Słupy energetyczne a moja nieruchomość

  • Autor wątku Autor wątku oki102
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

oki102

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
4
Witam. Od 2008 mam po rodzicach gospodarstwo rolne, na którego gruntach znajdują się słupy energetyczne. Przez działkę przechodzą dwie linie, średniego i niskiego napięcia. Linie były budowane na przełomie lat 50/60. Na powierzchni 1 ha znajduje się 11 słupów co strasznie ogranicza korzystanie z działki czy też wykorzystanie jej pod zabudowę.
Planowane jest przebudowa linii średniego napięcia, wstępnie ustaliłem z zakładem energetycznym, że część slupów zostanie zlikwidowana lub ustawiana w takim miejscu aby nie ograniczała korzystania z działki. Uważam jednak że to nie jest wystarczające i ze strony zakładu energetycznego należy mi się jakaś rekompensata za to, że linia przechodzi przez moją działkę. W końcu jeśli ja płacąc za energię muszę płacić za przesył to niech to działa w obie strony.
Co o tym sądzicie? jakie mam możliwości prawne aby domagać się wspomnianej rekompensaty?
 
Przebudowa linii to dobry moment na żądanie ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem. Z drugiej strony, uważaj żeby nie przeszarżować z żądaniami. Obecna sytuacja najprawdopodobniej umożliwia ZE zasiedzenie służebności, jeśli zażądasz zbyt wiele mogą się po prostu wycofać z planów przebudowy i złożyć wniosek o zasiedzenie. Wtedy nie dostaniesz nic i w dodatku zostaniesz z tymi 11 słupami. Wysokość wynagrodzenia powinna być adekwatna do ograniczeń spowodowanych istnieniem linii (w przebiegu po planowanej przebudowie) Decydujące jest to czy grunt jest rolny czy budowlany, wysokie wynagrodzenie jest tylko za budowlany. Przy rolnym szkodę stanowi zmniejszenie wysokości plonów (o ile wystąpi) plus wynagrodzenie za korzystanie. Zazwyczaj dla gruntu rolnego proponują kilka tysięcy za hektar (jednorazowo), jeśli to ZE bardziej zależy to czasami daje się z nich wycisnąć więcej, nawet kilkadziesiąt tysięcy - tak jednak jest tylko przy budowie nowych linii i gdy bardzo im zależy na szybkim podpisaniu umowy. U ciebie jest jak przypuszczam inna sytuacja - to tobie bardziej zależy na przebudowie, dla nich linia mogłaby zostać w tym przebiegu w którym jest obecnie.
 
Dzięki za odpowiedz. Z tym komu bardziej zależy to jest tak, że to energetyka za mną chodzi bo chcieli by w końcu złożyć projekt w starostwie a ja nie składam jasnych deklaracji(znaczy zgody na ich propozycje). O przebudowie informowali mnie już kilka miesięcy temu. Nawet przysyłali oświadczenia do podpisania o tym, że wyrażam zgodę na wybudowanie sieci na mojej nieruchomości, o zgodę na jej eksploatację i zapewnienie swobodnego dostępu w przypadku awarii. W oświadczeniu jakie przysłali znajduje się też, tu cytat " Nie wyrażam zgody na ustanowienie dla niej(sieci) i wymienionych urządzeń służebności przesyłu na mojej nieruchomości" :) Do oświadczenia dołączyli plan, na który zredukowali 6 słupów (w tym 2 podwójnych ) do 3 (w tym jeden na granicy) dodatkowo na lini niskiego napięcia proponują zamianę podwójnego na pojedynczy. Dwójka mojego rodzeństwa posiadająca udział w nieruchomości odpuściła sobie temat i przystali na propozycje energetyki. Ja jednak uważam, że propozycje energetyki to za mało.
Jeżeli chodzi o służebność to zadowoli mnie jeśli pokryje moje koszty przesyłu jakie mam na FV (rocznie płacę FV za ok 2-2,5tys. zł). Zdaję sobie sprawę z zagrożenia wpisem do ksiąg zasiedzenia.
Jeżeli macie wskazówki na to jakie dalsze działania podjąć lub w jaki sposób podejść do negocjacji z energetyką będę wdzięczny.
 
Przebudowa sieci przerwie bieg zasiedzenia a to jest w twoim interesie. Skoro zaś w umowie którą ci dają jest możliwość odmowy zgody na ustanawianie służebności, to masz dwa rozwiązania. Możesz podpisać umowę, poczekać aż ją zrealizują i od tego momentu masz 20 lat na wystąpienie z wnioskiem o ustanowienie służebności - bo bieg zasiedzenia rozpoczął się od nowa, posiadanie jest w dobrej wierze. Czasami opłaca się czekać, bo w przyszłości działka może zmienić status na budowlaną. Drugie rozwiązanie to negocjowanie umowy o służebności przesyłu już teraz, korzystając z tego że im się śpieszy i mogą być skłonni do ustępstw. W drugim przypadku istnieje jednak ryzyko, że wycofają się w ogóle i zostaniesz z niczym. Niezależnie od wybranego wariantu, płatność okresowa jest bardzo mało realna i moim zdaniem nie warto się przy niej upierać.
 
