Skreślenie z listy studentów - nietypowa kwestia

  • Autor wątku Autor wątku windmakerpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

windmakerpl

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
3
Proszę o pomoc w jednej dość nietypowej sprawie. Zacząłem studia drugiego stopnia po obronie licencjatu na nowym kierunku. Kierunek ten mi się nie spodobał, w związku z czym zdecydowałem złożyć dokumenty na inny (rekrutacja została przedłużona), na który się bezproblemowo dostałem i zacząłem uczęszczać na niego i brać aktywny udział. Kilka dni po przyjęciu mnie, udałem się do dziekanatu z pytaniem, kiedy mogę podpisać umowę i ślubowanie. Jedna z Pań powiedziała mi, bym przyszedł po 17 listopada, ponieważ jest przedłużona rekrutacja. Powiedziała nawet "spokojnie po 17 listopada". 18 listopada na e-dziekanacie pojawił mi się komunikat o skreśleniu z listy studentów. A powód to niepodpisanie ślubowania.

Oczywiście, że chcę to podpisać i będę robił wszystko, co w mojej mocy, by tak też się stało. Jak rozumiem, muszę napisać podanie do rektora o cofnięcie tej decyzji. Chciałbym jednak zapytać, ponieważ jestem totalnie zielony w tej kwestii, czy w czasie rozpatrywania mojego podania mam uczęszczać na zajęcia? Czy takie cofnięcie decyzji to jest formalność czy jednak mogą być z tym związane pewne problemy? Dodam, że wszystkie opłaty rekrutacyjne i tym podobne już dokonałem. Brakuje tylko tego nieszczęsnego ślubowania. I tak, rozumiem, że to w dużej mierze moja wina, niestety mleko się wylało i nie jestem w stanie cofnąć czasu. Proszę o pomoc, jakieś wskazówki, cokolwiek.
 
Co w tej kwestii mówi regulamin uczelni?
No i już masz lekcję życia. Z urzędami to nigdy na gębę. Wszystko na piśmie.
 
maczysław napisał:
Co w tej kwestii mówi regulamin uczelni?
No i już masz lekcję życia. Z urzędami to nigdy na gębę. Wszystko na piśmie.
Regulamin uczelni może wyznaczyć termin zgłoszenia się do dziekanatu w celu podpisania ślubowania. W końcu to dopełnienie obowiązków i "podbicie" legitymacji. Choć w przypadku dodatkowej, dość długiej rekrutacji może być problem z jego dochowaniem.
Po drugie - wybacz, ale załatwianie tego na piśmie będzie trwało miesiąc albo dłużej. Prędzej właśnie doczeka się decyzji o skreśleniu.

A do autora: byłeś już w dziekanacie wyjaśnić sprawę? Czy to kierunek na tej samej uczelni?
 
Ostatnia edycja:
Nie byłem, ponieważ dziekanat jest czynny dopiero od wtorku. Jutro pójdę i się wszystkiego dowiem. Ale chcę się móc przygotować i napisać już w razie czego podanie do rektora o cofnięcie decyzji, ale kompletnie nie mam pojęcia, jaką napisać motywację. Znalazłem druczek w którym jest "swoją prośbę motywuję faktem, iż...". No właśnie, jak móc wiarygodnie coś takiego napisać?
 
Powrót
Góra