Słowna obraza a Art. 216 KK

  • Autor wątku Autor wątku Luca
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Luca

Użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
146
Witam,
Po zaparkowaniu auta na jednym z parkingów, zostałem wkrótce potem nazwany "wieśniakiem, który parkuje auto za stodołą". Poczułem się urażony, a świadkiem zdarzenia była żona osoby, która mnie tak nazwała. Chodziło o to, że rzekomo stanąłem zajmując 2 miejsca parkingowe. Na początku Pan mnie grzecznie przeprosił i zwrócił uwagę, że zająłem 2 miejsca parkingowe, na co odpowiedziałem, że uznałem to miejsce na zbyt ciasne, aby zmieściły się dwa auta, co najwyżej skuter. Dodałem, że jak ktoś się będzie tam wciskał to może poobijać sąsiednie auta - na co usłyszałem "a co? auto masz ze złota?". Dalej zaś to, co napisałem wyżej - zostałem nazwany wieśniakiem. Potem ta osoba zadzwoniła do mojego kolegi, którego jest sąsiadem i zaczęła dalsze wywody na ten temat, nazywając mnie po raz kolejny "burakiem ze wsi". Poczułem się urażony, czy w takiej sytuacji prawo gwarantuję mi ochronę?
 
Powrót
Góra