Sklep RTV-AGD i PG

  • Autor wątku Autor wątku macieek1977
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

macieek1977

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
1
Witam
Jestem pracownikiem sklepu RTV-AGD w swoim mieście w tym otóż salonie to ja zajmuje się sporządzaniem umów kredytowych i wnisków o kredyty na zakup towarów.Lecz przez ostanie 6 miesięcy przesłuchany byłem 6 razy przez policje gospodarczą,a w ostanim miesiącu 2 razy szczerze mam już dość,szczególnie pytań jak sporządzam umowy kredytowe na jakiej podstawie i dlaczego klient dostał kredyt na dowód na 10000 tyś złotych i dlaczego w umowie brakuje nr seryjnych sprzętu który sprzedaje.I w związku z tym mam pytanie czy osoby przesłuchującę mnie mają prawo zadawać takie pytania czy nie(tajemnica bankowa).Mam już naprawde dość tych samych pytań i wezwań.Proszę o pomoc
POZDRAWIAM
 
co jest tajemnicą bankową, to powinien określić bank, z którym Twój sklep ma zawartą umowę kredytową.
Problem polega na tym, że Ty masz sprzedawać i Ty nie podejmujesz decyzji o przyznaniu kredytu tylko bank, a organa ścigania tego nie rozumieją. Jednak nie dziwie się im, bowiem w moim odczuciu równiez jest coś podejrzanego, jeżeli popełnia się błędy przy sporządzaniu umowy.
W najgorszym przypadku może odpowiadać za pomocnictwo poprzez zaniechanie wykonania swoich obowiązków.
Ja nie znam Twojego zakresu obowiązków itp...
 
Takie przesłuchania to raczej problem wielu punktów łatwej sprzedaży ratalnej. Raczej po prostu należy do włączyć do uroków tej pracy. Tego sie nie da uniknąć, tym bardziej że sporo sprzedawców uczestniczy w procederze wyłudzania kredytów. :(
 
auseklis - popieram...
i nawet tego nie wiedzą...
problem jest bardzo szeroki - kwestia braku świadomości, że nie można banku wprowadzać w błąd....
za chwile będzie jeszcze kwestia kart kredytowych, bowiem osoby które były pośrednikami do ich wydawania przez bank tez nakłąniały do wpisywania nieprawdziwych danych we wniosku o wydanie karty
 
Powrót
Góra