R
Renifer2006
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 1
Prowadzę działalność gospodarczą. Posiadam stronę www, dzięki której zdobywam klientów... Teksty na stronę napisałem w całości zupełnie sam.
Niestety przypadkowo odkryłem, że inna firma działająca w tej samej branży słowo w słowo skopiowało bardzo znaczną część moich tekstów (nawet nic nie zmieniając w nich, po prostu Ctrl+C Ctrl+V) i używa ich na swojej stronie internetowej... Bez mojej wiedzy ani zgody... :/ Łacznie chodzi o ok. 40 podstron.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji?
Wiem, że było już na forum trochę o plagiatach (czytałem), jednak nie było nic o sytuacji, gdy jedna firma "ściągnęła" i opublikowała teksty od drugiej firmy.. Oni przecież mają z tego zysk.
Poza tym stawia mnie to w złym świetle chyba, strony www moja i konkurencji wyskakują w googlach jedna pod drugą i wyglądać to może, że to np. ja skopiowałem od nich teksty...
Zadzwoniłem do nich, udawali, ze nic nie wiedzą ale w końcu się przyznali i powiedzieli że to usuną, niestety minęły 3 dni i cisza. Napisałem maila, ale dostałem automatyczna odpowiedź, ze przez najbliższe 10 dni są na urlopie! I co teraz? A strona dalej plagiatuje moją...
Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie porady.
Niestety przypadkowo odkryłem, że inna firma działająca w tej samej branży słowo w słowo skopiowało bardzo znaczną część moich tekstów (nawet nic nie zmieniając w nich, po prostu Ctrl+C Ctrl+V) i używa ich na swojej stronie internetowej... Bez mojej wiedzy ani zgody... :/ Łacznie chodzi o ok. 40 podstron.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji?
Wiem, że było już na forum trochę o plagiatach (czytałem), jednak nie było nic o sytuacji, gdy jedna firma "ściągnęła" i opublikowała teksty od drugiej firmy.. Oni przecież mają z tego zysk.
Poza tym stawia mnie to w złym świetle chyba, strony www moja i konkurencji wyskakują w googlach jedna pod drugą i wyglądać to może, że to np. ja skopiowałem od nich teksty...
Zadzwoniłem do nich, udawali, ze nic nie wiedzą ale w końcu się przyznali i powiedzieli że to usuną, niestety minęły 3 dni i cisza. Napisałem maila, ale dostałem automatyczna odpowiedź, ze przez najbliższe 10 dni są na urlopie! I co teraz? A strona dalej plagiatuje moją...
Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie porady.