K
korat
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2022
- Odpowiedzi
- 16
dzień dobry,
mam dziwna i skomplikowana sprawę.
Chciałbym żeby jeśli ktoś może, to ocenił czy dobrze myślę, ale to za chwilę.
Najpierw w największym skrócie oto jak ma się sprawa.
Dziadek ma córkę i dwóch synów.
Wszystko zapisał córce.
Syn1 otrzymał swój zachowek, tenże Syn1 ma jeszcze swojego syna , nazwijmy go Wnuk1.
Drugi syn dziadka , nie chcial zachowku, ale umarl ,w spadku zapisał wszystko bratankowi nazwanemu "Wnuk1".
Problem w tym , że ten Wnuk1 , zstępny już żyjacego i spłaconego Syna1, chce teraz dziedziczyć roszczenie wujka o zachowek po dziadku poprzez swój dostęp do spadku tegoż wujka , czyli Syna2.
1. czy ten wnuk odziedziczy w tym układzie to roszczenie?
2. Czy ktoś może wskazać czy w moim rozumowaniu jest błąd?
Długo nad tym myslalem i widzę to tak, po kolei:
1) po dziadku uprawnionymi do zachowku bylo dwóch synów, tu nie ma wątpliwości;
2)gdy umarł Syn2, jego roszczenie o zachowek mogło zostać odziedziczone w oparciu o paragraf art.1002 k.c., który brzmi
"Roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej do zachowku tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.";
3) Podkreślmy fragment tego paragrafu "należy do osób Uprawnionych do zachowku"
Co według mnie oznacza , że w tym momencie powinienem sprawdzić definicje kogo mogę nazwać "uprawnionym do zachowku" i jakie warunki trzeba spełnić by nim byc;
4) Warunki tego kogo można określić "uprawnionym do zachowku" zdaje się zawiera paragraf art. 991 k.c., gdzie napisano:
Art. 991. [Uprawnieni do zachowku]
§ 1.
Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się,(...)zachowek
5) Widzę , że w tym paragrafie są 2 warunki na to by "być uprawnionym do zachowku"
Pierwszy : musi być zstępnym
Drugi : "który byłby powołany do spadku z ustawy"
6) Czyli według tego spełnione muszą być dwa warunki naraz!
Przy czym warunek drugi nie jest przez przypadek i oznacza dla mnie tyle, że musi być zachowana pewna kolejność tego kto po kim może mieć roszczenie o zachowek.
7)I tu jest kluczowa sprawa, dodam że Syn2 zmarł jako bezdzietnym wdowiec, oznacza to że pierwsi w kolejności ustawowej do dziedziczenia po nim byli siostra i brat , "Syn1" ojciec chcącego zachowek wnuka1.
8) Czy w związku z tym , że w tej konfiguracji dziedziczących z ustawy po osobie uprawnionej do zachowku ,byłby żyjący ojciec wnuka1 , a nie on sam , oznacza to że nie spełniony został warunek drugi , że gdyby nie testament to on "byłby powołany do spadku z ustawy"?
Nie nastąpił tu aby przypadkiem jakiś przeskok pomijający rodzonego syna pierwszego spadkodawcy , tak że Wnuk1 mimo , że jest zstępnym , to jednak nie spełnia drugiego warunku do bycia uprawnionym , warunku takiego że żyje osoba bliższa dziadkowi , i wnuk ten na ten moment nie jest pierwszy w kolejności do dziedziczenia ustawowego gdyby rozważyć układ bez testamentu wujka tego wnuka.
9) zatem wnuk mógłby dziedziczyć ustawowo po wujku , dopiero po śmierci swojego ojca, więc dziś nie spełnia jednego z dwóch warunków bycia uprawnionym do zachowku po dziadku , a więc nie jest uprawnionym do zachowku w tym układzie, a więc nie mieści się wśród osób mogących do dziedziczyć roszczenie wujka do zachowku po swoim dziadk i to roszczenie mu nie przysługuje.
Pytanie, czy to rozumowanie jest poprawne?
Przepraszam za tak długi wpis, będę bardzo wdzięczny za wskazanie ewentualnych błędów mojego rozumowania,
moze ktoś miał podobną sprawę że ktoś po linii bocznej próbował odziedziczyć roszczenie, za każdą odpowiedź bardzo dziękuję.
mam dziwna i skomplikowana sprawę.
Chciałbym żeby jeśli ktoś może, to ocenił czy dobrze myślę, ale to za chwilę.
Najpierw w największym skrócie oto jak ma się sprawa.
Dziadek ma córkę i dwóch synów.
Wszystko zapisał córce.
Syn1 otrzymał swój zachowek, tenże Syn1 ma jeszcze swojego syna , nazwijmy go Wnuk1.
Drugi syn dziadka , nie chcial zachowku, ale umarl ,w spadku zapisał wszystko bratankowi nazwanemu "Wnuk1".
Problem w tym , że ten Wnuk1 , zstępny już żyjacego i spłaconego Syna1, chce teraz dziedziczyć roszczenie wujka o zachowek po dziadku poprzez swój dostęp do spadku tegoż wujka , czyli Syna2.
1. czy ten wnuk odziedziczy w tym układzie to roszczenie?
2. Czy ktoś może wskazać czy w moim rozumowaniu jest błąd?
Długo nad tym myslalem i widzę to tak, po kolei:
1) po dziadku uprawnionymi do zachowku bylo dwóch synów, tu nie ma wątpliwości;
2)gdy umarł Syn2, jego roszczenie o zachowek mogło zostać odziedziczone w oparciu o paragraf art.1002 k.c., który brzmi
"Roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej do zachowku tylko wtedy, gdy spadkobierca ten należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.";
3) Podkreślmy fragment tego paragrafu "należy do osób Uprawnionych do zachowku"
Co według mnie oznacza , że w tym momencie powinienem sprawdzić definicje kogo mogę nazwać "uprawnionym do zachowku" i jakie warunki trzeba spełnić by nim byc;
4) Warunki tego kogo można określić "uprawnionym do zachowku" zdaje się zawiera paragraf art. 991 k.c., gdzie napisano:
Art. 991. [Uprawnieni do zachowku]
§ 1.
Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się,(...)zachowek
5) Widzę , że w tym paragrafie są 2 warunki na to by "być uprawnionym do zachowku"
Pierwszy : musi być zstępnym
Drugi : "który byłby powołany do spadku z ustawy"
6) Czyli według tego spełnione muszą być dwa warunki naraz!
Przy czym warunek drugi nie jest przez przypadek i oznacza dla mnie tyle, że musi być zachowana pewna kolejność tego kto po kim może mieć roszczenie o zachowek.
7)I tu jest kluczowa sprawa, dodam że Syn2 zmarł jako bezdzietnym wdowiec, oznacza to że pierwsi w kolejności ustawowej do dziedziczenia po nim byli siostra i brat , "Syn1" ojciec chcącego zachowek wnuka1.
8) Czy w związku z tym , że w tej konfiguracji dziedziczących z ustawy po osobie uprawnionej do zachowku ,byłby żyjący ojciec wnuka1 , a nie on sam , oznacza to że nie spełniony został warunek drugi , że gdyby nie testament to on "byłby powołany do spadku z ustawy"?
Nie nastąpił tu aby przypadkiem jakiś przeskok pomijający rodzonego syna pierwszego spadkodawcy , tak że Wnuk1 mimo , że jest zstępnym , to jednak nie spełnia drugiego warunku do bycia uprawnionym , warunku takiego że żyje osoba bliższa dziadkowi , i wnuk ten na ten moment nie jest pierwszy w kolejności do dziedziczenia ustawowego gdyby rozważyć układ bez testamentu wujka tego wnuka.
9) zatem wnuk mógłby dziedziczyć ustawowo po wujku , dopiero po śmierci swojego ojca, więc dziś nie spełnia jednego z dwóch warunków bycia uprawnionym do zachowku po dziadku , a więc nie jest uprawnionym do zachowku w tym układzie, a więc nie mieści się wśród osób mogących do dziedziczyć roszczenie wujka do zachowku po swoim dziadk i to roszczenie mu nie przysługuje.
Pytanie, czy to rozumowanie jest poprawne?
Przepraszam za tak długi wpis, będę bardzo wdzięczny za wskazanie ewentualnych błędów mojego rozumowania,
moze ktoś miał podobną sprawę że ktoś po linii bocznej próbował odziedziczyć roszczenie, za każdą odpowiedź bardzo dziękuję.