Słup energetyczny nie na swojej posesji

  • Autor wątku Autor wątku guglus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

guglus

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
18
Sytuacja wygląda tak, że działka na której jestem jest podzielona na dwie części, moich rodziców oraz ciotki ale wjazd na nią jest tylko na naszej połowie. Dostaliśmy karteczkę od firmy energetycznej o pilny kontakt w sprawie dostępu na posesję w celu konserwacji łącza kablowego. Problem polega na tym, że mój tata jest ogólnie na nie bo słup nie znajduje się na jego posesji, dodatkowo ostatnim razem jak byli to wyjeżdżając zahaczyli o słupek od bramy co tylko sprawiło, że teraz jest całkowicie na nie i olał to stwierdzając, że słup nie u nas to niech sobie piszą. I teraz pytanie, czy prawnie nie ma niczego w stylu, że jak do takiego obiektu nie ma innego dostępu niż przez Twoją posesję to trzeba umożliwić wstęp czy też nie? Bo mówiłem ale aby może i tak zadzwonić i najwyżej powiedział, że słup nie u nas aby było wiadomo co i jak ale olał. I nie wiem czy powinienem jednak jakoś mu przemówić do rozumu aby to załatwił czy też totalnie nie ma się o co martwić i można zostawić to tak jak jest? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
 
Szukałeś już w internecie? Bo ja nie mam czasu czytać ale bardzo łatwo znalazłem opracowania. I skoro można w niektórych sytuacjach nawet postawić na działce słup bez zgody właściciela to podejrzewam, że konieczność umożliwienia dojścia do słupa jest tym bardziej uregulowana. Jeden z pierwszych aktów prawnych to ustawa o gospodarce nieruchomościami.
 
W internecie nie znalazłem nic odnośnie udzielenia dojazdu na czyjąś posesję. Natomiast przejrzałem to o czym wspomniałeś i znalazłem w Art. 124b. 1 coś takiego "Decyzja o zobowiązaniu do udostępniania nieruchomości może być także wydana w celu zapewnienia dojazdu umożliwiającego wykonanie czynności." tylko też nie znalazłem nic odnośnie tego czy dotyczy to obiektu znajdującego się na swojej posesji czy też nie ma to znaczenia gdzie się znajduje a znaczenie ma to iż według nich tylko tak się mogą dostać bez problemów.
 
No i znalazłeś sobie odpowiedź. Prawda że nie było trudno?
Doczytaj jeszcze o możliwości wywłaszczenia jeśli linia jest o szczególnym znaczeniu. I lepiej przekonaj ojca, by zmienił zdanie. A jeśli coś uszkodzą to przecież muszą szkodę naprawić. Zawsze można nagrywać wjazd i wyjazd.
 
Trudno nie było, tylko trzeba było wiedzieć dokładnie gdzie szukać. No dobra, to z grubsza wiem już większość, dzięki za pomoc.
 
Powrót
Góra