Skopiowany produkt?

  • Autor wątku Autor wątku aga3tka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aga3tka

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich po raz pierwszy.

Prowadzę sklep internetowy Bukiet dla bobasa - prezent dla przyszlej mamy i dziecka.

Z dwa miesiące temu pewna osoba zakupiła u nas żółty bukiet http://bukietdlabobasa.pl/sredni_bukiet.php

W tym miesiącu znalazłyśmy sklep internetowy założony właśnie przez tę osobę z podobnym do naszego bukietem: Bukiety "Zuzia"

Pytanie jest takie: czy rzeczywiście miedzy bukietami naszymi i tej osoby istnieje duże podobieństwo? Jeśli tak, czy ta osoba popełniła plagiat? bo nie wiem jak to nazwać.

W naszych oczach po prostu skopiowała nie tylko stronę sklepu - chodzi mi tu o kompozycję elementów zakładki sklep i nie tylko,( ale już pal sześć samą stronę) lecz też nasze bukiety.( sklep prowadzę z siostrą).

Chciałybyśmy się dowiedzieć, co sądzą na ten temat osoby trzecie, czyli użytkownicy tego forum. Jeśli możemy prosić o jakąś opinię.

Wystosowałyśmy do tej osoby maila, opisując elementy, które wg nas od nas skopiowała - strona sklepu i sposób robienia bukietów. Odpowiedziała, że sugerowała się stronami amerykańskimi, a do bukietów używa ubranek innych producentów. Poprosiła o podanie podstawy prawnej. Przeszukałyśmy internet i jedyne, co wpadło nam w ręce to prawo autorskie.

Natomiast pozostała konkurencja postawiła na pewną kreatywność, czyli coś 'własnego' w przeciwieństwie do cytowanej osoby.

Wiedziałyśmy, że prędzej czy później taki problem się pojawi, ale żeby dosłownie kogoś kopiować? To nasza opinia. Co na temat sądzicie? Pewnie już taki wątek gdzieś się przewinął. Jeśli się powtarzamy to przepraszamy.

Pozdrawiam
 
Same strony nie wydają mi się jakoś szczególnie podobne - typowa strona sklepu internetowego, jakich wiele.
Natomiast bukiety moim zdaniem są takie same.
Wiadomo przecież, że identycznych bukietów nie zrobi nawet autor, ale gdyby zrobił dwa takie jak te z obu zdjęć to uznałbym że to ten sam bukiet.
Tyle mojej opinii. Plagiat jak nic.
 
Powrót
Góra