Skrupulatny pijany rowerzysta

  • Autor wątku Autor wątku dfs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dfs

Użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
125
Witam!

Spotkałem się z taką sytuacją:

Pewna osoba po mocno zakraplanej imprezce (około 3-4 wódki na 5-6 osób) następnego dnia wieczorem (po 20 godzinach) wsiadła na rower (z uwagi ze nie była ona doświadczona w takich "przygodach" nie była ona w stanie określić do końca czy już "wywietrzała" czy jeszcze jest porostu skacowana-zmęczona)... dla wszystkiego po przejechaniu pierwszych 150 metrów, wybrała jako trasę powrotną drogę mało użytkowaną - 2x dłuższą ok.6 km ale za to minęła się tylko z 3 samochodami (w tym z 2 w lesie)...

Osoba ta jest skrupulatnie uczciwa... i chciała się by za ten czyn zrehabilitować??

Co byście jej radzili?? Wiem że prawo nie zawsze = etyce i na odwrót... ale jedno powinno z drugiego wynikać.

Co w sytuacji gdyby teraz chciała się przyznać??
 
osoba powinna przyznać się, wykupując ogłoszenie w miejscowej prasie na drugiej stronie i wpłacić minimum 10 tys. złotych na pobliski dom dziecka !
 
Ostatnia edycja:
spodziewałem się bardziej racjonalnej porady
 
a dlaczego ta jest zła ? jest przyznanie się - publiczne, jest kara..... co więcej trzeba ?
 
Iść się napić bez roweru.
 
Osoba ta niech przyjmie, że była w momencie popełnienia jazdy na rowerze trzeźwa i oczyści swoje sumienie
 
Powrót
Góra