Dzięki za pochylenie się nad moją sprawą.
To co dostałem ma formę oświadczenia i mam tutaj wątpliwości jeśli podpiszę takie oświadczenie w którym jest" Nie wyrażam zgody na ustanowienie dla niej(sieci) i wymienionych urządzeń służebności przesyłu na mojej nieruchomości" to czy jednocześnie nie pozbawię się prawa do występowania o ustanowienie służebności w przyszłości?
Linie przechodzą nad gruntami które przylegają bezpośrednio do drogi i nie wykluczam przekształcenia części z nich na budowlane więc opcja z czekaniem byłaby najbardziej optymalna.
 
jeśli podpiszę takie oświadczenie w którym jest" Nie wyrażam zgody na ustanowienie dla niej(sieci) i wymienionych urządzeń służebności przesyłu na mojej nieruchomości" to czy jednocześnie nie pozbawię się prawa do występowania o ustanowienie służebności w przyszłości?

Nie, w każdej chwili będziesz mógł wystąpić o ustanowienie służebności.
 
oki102 napisał:
jeśli podpiszę takie oświadczenie w którym jest" Nie wyrażam zgody na ustanowienie dla niej(sieci) i wymienionych urządzeń służebności przesyłu na mojej nieruchomości" to czy jednocześnie nie pozbawię się prawa do występowania o ustanowienie służebności w przyszłości?
Teoretycznie nie, ale dasz wtedy zielone światło ZE do wystąpienia do sądu o ustanowienie służebności na jej rzecz, na Twojej nieruchomości, bez żadnych negocjacji.
W praktyce, służebność zostanie ustanowiona sądownie. A Tobie, albo przyjdzie brać co dają, albo walczyć "ze sądem" a to kosztuje i kasinę i nerwy. I tak w końcu zdecyduje za Ciebie jakiś biegły. Ze sądami jest różnie, :( bo negocjacje dają przynajmniej namiastkę decydowania o wysokości wynagrodzenia, sąd nie daje takiej możliwości.
 
ZE nie za bardzo jest skory do rozmów na temat ustanowienia przesyłu. Co udało się uzyskać to to, że większość słupów zniknie z mojej działki.
Napisałem do ZE pismo w którym wyrażam zgodę na przebudowę linii pod warunkiem dotrzymania ustaleń odnośnie przebudowy (wszystkie ustalenia wypisałem i dołączyłem mapę). Z moją zgodą mogą się zabierać za formalności urzędowe potrzebne do przebudowy.
W piśmie nie odnoszę się do służebności przesyłu.
Jeszcze raz dzięki za pomoc
 
Witam, mam ogromny problem i szukam pomocy. Nie wiem co mam dalej robic. Na mojej dzialce sa dwa slupy energetyczne. Podczas , gdy sprawy o odszkodowania zaczely sie naglasniac, pewien Pan z Olsztyna zglosil sie do mnie z wielkimi opowiesciami o tym jak to juz wywalczyli tyle odszkodowan i wciagnal mnie w maszyne. Musialam wplacic Wadium na pierwsza sprawe, termin sprawy wyznaczono, w tym czasie moj Adwokat mial byc w Stanach, wiec napisal o odroczenie sprawy. Sad zgodzil sie, mialo nastapic tylko przesluchanie swiadka, czyli Pana ktory wyliczal odszkodowanie.Moja ciekawosc zostala ukarana, poniewaz pojechalam na sprawe, aby zobaczyc, jak to wyglada i Sedzia stwierdzil, ze zakonczy te sprawe, pozbawiajac mnie Adwokata.Na rzecz Zakladu Energetycznego zasadzil 7000,- zloty. Namowiono mnie na odwolanie, znowu wplacilam Wadium, sprawa odbyla sie zaocznie i dostalam Wyrok odzucajacy moje rozczenia i na domiar zlego znowu na rzecz Zakladu Energetycznego 5600,- zl. O co w tym wszystkim chodzi? Co powinnam dalej zrobic ? Moze znajdzie sie ktos kto pomoze mi w zrozumieniu tej sprawy. Znalazlam sie w rekach oszustow?
 
Jakie było uzasadnienie wyroku, dostałaś je w ogóle? Kiedy zapadł wyrok w drugiej instancji (ten na 5600 zł) Twój prawnik się pojawił czy zupełnie zniknął? Sprawdziłaś, czy on w ogóle był prawnikiem?
 
