Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To, że nie lubię jak ludzie są oceniani przez tych, którzy najmniej ich znają.
 
A Ty znasz sytuację dla której chcą miec koniecznie papierek z USC? Jeśli komuś zaczyna palić się grunt pod nogami szuka rozwiązań najbardziej korzystnych dla siebie i nie patrzy na innych.
 
Aż kilka razy spojrzałam, czy to aby pisze Ptasior. Za tego typu wstawki masz żale do Forga a sam nie zachowałeś się tutaj lepiej.
 
Chyba nie. Tylko wnerwia mnie jak ktoś pisze, że musi wziąć ślub w więzieniu, bo potrzebny mu papierek z USC. Czy nie lepiej poczekać i zrobić normalny ślub, normalne wesele. Jak ludzie są dla siebie stworzeni to nic nie jest w stanie ich rozłączyć. A taka próba czasu to też dobrze zrobi.
 
Ptasior napisał:
Chyba nie. Tylko wnerwia mnie jak ktoś pisze, że musi wziąć ślub w więzieniu, bo potrzebny mu papierek z USC. Czy nie lepiej poczekać i zrobić normalny ślub, normalne wesele. Jak ludzie są dla siebie stworzeni to nic nie jest w stanie ich rozłączyć. A taka próba czasu to też dobrze zrobi.

Ileś tam postów wstecz pisałam swoje zdanie dotyczace ślubów w zk i nie zmieniłam zdania, jednak być może dziewczyna ma powody, że wazny jest dla niej ten papierek. Nic nie pisała w stylu- kochamy się to dlaczego nie mamy wziąć ślubo w zk.
 
Oby ten papierek nic nie popsuł. Najlepszego im życzę:winko:
 
JA wziełam ślub w zk 2 lata temu.myslalam ze bedzie źle,ale było ok.na tyłach sali stał strażnik.reszta tak jak w usc.po wszystkim poszliśmy na widzenie gdzie zrobiliśmy małe przyjęcie.tort,ciasta,owoce itp.wszystko załatwiłam w jeden dzień w usc.
 
Ja wzięłam ślub w zakładzie karnym półtora miesiąca temu. Powiem szczerze, że prawie nie odczułam tego że ślub był w takim właśnie miejscu. Było wspaniale :) Ślub, małe przyjęcie tort weselny oraz widzenie intymne :) Nie żałuję swojej decyzji
 
Ptasior, w sumie to bardzo miło, że Ty głównie o romantycznym aspekcie ślubu w ZK, ale są przecież jeszcze liczne względy praktyczne. I, uwierz mi, nawet wielka siła pełnomocnictw notarialnych w niektórych praktycznych przypadkach znaczy mniej niż szanowna małżonka.
 
hej a ją tak bardzo chciałam wziąsc. ślub :what::what:
 
Jak chcesz to bierz, nikt Ci nie zabrania :) Nie ma czego żałować :)
 
Mówią ,ze najpiękniejsze życie to te przed ślubem,ale bycie konkubiną nie jest zbyt miłe.Znam to na własnej skórze,ale przestane być "czekającą "to wtedy pomyslimy.
 
Witam. A co zyska osadzony oprocz tego ze wyjdzie na tzw. losowke?
 
Chodzi mi o to czy bedzie mial lepiej, czy da mu to cos ze zostane jego zona?
 
marlena2808 napisał:
Chodzi mi o to czy bedzie mial lepiej, czy da mu to cos ze zostane jego zona?

A zostaniesz jego zoną tylko dlatego, by miał z tego korzyść za kratami??
A korzyści z "zalegalizowania" związku są takie same jak na wolności.
 
Nie. Kocham go tylko chce byc pewna tego ze on nie robi tetgo dla jakiejs korzysci. Dzieki za minimalne doradztwo :)
 
Witam. Chciałabym się dowiedzieć czy można wziąć ślub jeśli narzeczony przebywa na sankcji czy trzeba czekać do wyroku? (na pewno będzie siedział i to nie krótko). Jak to załatwić gdzie sie udać i jak długo trwa załatwianie formalności. ? Proszę o szybką odpowiedź.
 
Powrót
Góra