N
nocny_napoleon
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2008
- Odpowiedzi
- 3
O tyle sprawa jest dla mnie strasznie trudna ponieważ mieszkam w Anglii i nie mam do kogo zwrócić się o pomoc a wygląda to następująco:
Mieszkam z dziewczyną w Anglii w domu w którym mieszkamy w wynajętym przez nas pokoju! Oprócz nas jest 7 osób mieszkających w 4 pokojach! Płacimy co tydzień 120 funtów mężczyźnie który z upoważnieniem przyjeżdża zbierać pieniądze! 20 marca 2008r (wczoraj)o godz. 21 00 moja dziewczyna otworzyła szafę w której trzymała pieniądze żeby zapłacić za wynajem! Okazało się że nie ma pieniędzy! Ok. 100 funtów powinno leżeć zaraz za drzwiczkami w kopercie! Ok 2400 funtów było schowane w plastikowym segregatorze w dwóch kopertach! W jednej kopercie obklejonej taśmą klejącą znajdowało się 1000funtów a w drugiej reszta(chodzi o segregator)! A to co było w szafie to tylko pusta koperta na przodzie szafy! Koperta którą obkleiła taśmą była rozerwana na pół a druga koperta z segregatora była pusta! Znamy się w domu ze wszystkimi i ze wszystkimi się lekko przyjaźnimy! Ktoś kto zabrał kasę wiedział że są tam pieniądze ponieważ nie zauważyliśmy nic szczególnego w pokoju oprócz zniknięcia pieniędzy! Wszystko było na swoim miejscu! Ktoś musiał wiedzieć gdzie chowamy pieniądze!
Największą naszą głupotą jest fakt że mamy tylko jeden klucz do pokoju i chociaż zawsze zamykamy pokój na klucz to kluczyk zostawialiśmy w skrytce nad drzwiami! Ktoś Widział jak kiedyś wyciągamy pieniądze, znalazł klucz i zabrał pieniądze!
Zostawiliśmy wszystkim wiadomości na kartce że jeżeli osoba która zabrała pieniądze nie zwróci ich do jutrzejszego wieczoru(nie wsadzi pieniędzy do naszej szafki we wspólnej dla wszystkich kuchni)wezwiemy policję! Mamy upoważnienie właściciela domu o wezwanie policji!
Jeden chłopak z mieszkania strasznie się bał wzywania policji ponieważ miał przeszło dwa lata temu wypadek po spożyciu alkoholu i zbieg z miejsca wypadku (zostawił samochód) a angielska policja zbiera prawie zawsze odciski palców! Poprosił mnie że rano dowie się od szefa (anglik) co musi mówić jakby został wezwany na przesłuchanie! Dałem mu czas do jutra!!
1.Co mu da przeciąganie czasu jeżeli chłopak z mojego mieszkania ukradł pieniądze??
2.Bardzo proszę o pomoc co mam zrobić jeżeli pieniądze się nie odnajdą?!
3.Mam iść jutro na policję czy powinienem już to zrobić??
4.Jaki będzie zakres obowiązków angielskiej policji??
5.Co by zrobiła polska policja jakby to miało miejsce w Polsce??
6.Co mam powiedzieć na policji - oskarżyć jedną osobę do której mam podejrzenia czy po prostu zgłosić kradzież?
7.Jak przyśpieszyć działania policji?
8.Czy policja ma uprawnienia do sprawdzenia kont bankowych osób zamieszkałych w domu a także osób w nim przebywających(znajomi)! Np. Czy były robione przelewy bankowe i na jaką kwotę?
9.Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności prawnej za składanie fałszywych zeznań ale czy mógłbym wysunąć jakieś bezpośrednie oskarżenia wobec jakiejś osoby żeby przyśpieszyć działanie policji, jeżeli tak to jakie?
BARDZO PROSZĘ O POMOC!PROSZĘ!!!
Jestem nawet w stanie zapłacić za uzyskanie pomocy!!
Mieszkam z dziewczyną w Anglii w domu w którym mieszkamy w wynajętym przez nas pokoju! Oprócz nas jest 7 osób mieszkających w 4 pokojach! Płacimy co tydzień 120 funtów mężczyźnie który z upoważnieniem przyjeżdża zbierać pieniądze! 20 marca 2008r (wczoraj)o godz. 21 00 moja dziewczyna otworzyła szafę w której trzymała pieniądze żeby zapłacić za wynajem! Okazało się że nie ma pieniędzy! Ok. 100 funtów powinno leżeć zaraz za drzwiczkami w kopercie! Ok 2400 funtów było schowane w plastikowym segregatorze w dwóch kopertach! W jednej kopercie obklejonej taśmą klejącą znajdowało się 1000funtów a w drugiej reszta(chodzi o segregator)! A to co było w szafie to tylko pusta koperta na przodzie szafy! Koperta którą obkleiła taśmą była rozerwana na pół a druga koperta z segregatora była pusta! Znamy się w domu ze wszystkimi i ze wszystkimi się lekko przyjaźnimy! Ktoś kto zabrał kasę wiedział że są tam pieniądze ponieważ nie zauważyliśmy nic szczególnego w pokoju oprócz zniknięcia pieniędzy! Wszystko było na swoim miejscu! Ktoś musiał wiedzieć gdzie chowamy pieniądze!
Największą naszą głupotą jest fakt że mamy tylko jeden klucz do pokoju i chociaż zawsze zamykamy pokój na klucz to kluczyk zostawialiśmy w skrytce nad drzwiami! Ktoś Widział jak kiedyś wyciągamy pieniądze, znalazł klucz i zabrał pieniądze!
Zostawiliśmy wszystkim wiadomości na kartce że jeżeli osoba która zabrała pieniądze nie zwróci ich do jutrzejszego wieczoru(nie wsadzi pieniędzy do naszej szafki we wspólnej dla wszystkich kuchni)wezwiemy policję! Mamy upoważnienie właściciela domu o wezwanie policji!
Jeden chłopak z mieszkania strasznie się bał wzywania policji ponieważ miał przeszło dwa lata temu wypadek po spożyciu alkoholu i zbieg z miejsca wypadku (zostawił samochód) a angielska policja zbiera prawie zawsze odciski palców! Poprosił mnie że rano dowie się od szefa (anglik) co musi mówić jakby został wezwany na przesłuchanie! Dałem mu czas do jutra!!
1.Co mu da przeciąganie czasu jeżeli chłopak z mojego mieszkania ukradł pieniądze??
2.Bardzo proszę o pomoc co mam zrobić jeżeli pieniądze się nie odnajdą?!
3.Mam iść jutro na policję czy powinienem już to zrobić??
4.Jaki będzie zakres obowiązków angielskiej policji??
5.Co by zrobiła polska policja jakby to miało miejsce w Polsce??
6.Co mam powiedzieć na policji - oskarżyć jedną osobę do której mam podejrzenia czy po prostu zgłosić kradzież?
7.Jak przyśpieszyć działania policji?
8.Czy policja ma uprawnienia do sprawdzenia kont bankowych osób zamieszkałych w domu a także osób w nim przebywających(znajomi)! Np. Czy były robione przelewy bankowe i na jaką kwotę?
9.Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności prawnej za składanie fałszywych zeznań ale czy mógłbym wysunąć jakieś bezpośrednie oskarżenia wobec jakiejś osoby żeby przyśpieszyć działanie policji, jeżeli tak to jakie?
BARDZO PROSZĘ O POMOC!PROSZĘ!!!
Jestem nawet w stanie zapłacić za uzyskanie pomocy!!