Sławne Urodziny Hitlera na spokojnie

  • Autor wątku Autor wątku MaciejWuj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

MaciejWuj

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2015
Odpowiedzi
6
Witam;

Tytuł brzmi dość prowokacyjnie ale nie o prowokacje mi chodzi.
Sprawa wydarzyła się dość dawno jednak dopiero teraz jakoś mnie zaciekawiła bardziej.

Otóż głównym zarzutem jest propagowanie ustroju totalitarnego(art 256). W dużej liczbie artykułów pomijane jest słowo "publicznie" które chyba jest tu słowem kluczem.
Prokurator w procesie zamierza udowodnić publiczność tego miejsca.
Co jednak może być dość trudne - zważywszy na fakt iż nawet w TVN podkreślano iż w tym artykule(256) problematyczne jest właśnie słowo "publicznie". Z tego co pamiętam nawet Ziobro(chyba on) po tym wydarzeniu zaczął mówić iż trzeba zmienić prawo i wykreślić słowo publicznie. Powyższe pokazuje, że od lewa do "prawa" nikt nie wierzył w publiczność tego miejsca.

Zresztą sam pomysł usunięcia tego słowa jest dla mnie dość niefortunny.
Stąd 2 pytania:
- Czy usunięcie słowa "publicznie" jest w ogóle zasadne/możliwe?
- Są jakieś merytoryczne publikacje na temat tego wydarzenia?
 
Ustawodawca może swobodnie dodawać i wykreślać słowa z dowolnego artykułu kodeksu karnego. Nie będzie to miało jednak wpływu na tę konkretną sprawę.
 
To, że ustawodawca ma takie prawo to jest wiadome. Pytanie czy jest zasadne. Czy nie będzie to zbyt duże obostrzenie. Już teraz ten art. graniczy mocno z z art54 konstytucji. Wg mnie było by to zbytnie wchodzenie z butem w sferę prywatną.
 
To że wiele aktów prawnych niższej rangi przeczy Konstytucji to niestety nasz rzeczywistość która aktualnie już nikogo nie dziwi kilka z brzegu:

- (płatne) studia zaoczne na uczelniach państwowych
- specjalne przywileje dla jednego tylko związku wyznaniowego
- 'darmowa' służba zdrowia
- działania urzędów skarbowych wobec przedsiębiorców
- konstytucyjny bezwzględny równy status kobiety i mężczyzny, a obowiązek obrony kraju oraz karanie tylko kobiet za nieobyczajny wybryk w przypadku osłoniętej góry

Tego typu patologii polskiego prawa jest cała masa, skoro akt główny nic nie znaczy to co znaczą akty mniejszej wagi ?

Nasza Konstytucja to w zasadzie Konstytuta (jak mawiał Marszałek), to nie jest bezwzględne źródło prawa jak to ma miejsce w np USA
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra