Ślub w więzieniu

  • Autor wątku Autor wątku Niuans
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
paati napisał:
a później takie dziewczyny powiększają statystyki dotyczące rozwodów.... przeraża mnie naiwnośc niektórych kobiet....zamiast poczekac jak facet wyjdzie to się śpieszą nie wiadomo do czego...

Pewnie jest tak jak uwazasz, lecz zapomniałam dodać, ze nie zamierzam sie rozwodzic a co do miejsca to w urzedzie tez za przytulnie to nie wyglada.
 
endorfinalna napisał:
katja91 No to wasza decyzja, a ja pisałam tylko po to, abyś czasem później nie musiała żałować. A poza tym wątpię, żeby ślub w takim miejscu byłby 'marzeniem' jakiejkolwiek Kobiety. No, ale skoro to wasza decyzja i przemyślana, no to zostaje mi tylko życzyć wam szczęścia ;)

mojm marzeniem jest aby to wszystko juz sie zakonczylo...
 
ale powiedz co taki ślub zmieni? co chcesz w ten sposób udowodnic? że go kochasz? do tego papierka nie potrzeba. wystarczy mu twoje wsparcie i to że jesteś. a jesli naprawdę się kochacie to przetrwacie to a jak wyjdzie to wtedy weźmiecie ten ślub..
 
Ja wiem co zmieni i po co mam zamiar to zrobic a milosc nasza byla juz wystawiana na wiele prób, nie musze nic tym udowadniac.Ale nie mysl ze jestem glupia i naiwna,zycia nie mozna przewidziec i nigdy nie wiemy co nas czeka.Lecz narazie i od paru lat to jest moje zycie.
 
Katja a Ja szanuję Twoją decyzję momo to że sama nie wzięłabym ślubu w takim miejscu. Każdego indywidualna decyzja, oby Wam się ułożyło :)
 
katja91 A nie będzie Ci szkoda, po całej 'ceremonii', która może trwać nawet tylko 15minut. Zostawić męża w takim miejscu, a sama go opuścić ? Bez przeżycia razem tego pięknego dnia itd ? :rolleyes:
 
ale jeśli dziewczyna chce to zrobić to jej sprawa i należy jej tylko życzyć powodzenia:-Dzawsze jak jej facet wyjdzie to ceremonie mogą powtórzyć,a tak w ogóle to ile jest przypadków małżeństw zawartych w normalnych miejscach które kończą się rozwodem?
 
endorfinalna napisał:
katja91 A nie będzie Ci szkoda, po całej 'ceremonii', która może trwać nawet tylko 15minut. Zostawić męża w takim miejscu, a sama go opuścić ? Bez przeżycia razem tego pięknego dnia itd ? :rolleyes:

Bedzie napewno mi bardzo przykro lecz tych dni bedziemy mieli przed soba wiele
 
katja91 napisał:
Pewnie jest tak jak uwazasz, lecz zapomniałam dodać, ze nie zamierzam sie rozwodzic a co do miejsca to w urzedzie tez za przytulnie to nie wyglada.
ja tez nie zamierzałam sie rozwodzic, nawet przez mysl mi to nie przeszlo że kiedys może mnie to spotkac i co? mawet dziewczyny ktore znaja mnie i mojego nieosobistego mogą potwierdzic jak bardzo był zakochany ale tylko do czasu jak wycyckał wszelkie moje oszczędności i jak opłaciłam mu adwokata żeby nie poszedł siedzieć ,zdradzał mnie juz duzo wcześniej i jeszcze chciał wyludzic kredyty od ludzi z mojej rodziny, spieprzył mi i moim dziecom życie zostawił nas bez zadnych pieniędzy bez perspektyw na życie olał mnie i syna ktorego generalnie olał jak jeszcze sie nie urodził i poszedł w cholere zapylając kolejną lafirynde która dała mu d..... wiedzac że ma żone w ciąży
 
Ostatnia edycja:
Każdy ma prawo do wyboru...
...ale bywa, że sakazany namawia do wzięcia ślubu w ZK; niestety często jest to głównie z pobudek czysto egoistycznych i skalkulowanych. Poprzez zawarcie związku małżeńskiego i "zawarcia rodziny" liczą na szybsze wyjście. Pytanie, czego jest więcej? Czystego uczucia, czy kalkulacji... ?!

