A
adrenalbooster
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2006
- Odpowiedzi
- 7
witam wszystkich,
miesiąc temu kupiłem rower w jednym ze znanych sklepów. Niestety, rower został kilka dni temu skradziony... Zostało to zgłoszone na policji, i tutaj pojawia się problem: policjant stwierdził, że prawdopodobieństwo odzyskania roweru jest praktycznie zerowe, ze względu na to, że sprzedawca nie wypisał mi na karcie gwarancyjnej numeru ramy roweru. Przez to rower nie może być zarejestrowany jako skradziony -> wszyscy wiemy, co to oznacza. Nie wiem, czy opisałem sytuację wystarczająco jasno. Czy mogę coś z tą sprawą zrobić? Czy istnieje takie coś, jak zaniedbanie ze strony sprzedawcy/sklepu? Czy może powinienem już zapomnieć i o rowerze, i o sklepie..?
Z góry dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź,
pozdrawiam,
krzysiek
miesiąc temu kupiłem rower w jednym ze znanych sklepów. Niestety, rower został kilka dni temu skradziony... Zostało to zgłoszone na policji, i tutaj pojawia się problem: policjant stwierdził, że prawdopodobieństwo odzyskania roweru jest praktycznie zerowe, ze względu na to, że sprzedawca nie wypisał mi na karcie gwarancyjnej numeru ramy roweru. Przez to rower nie może być zarejestrowany jako skradziony -> wszyscy wiemy, co to oznacza. Nie wiem, czy opisałem sytuację wystarczająco jasno. Czy mogę coś z tą sprawą zrobić? Czy istnieje takie coś, jak zaniedbanie ze strony sprzedawcy/sklepu? Czy może powinienem już zapomnieć i o rowerze, i o sklepie..?
Z góry dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź,
pozdrawiam,
krzysiek