G
guglus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 18
Sytuacja wygląda tak, że działka na której jestem jest podzielona na dwie części, moich rodziców oraz ciotki ale wjazd na nią jest tylko na naszej połowie. Dostaliśmy karteczkę od firmy energetycznej o pilny kontakt w sprawie dostępu na posesję w celu konserwacji łącza kablowego. Problem polega na tym, że mój tata jest ogólnie na nie bo słup nie znajduje się na jego posesji, dodatkowo ostatnim razem jak byli to wyjeżdżając zahaczyli o słupek od bramy co tylko sprawiło, że teraz jest całkowicie na nie i olał to stwierdzając, że słup nie u nas to niech sobie piszą. I teraz pytanie, czy prawnie nie ma niczego w stylu, że jak do takiego obiektu nie ma innego dostępu niż przez Twoją posesję to trzeba umożliwić wstęp czy też nie? Bo mówiłem ale aby może i tak zadzwonić i najwyżej powiedział, że słup nie u nas aby było wiadomo co i jak ale olał. I nie wiem czy powinienem jednak jakoś mu przemówić do rozumu aby to załatwił czy też totalnie nie ma się o co martwić i można zostawić to tak jak jest? Z góry dziękuję za odpowiedzi.