Przytoczyłam tu nie moją osobistą opinię, ale mężczyzny, który naprawdę wiele lat spędził za kratami i bardzo wiele widział...
 
Wzięliśmy ślub w więzieniu 7 lat temu, żyjemy razem.
Mąż jest w domu , kochamy się i nic nie zmieniło się po wyjściu Męża do domu , nadal jesteśmy razem, wspieramy się i jest bardzo dobrze wręcz super.
Nie ma reguły , jednym się udaje ( tak jak nam ) innym nie.
braliśmy w sumie dwa śluby ; cywilny a potem kościelny w kaplicy, którą budował mój małżonek. Ceremonie były skromne ale bardzo ciepłe i serdeczne.
Mieliśmy też duże wsparcie wielu osób.
Każde mnałżeństwo bywa loterią; my wygraliśmy los na tej loterii i jesteśmy szczęśliwi. :serce::ooo:
 
katja91 nie rozumiem dlaczego porównujesz ślub w zk do ślubu w usc to są całkowicie różne sprawy!! Ślub w usc jest naprawde ładny ,ten grajek,wystrój i ta przysięga ...całość magiczna a w zk ??
 
ze co , ze w Z.K.?? ze taki slub niby nieladny? jak najbardziej pomylka!! ja bylam AŚ moj Mąż byl osadzony, a nasz ślub byl ladniutki i wspanialy. Byli goscie,tort , zdjecia, Przysiega naszego zycia i po za tym ze po wyznaczonym czasie goscie za brame a my na ODREBNE PAWILONY, TO BYLO NAPRAWDE WSPANIALE!!
 
wiemZautopsji napisał:
TO BYLO NAPRAWDE WSPANIALE!!

Każdy ma swój poziom wspaniałości. Dla Ciebie to jest wspaniałe dla innych ... niekoniecznie. By nie napisać bardziej dosadnie.
 
podobno dla miłości nie jest ważne ani miejsce ani czas a jedynie ta ukochana osoba wymawiająca przysięgę patrząca z uwielbieniem wprost w oczy...:serce:
Jenak mimo wszystko nie zdecydowałabym się na taki ślub.
 
Kiedys nie planowalam slubu, później nie rozumialam jak można sie zdecydowac by wziasc slub w tak obskurnym miejscu jak wiezienie. Dziś jestem po ślubie w z.k. jestem juz na wolności pobyt tam znioslam b. ciezko i nie bylo latwo, ale mysl ze to co bylo moja kara doprowadzilo do tego za mam Wspaniałego Męża jestem szczęśliwa. Będąc 14 dni temu świadkiem na ślubie mojej siostrzyczki w U.S.C. myślałam o tym jak wielką abstrakcją jest fakt ze sala ślubów w porównaniu z salą konferencyjną A,Ś. jest obskórna.
Siostra powiedziała mi to samo następnego dnia
 
Jak osadzony powinien zacząć załatwiać ślub cywilny? Co przyszła żona powinna to wiem. I ile schodzi ze wszystkimi formalnościami? ;)
 
szkapdw Przeczytaj temat :ok: A co do tego ile schodzi przy załatwianiu, to pewnie różnie bywa i różne czynniki na to wpływają. Czyżbyście coś planowali ;)
 
Tak ;) wczoraj były zaręczyny, wstępna data i zaczynamy coś już myśleć w tym kierunku powoli :) czytałam temat, ale chciałabym wiedzieć jak to wygląda tam, " od środka "
 
Powrót
Góra