zakupu wynosi 2 dni? Wiem że w Kodeksie Cywilnym jest napisane coś w stylu, że ma się to odbyć bez uciążliwości dla konsumenta. Jak mam to rozumieć?
3. Jakie kroki powinienem podjąć w przypadku gdy firma będzie chciała naprawiać tą płytę główną lub w ogóle odrzuci moje roszczenia? Czy w ogóle mogą to zrobić zgodnie z prawem, jeżeli upłynęło te 14 dni? Jak dla mnie poprzez nieustosunkowanie się, zgodzili się już na wymianę...
Z góry dziękuję za wszystkie porady