Dobry Wieczor,
Prawnik jest z Warszawy, profesor Pikulski. Biuro z Olsztyna, pan Walczak.
Wyrok zostal do mnie wyslany poczta i jeszcze go nie czytalam, chociaz prosilam, zeby wysylano ta droga . Zostalam poinformowana Telefonicznie. Mysle, ze jest jeden najwazniejszy punkt tej calej sprawy. Panowie umowili sie na procent od wygranej i mocno przecholowali te sume. Prosze Sobie wyobrazic, ze napisali 1 260 000,- zl.(dlatego tez Wadium bylo tak wysokie) Rozmawialam o tym z nimi, ale Pan Walczak stwierdzil, ze wszystko wyliczyl zgodnie z przepisami. Nieswiadomie w to brnelam, poniewaz bylam oklamywana, ze ludzie dostawali nawet po 6 000 000 ,-zl. , ze wygrali juz wiele spraw i to jest dla nich chleb powszedni. Teraz , gdy zaczelam sie tym interesowac, czytajac w Internecie o tych sprawach, wiem, ze to wszystko to bylo klamstwo. Tylko pytam: dlaczego?... po co?... Co mam teraz zrobic?
Pozdrawiam
 
A co z uzasadnieniem tego pierwszego wyroku (w sądzie rejonowym), co tam było napisane?
Sprawa była o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie czy o ustanowienie służebności przesyłu?
Z adwokatem rozmawiałaś osobiście czy wszystko było załatwiane przez tego "pana Walczaka" (kto to w ogóle jest?), prof. Pikulski wygląda tak prof. dr hab. Stanisław Pikulski - Katedra Prawa Karnego Materialnego, UWM w Olsztynie czy to z nim rozmawiałaś?
Jaką umowę (pełnomocnictwo) podpisałaś i z kim?
Prof. Pikulski to znany karnista, trudno mi sobie wyobrazić żeby brał sprawę o służebność i jeszcze tak totalnie ją zawalił. Bardzo dziwna ta twoja sprawa, mocno podejrzana.
 
VINCULUM IURIS. KANCELARIA PRAWNA. PIKULSKI S.

Tel: 22 643 45 40
02-786 Warszawa Lachmana 2
Radcy prawni
Wyrok jest bardzo dlugi, wiec moze lepiej zebym go przeslala.
Pozdrawiam
 
Mam Wyrok i pozniejsze odwolanie.
 
Az zabraklo mi powietrza. Jak to mozliwe, ze tego nie zauwazylam. Ten Prawnik podpisuje sie nawet Profesor Pikulski. Mam to na pismach. Walczak mowil, ze on wyklada na Uniwersytecie, przeciez to sa dwie rozne osoby.
Juz wysylam i dziekuje.
 
Nie moge przeslac tego wyroku, jest bardzo dlugi, a ja nie wiem co jest najwazniejsze w nim. Mysle, ze potrzebuje dobrego Adwokata, ktory pomoglby mi to zrozumiec i powiedzial co mam robic dalej. Wpadlam w rece oszustow, ktorzy podawali sie nie za te osoby, ktorymi sa. Caly czas myslalam, ze mam doczynienia z Profesorem Pikulskim i taka osoba nie moze sie mylic.
Co robic?
Pozdrawiam.
 
Kancelaria Prawna „Vinculum Iuris”
prof. dr hab. Stanisław Pikulski
ul. Lachmana 2/71, 02-786 Warszawa
tel. 022 643 45 40, fax. 022 643 82 82
NIP 951-130-40-42
1
Warszawa, dnia 29 maja 2012r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Wydział Cywilny
za pośrednictwem
Sądu Okręgowego w Olsztynie
I Wydział Cywilny
ul. Dąbrowszczaków 44a
10-001 Olsztyn
Powódka:
Urszula Pawlak
Ul. Kościuszki 14
11-015 Olsztynek
reprezentowana przez radcę prawnego
prof. dr hab. Stanisława Pikulskiego
Kancelaria Prawna „Vinculum Iuris”
ul. Lachmana 2/71,02-786 Warszawa
Pozwana:
ENERGA OPERATOR S.A.
ul.MarynarkiPolskiej130
80-557 Gdańsk
KRS 0000271591
Oddział w Olsztynie
ul. Tuwima 6, 10-950 Olsztyn
reprezentowana przez radcę prawną
Magdalenę Grochowską
sygn. akt: I C 525/11
W.p.z: 1.367.040,00 zł
Apelacja
od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie I Wydział
Cywilny z dnia 7 maja 2012 r. sygn. akt I C 525/11, który
pełnomocnik powodów otrzymał w dniu 25 maja 2012 r.
 
Claudia63 napisał:
Nie moge przeslac tego wyroku, jest bardzo dlugi
Wystarczy pierwsza strona, tzn. sąd bla blabla zasądza ...................... ? A i pozew był o ............... ? że o odszkodowanie nie mówi i mówi za wiele, szerokie pojęcie. Krótko, a będzie się czego jąć. hm ?;)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra