L
lotte555
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
być może ktoś mógłby mi poradzić.
Z narzeczonym, posiadającym podwójne (polsko-amerykańskie) obywatelstwo, planujemy ślub w następnym roku. W Polsce mieszka moja rodzina + większość jego (jego rodzice mieszkają w Stanach, ale na ślub na pewno by przylecieli). Narzeczony mieszka ze mną w Polsce i nie planujemy się wyprowadzać poza jej granice, a już na pewno nie do Stanów.
Obecnie jestem po studiach, pracuję i chciałam starać się o wizę, aby w końcu móc polecieć z nim w przyszłym roku w odwiedziny do jego rodziców do Stanów + pozwiedzać. Mój tata wpadł na pomysł, że moglibyśmy wziąć ślub właśnie tam, a ew. przyjęcie dla rodziny zrobić już po przyjeździe do Polski.
Pomysł mi się nawet spodobał, ale:
1) Czy jeśli nie chciałabym się wyprowadzać do Stanów, możliwe byłoby wziąć ślub na wizie turystycznej? Czy musiałabym koniecznie ubiegać się o narzeczeńską?
2) Jeśli musiałabym już wybrać wizę narzeczeńską, jak długo ogółem zabrałoby załatwienie wszelkich formalności? (czytałam na różnych stronach, że wymaga to mnóstwa czasu/translacji dokumentów i ogólnie załatwienia spraw)
Po prostu nie wiem już, co robić i czy nie łatwiej byłoby to wszystko zorganizować już w Polsce, skoro i tak tu wracamy, a więc na obywatelstwo amerykańskie liczyć i tak bym nie mogła. Plus obawiam się, czy podczas jednorazowego wyjazdu do Stanów zdążylibyśmy wszystko pozałatwiać i wziąć tam ślub (czy to w ogóle byłoby możliwe?). Z drugiej zaś strony, szanse na otrzymanie wizy znacznie by mi się zwiększyły, gdybym pojechała na wizę narzeczeńską. Kurcze, już sama nie wiem, co robić i jak zdecydować.
Bardzo proszę o jakiekolwiek przydatne informacje i porady.
być może ktoś mógłby mi poradzić.
Z narzeczonym, posiadającym podwójne (polsko-amerykańskie) obywatelstwo, planujemy ślub w następnym roku. W Polsce mieszka moja rodzina + większość jego (jego rodzice mieszkają w Stanach, ale na ślub na pewno by przylecieli). Narzeczony mieszka ze mną w Polsce i nie planujemy się wyprowadzać poza jej granice, a już na pewno nie do Stanów.
Obecnie jestem po studiach, pracuję i chciałam starać się o wizę, aby w końcu móc polecieć z nim w przyszłym roku w odwiedziny do jego rodziców do Stanów + pozwiedzać. Mój tata wpadł na pomysł, że moglibyśmy wziąć ślub właśnie tam, a ew. przyjęcie dla rodziny zrobić już po przyjeździe do Polski.
Pomysł mi się nawet spodobał, ale:
1) Czy jeśli nie chciałabym się wyprowadzać do Stanów, możliwe byłoby wziąć ślub na wizie turystycznej? Czy musiałabym koniecznie ubiegać się o narzeczeńską?
2) Jeśli musiałabym już wybrać wizę narzeczeńską, jak długo ogółem zabrałoby załatwienie wszelkich formalności? (czytałam na różnych stronach, że wymaga to mnóstwa czasu/translacji dokumentów i ogólnie załatwienia spraw)
Po prostu nie wiem już, co robić i czy nie łatwiej byłoby to wszystko zorganizować już w Polsce, skoro i tak tu wracamy, a więc na obywatelstwo amerykańskie liczyć i tak bym nie mogła. Plus obawiam się, czy podczas jednorazowego wyjazdu do Stanów zdążylibyśmy wszystko pozałatwiać i wziąć tam ślub (czy to w ogóle byłoby możliwe?). Z drugiej zaś strony, szanse na otrzymanie wizy znacznie by mi się zwiększyły, gdybym pojechała na wizę narzeczeńską. Kurcze, już sama nie wiem, co robić i jak zdecydować.
Bardzo proszę o jakiekolwiek przydatne informacje i porady.