Skuteczny sprzeciw w EPU - dalszy scenariusz

  • Autor wątku Autor wątku backyard
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

backyard

Użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
87
Witam,

Chcialbym wzbogacić moja wiedzę na temat jak w tytule postu.

Jak wygląda przebieg zdarzeń po tym jak powód wniesie pozew do sądu w EPU a pozwany we właściwym terminie sprzeciwi się od nakazu , powiedzmy "Przekazano do sądu właściwego (prawomocne)"

1. Czy windykacja ( jezeli owa prowadzi sprawę ) musi wnieść jakieś pisma lub wniosek aby ta sprawa została wysłana do sądu właściwego ?
2. Czy powód może się wycofać i odpuścić sobie walkę w sądzie wedlug zamieszkania pozwanego ?
3. Jaki jest okres oczekiwania na kwity z sądu według miejsca zamieszkania pozwanego ?

Jeżeli jest jakiś podobny temat na forum proszę o link to zagłębię moją wiedzę.
Widziałem też w kilku postach tutaj na forum że 90 % windykacji odpuszcza sobie sąd właściwy po tym jak pozwany wniesie sprzeciw w EPU, w obawie iż sąd może rozstrzygnąć sprawę na korzyść pozwanego, chodzi o koszta procesu.
 
backyard napisał:
1. Czy windykacja ( jezeli owa prowadzi sprawę ) musi wnieść jakieś pisma lub wniosek aby ta sprawa została wysłana do sądu właściwego ?
2. Czy powód może się wycofać i odpuścić sobie walkę w sądzie wedlug zamieszkania pozwanego ?
3. Jaki jest okres oczekiwania na kwity z sądu według miejsca zamieszkania pozwanego ?
1. Po sprzeciwie sprawa z urzędu zostaje wysłana do sądu właściwego. Sąd właściwy wzywa powoda do uzupełnienia braków formalnych pozwu (tj. przysłania mu wszystkiego "na papierze").
2. Może nie uzupełnić braków i sprawa zostanie umorzona.
3. Idzie w miesiące. Tuskland.
backyard napisał:
Widziałem też w kilku postach tutaj na forum że 90 % windykacji odpuszcza sobie sąd właściwy po tym jak pozwany wniesie sprzeciw w EPU
Nie wyciągaj w ten sposób wniosków statystycznych, gdyż są całkowicie błędne. Na forum opisywane są raczej sprawy sporne, ew. przedawnione. W takich sprawach faktycznie, powód wiedząc że przegra, nie uzupełnia braków. Jednak w rzeczywistości, takie sprawy stanowią nieznaczny promil spraw prowadzonych przez "windykacje". Tym samym, niemal w 100% przypadków braki formalne są uzupełniane a dłużników czeka nieprzyjemność zapoznania się z komornikiem.
 
Robilee napisał:
niemal w 100% przypadków braki formalne są uzupełniane a dłużników czeka nieprzyjemność zapoznania się z komornikiem.

Chyba się trochę zagalopowałeś i w tych procenatach i w tym komorniku.

Rozumiem, że wyszedł skrót myślowy, ale...
 
rafal_26 napisał:
Chyba się trochę zagalopowałeś i w tych procenatach i w tym komorniku.

Rozumiem, że wyszedł skrót myślowy, ale...
Być może. W rzeczywistości nie znam statystyk. Wiem jednak, że na forach pisze się tylko o "kontrowersyjnych" sprawach. Prawdziwe życie jest poza forami. Osobisty kontakt mam (czasem współpracuję) z jedną firmą windykacyjną. Jedną z największych (kupują pakiety wierzytelności za dziesiątki milionów - wygrywają przetargi) a na forach ich nazwę można znaleźć bardzo rzadko, właściwie wcale (kilka postów w całej wirtualnej przestrzeni), bo kupują te droższe sprawy (niemal wszystkie ze 100% pewnością wygranej w sądzie). Tam zawsze uzupełnią braki. I takich graczy jest dużo. A pisze się o kilku firmach, które kupują tanie śmieci. Teraz pytanie, jaki procent spraw wnoszonych do sądów pochodzi od "śmieciówek" a ile od potentatów finansowych branży? Nie wiem. Jednak sądzę, że "śmieciówki" to duża mniejszość.
 
Taa mniejszość, i w związku z tym zmieniono EPU.
 
"Dodatkowo sąd zyskał możliwość ukarania grzywną powoda lub jego pełnomocnika, jeżeli dochodząc roszczeń w EPU, specjalnie wskaże niewłaściwe dane pozwanego"

Znana spółka szeroko omawiana na tym forum, celowo wskazuje niewłaściwe dane pozwanego , będąc w posiadaniu właściwych.
 
piotrekbielsko napisał:
"Dodatkowo sąd zyskał możliwość ukarania grzywną powoda lub jego pełnomocnika, jeżeli dochodząc roszczeń w EPU, specjalnie wskaże niewłaściwe dane pozwanego"

Znana spółka szeroko omawiana na tym forum, celowo wskazuje niewłaściwe dane pozwanego , będąc w posiadaniu właściwych.
__________________
To nam dalej nie odpowiada na pytanie, jaki udział procentowy jest spraw spornych we wszystkich sprawach. Rozumiesz? Jeśli jest ich np. 20000, to dużo, tylko że np. przy ogóle spraw 200000 to będzie zdecydowana mniejszość (10%). Ponieważ nie znamy takich statystyk, nie mamy co dyskutować.
 
Takie statystyki były ostatnio publikowane (chyba przed zmianami rok temu) i wynika z tego, że jedynie 6% spraw doczekało się "jakiejś" reakcji ze strony pozwanego (sprzeciw, wniosek o umorzenie o raty).

W tym są również sprzeciwy wniesione dopiero na etapie dowiedzenia się od komornika.

Trzeba też pamiętać, że również wiele spraw nie kończy się nakazami, a umorzeniami, zwrotami i przekazaniami do sądów właściwości ogólnej.

Mimo tego można przyjąć, że 80% spraw ma charakter niesporny.

PS. o grzywnie jeszcze nie słyszałem.
 
Powrót
Góra