Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mama.stasia napisał:
Na "wolności" jest dużo atrakcji, dużo spraw dookoła, a tam jest cisza, spokój, monotonia i się myśli...

Jasne. Się myśli. Się robi postanowienia. I nawet się w nie wierzy. No bo dość łatwo jest obiecywać sobie i innym: stop z narkotykami, stop z wódą, stop z kolesiami, stop z innymi kobietami. Po prostu tych pokus nie ma - lub też baaaaardzo trudno je zaspokoić za kratami.

Do tego faktycznie - jest czas na ślub. Bo na wolności były inne atrakcje ...
 
No dokładnie tak jest, tylko szkoda, że większość wychodzi i znowu popełnia te same błędy:what:
 
mama.stasia dobrze piszesz,3/4 wraca do poprzedniego życia,dlatego warto mieć ograniczone zaufanie
 
and2105 napisał:
dlatego warto mieć ograniczone zaufanie

Dlatego warto czasami sprawdzić, czy decyzja o ślubie nie wywietrzeje po zetknięciu z urokami wolności.
 
forg napisał:
Dlatego warto czasami sprawdzić, czy decyzja o ślubie nie wywietrzeje po zetknięciu z urokami wolności.

tu zapytałbym - po co mi żona "swiezoupieczona" skoro ja dalej jestem za kratami - dla zasady? Czy może dla "pochwalenia się" ?
 
Forg też prawda
opowiadał mi kiedyś znajomy o swojej znajomości z dziewczyna z którą wziął ślub w z.k,po wyjściu nie byli razem,od razu podał ją o rozwód
 
Oni żyją w przekonaniu, że ślub=wierność, że nie stracą tej drugiej połówki, a przecież to nie ma znaczenia...Właśnie przykład padł.
Według mnie każdy przypadek jest inny, dlatego nie powinno się nikogo osądzać!!!
 
mama.stasia napisał:
Oni żyją w przekonaniu, że ślub=wierność, że nie stracą tej drugiej połówki, a przecież to nie ma znaczenia...Właśnie przykład padł.
Według mnie każdy przypadek jest inny, dlatego nie powinno się nikogo osądzać!!!

Każdy jest ten sam - "tam" bo skoro mają tak płytkie myslenie, że papier zapewnia wiernosc wspołmałzonka ....

skoro sama uważasz, że to nie zapewnia nic - to po co brać slub?
 
Chcę, bo chcę być jego żoną, chcemy być jak rodzina...Jestem tradycjonalistką!!!
 
mama.stasia napisał:
Chcę, bo chcę być jego żoną, chcemy być jak rodzina...Jestem tradycjonalistką!!!

No tak, to w końcu standardowy model rodziny - chłop w więzieniu - żona na widzeniach.

Ale każdy ma inne rozumienie instytucji małżeństwa.

Na potęgę! Bierzcie mężów z ZK - to całekiem porządne chłopy są!

Hallelujah!
 
Facet wkrótce na wolności, a ślub w zk...a ty jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to nic nie odpisuj, bo takie komentarze są niepotrzebne!!!
 
mama.stasia napisał:
Facet wkrótce na wolności, a ślub w zk...a ty jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to nic nie odpisuj, bo takie komentarze są niepotrzebne!!!

Nie boisz się kochana Stasiu, że to nie będzie ten sam facet po wyjściu?
 
mama.stasia napisał:
Facet wkrótce na wolności, a ślub w zk...!

No to podaj mi choć 2 powody dla ktorych nie warto wziąć slubiu na wolnosci i tą "chwilę" przeczekać?
 
1. Miłośc
2. Oddanie
Oczywiści można również przytoczyc dwa przykłady dla których warto tego nie robic ale nie oto pytałeś.
 
Nie nazywam się Stasia, tylko jestem Mamą Stasia, a tym bardziej nie kochana...
A ja się nie boję, bo znamy się parę lat, a jest w zk od 5 miesięcy...więc nie musisz się martwić oto:cool:

A te powody?
Dla mnie ślub tam, a na wolności nie robi jakiejś wielkiej różnicy patrząc z perspektywy tego, jak chcemy, żeby wyglądała ta chwila...Tylko miejsce się zmienia, sala widzeń a sala w usc...no i to, że nie możemy tego dnia spędzić razem, ale przecież całe życie przed nami;)
 
mama.stasia napisał:
Dla mnie ślub tam, a na wolności nie robi jakiejś wielkiej różnicy patrząc z perspektywy tego, jak chcemy, żeby wyglądała ta chwila...Tylko miejsce się zmienia, sala widzeń a sala w usc...

No to faktycznie żadna różnica. Bo czynić fakt dla faktu - nie ważne, czy obsikam przystanek, czy może warszawską syrenkę.
 
A jakaś użytkowniczka napisała,że w prezencie od dyrektora dostali 2h widzenie ;)
To może o to chodzi w tym całym ślubie :D?
 
Furia napisał:
A jakaś użytkowniczka napisała,że w prezencie od dyrektora dostali 2h widzenie ;)
To może o to chodzi w tym całym ślubie :D?

A cóż można robic według Ciebie najdroższa Furio przez dwie godzinki na widzeniu, skoro uważasz że warto brac ślub dla tych 2-óch h.
 
Furia napisał:
A jakaś użytkowniczka napisała,że w prezencie od dyrektora dostali 2h widzenie ;)
To może o to chodzi w tym całym ślubie :D?

:lol:

moim marzeniem zawsze było wziąć ślub w zk :)) nie zapomniane do końca życia... no i te dwie godziny... i ten wpis w akcie małżeńskim... to chyba najważniejsze powody... a tak poważnie, skoro się znacie 5 lat to odpuść sobie i zawrzyj związek jak normalny człowiek a nie w zielonym mundurku-patrz: garniturku i kajdanach... sam fakt zawarcia związku w zk nic wam nie da jeśli myślicie o korzyściach typu "wokanda" itd...
 
Powrót
Góra