Skopiowany artykuł w znanym portalu bez mojej zgody + wyłącznie link na końcu

  • Autor wątku Autor wątku michbaster
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

michbaster

Użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
31
Dzień dobry :)

Jestem sobie historykiem-amatorem i zdarzyło mi się napisać kilka rzeczy. Zauważyłem ostatnio, że moje dwa artykuły skopiował pewien bardzo znany, choć mający tragiczną reputację portal katolicko-pisowski nie pytając ani o zgodę, ani o nazwisko autora. Nie oznaczyli mnie nawet na fanpage Facebooka, mimo że wiedzieli, skąd ściągnięty jest tekst.

Cały artykuł skopiowali i wkleili bez żadnej informacji, że to cytat, czy przedruk. Portal robi ogromną kasę na swoich treściach, wobec czego nie można mówić, że był to przedruk z którego nie uzyskano korzyści.

Jakie mam możliwości dochodzenia swoich praw?
 
Dzięki :) A w praktyce jak to wygląda i gdzie powinienem się udać, tzn. mogę to załatwić bez wynajmowania prawników i ryzykowania, że wydam więcej, niż zyskam?

Czy sprawa jakoś się zmienia, jeśli na tej stronie nie podpisuję się nazwiskiem, ale jestem jej twórcą i właścicielem?
 
michbaster napisał:
... Cały artykuł skopiowali i wkleili bez żadnej informacji, że to cytat, czy przedruk. ...
Ta informacja kłóci się z tytułem tematu, link do źródła spełnia wymagania wskazania źródła i autora. Polecam jednak wczytanie się w Art. 25. wskazanej Ustawy.

michbaster napisał:
... Czy sprawa jakoś się zmienia, jeśli na tej stronie nie podpisuję się nazwiskiem, ale jestem jej twórcą i właścicielem?
Nie ma znaczenia w dochodzeniu praw. Bedąc autorem powinieneś chociaż raz zapoznać się ze swoimi prawami zatem lektura Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych niezbędna.

michbaster napisał:
... gdzie powinienem się udać ..
To zależy co chcesz osiągnąć.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra